Reklama

Pierwsza akcja TO MIŁOWAĆ

Niedziela lubelska 13/2009

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Spotkanie rozpoczęło się Mszą św., sprawowaną przez prowadzącego dzień skupienia ks. Andrzeja Krasowskiego, ojca duchownego seminarium, ks. Szymańskiego - asystenta Akcji Katolickiej Archidiecezji Lubelskiej oraz ks. Mariusza Salacha, asystenta Oddziału AK w parafii św. Antoniego w Lublinie. „Miłować swoich nieprzyjaciół. Jak mamy ich miłować? Czy to jest możliwe? - pytał w homilii ks. Andrzej Krasowski. - Gdy słyszymy te słowa, wzdryga się nasze serce. Wzdryga się, bo źle czytamy Ewangelię”. Ksiądz Andrzej powiedział, że każdy ma wrogów, którzy go skrzywdzili i trudno jest ich kochać. Lecz Chrystus pozostawił wyraźny nakaz miłowania nieprzyjaciół i swoim życiem także ukazał taką postawę. Nawet na krzyżu modlił się za swoich prześladowców. „Chrystus pozostawił nam swoją miłość. Tę miłość mamy przyjąć w Słowie, w Eucharystii. Żeby dojść do tego, że nasze serca będą zdolne czynić to, co serce Jezusa przebite na krzyżu, potrzebne są pewne kroki. Przede wszystkim modlitwa i świadomość, że jesteśmy u Chrystusa, źródła miłości - mówił. - Drugim krokiem jest to, by po prostu kochać męża, żonę, przyjaciół, znajomych; tych, którzy są blisko. Jest jeszcze jeden ważny krok, byśmy umieli powiedzieć: «Panie, to ja jestem Twoim wrogiem, bo jestem grzesznikiem, a Ty mnie kochasz i dajesz mi życie. Jeśli tak jest, to ja chcę tę miłość rozdawać»”.
Po Mszy św. odbyły się dwie konferencje, których głównym tematem było zagadnienie miłości chrześcijańskiej. „To właśnie miłość odróżnia nas od innych ludzi. Nie post, jałmużna i modlitwa - powiedział Ksiądz Andrzej. - W mocy Chrystusa możemy mieć taką miłość”. Podkreślił potrzebę dziękowania Bogu za wszystkie rzeczy, jakie nas w życiu spotykają, nawet te oczywiste, że żyjemy, widzimy, słyszymy i mówimy, bo wszystko jest darem Boga. „Możemy wiele mówić, ale być niemowami, bo nie wypowiadamy słów modlitwy. Możemy widzieć, ale naprawdę widzieć, to dostrzegać drugiego człowieka. Możemy słuchać, ale być głuchymi, bo nie przyjmujemy Bożego Słowa” - wyjaśniał. Wielki Post jest czasem, w którym Kościół pomaga poprzez modlitwę, post i jałmużnę otworzyć się na Boga i ludzi. I żaden z tych elementów nie może być opuszczony. „Przez modlitwę, post i jałmużnę mamy wejść w największe misteria naszej wiary, by w poranek wielkanocny narodziła się w sercu miłość”.
Po odmówieniu Koronki do Miłosierdzia Bożego ks. A. Krasowski mówił o misji chrześcijan, zwłaszcza członków Akcji Katolickiej. Oddziaływanie ewangelizacyjne świeckich jest niezwykle ważne, gdyż duszpasterstwo sakramentalne obejmuje tylko 30-45% parafian, uczęszczających do kościoła. „Co zrobić, by dotrzeć do tych, którzy do kościoła nie chodzą? Są dwa sposoby. Jeden, to cud fizyczny. On bardzo pomaga ludziom, którzy nie mają wiary, wrócić do Chrystusa. Ale cuda zdarzają się rzadko. Jest i drugi znak - miłości i jedności. To jest nasza misja”. Ksiądz Andrzej zwrócił uwagę, że pierwotny Kościół w chwilach trudnych przede wszystkim zanosił modlitwy do Boga. „To jest pierwszy czyn Kościoła. Nie pisanie petycji, nie głoszenie, że ktoś coś powinien. To jest akcja wszystkich katolików - Akcji Katolickiej, Odnowy w Duchu Świętym, wszystkich parafian. Kiedy przychodzą trudne sprawy, pierwszą akcją jest modlitwa, nieustanna, dniem i nocą. A później z tej modlitwy w mocy Ducha Świętego wychodzą kolejne dzieła”. Spotkanie wielkopostne zakończyła adoracja Najświętszego Sakramentu, podczas której odmówiono Litanię Loretańską i modlono się w ciszy we własnych intencjach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Majowe podróże z Maryją: Brodnica. U Niepokalanej w cieniu brodnickiego „Klasztorku”

2026-05-13 20:50

[ TEMATY ]

Brodnica

Majowe podróże z Maryją

FB/Klasztorek Brodnica

Obraz Matki Bożej w Brodnicy

Obraz Matki Bożej w Brodnicy

To już prawie połowa naszego pielgrzymowania szlakiem franciszkańskich sanktuariów maryjnych. Zostawiamy za sobą krainy południowej Polski, by udać się na północ, do Brodnicy – miasta, w którym historia krzyżackich murów spotyka się z franciszkańską łagodnością. W samym sercu miasta, w kościele pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, zwanym przez mieszkańców czule „Klasztorkiem”, Maryja od wieków czuwa nad tym regionem. Sanktuarium to, ufundowane w XVIII wieku przez Józefa Pląskowskiego i jego żonę Rozalię, do dziś pozostaje duchową latarnią dla Ziemi Michałowskiej.

Gdy wchodzimy do barokowego wnętrza brodnickiej świątyni, nasze oczy kierują się ku prezbiterium. Na bocznej ścianie odnajdujemy wyjątkowy, siedemnastowieczny obraz Matki Bożej Królowej Aniołów. Maryja z Dzieciątkiem, adorowana przez niebiańskie zastępy, patrzy na nas z wizerunku umieszczonego w ozdobnej, roślinnej ramie. Choć świątynia nosi wezwanie Niepokalanego Poczęcia, to właśnie ten wizerunek przypomina nam o królewskiej godności Maryi, która jako Matka Syna Bożego jest bliska każdemu człowiekowi. Brodnica to także znane w całym regionie Sanktuarium św. Antoniego z Padwy, którego kult – tak silnie franciszkański – nierozerwalnie splata się tu z czcią oddawaną Matce Bożej.
CZYTAJ DALEJ

Matka Boża uśmiechnęła się do Łucji w dniu pierwszej spowiedzi

2026-05-13 07:08

[ TEMATY ]

dzieci fatimskie

pl.wikipedia.org

Łucja dos Santos wraz z młodszą Hiacyntą Marto

Łucja dos Santos wraz z młodszą Hiacyntą Marto

Maj to szczególny czas w historii objawień fatimskich. 13 maja 1917 r. miało miejsce pierwsze ze słynnych spotkań Matki Bożej z pastuszkami Łucją, Hiacyntą i Franciszkiem. W tym roku przypada 109. rocznica tamtych wydarzeń. Maj to w Polsce także zwyczajowy czas pierwszych spowiedzi i Komunii św. W tym kontekście przypomnijmy mniej znany fakt z życia jednej z widzących – Łucji dos Santos – która twierdziła, że w dniu jej pierwszej spowiedzi świętej uśmiechnęła się do niej Matka Boża. Było to pierwsze w jej życiu nadprzyrodzone spotkanie z Piękną Panią.

Zanim wydarzyły się słynne objawienia fatimskie w 1917 r., można powiedzieć, że już w 1913 r. doszło do pierwszego mało znanego spotkania Łucji z Matką Bożą. 6-letnia wówczas Łucja dos Santos została dopuszczona do pierwszej spowiedzi i Komunii św. Miejscowy ksiądz proboszcz początkowo wydawał się sceptyczny ze względu na wiek dziewczynki. Na temat katechizmu wiedziała wiele jak na swój wiek, ale jednak była bardzo młoda…
CZYTAJ DALEJ

Kard. K. Krajewski powołał kolejnych egzorcystów

2026-05-13 17:27

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Ikona walczących Aniołów z szatanem

Ikona walczących Aniołów z szatanem

W ostatnich dniach kard. Konrad Krajewski podtrzymał w mocy posługę dotychczasowych księży egzorcystów i mianował dwóch nowych duchownych, którzy będą pełnić tę posługę w Kościele Łódzkim. O tym, kim jest egzorcysta, na czym polega jego posługa, kto może zostać egzorcystą i dla kogo jest ta posługa - opowiada w wywiadzie udzielonym portalowi Archidiecezji Łódzkiej ks. dr Andrzej Michalak - proboszcz parafii pw. św. Franciszka z Asyżu w Łodzi, jeden z egzorcystów Archidiecezji Łódzkiej.

Ks. Paweł Kłys: Kim jest ksiądz egzorcysta?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję