Gdybym był proboszczem, zaprojektowałbym szopkę, w której do żłóbka Jezusa zbliżają się kalekie dzieci, a nad betlejemską stajenką umieściłbym napis: „Miałyście szczęście urodzić się przed obecną kadencją sejmu”. Smutny to temat, ale przecież Betlejem nie było miejscem pełnym radości dla Maryi i Józefa. Cierpieli, że nikt ich nie chciał przyjąć do domu. Będziemy w czasie tych Świąt rozważać i czcić świętych młodzieniaszków. Herod zamordował niewinne dzieci z lęku o swoją koronę. Niektórzy obecni parlamentarzyści dali przyzwolenie na czyn jeszcze gorszy - zabijanie tych, którzy się jeszcze nie narodzili. Uczynili to z lęku o ciepłe posady sejmowe, które kupili za cenę swojego sumienia.
Jednak Boże Narodzenie to zwycięstwo życia, to początek drogi, która przez krzyż i zmartwychwstanie przywraca nam życie wieczne. W tych dniach otrzymałem telefon, w którym mój znajomy z pielgrzymki, łamiącym się z radości głosem poprosił o modlitwę, bo w Betlejem jego małżeństwa, pod sercem żony zaczęło bić nowe życie. Zaczął dosyć tajemniczo: „Ksiądz czego się dotknie, to zaraz musi się coś zdarzyć”. Pamiętam, miałem w tej parafii rekolekcje. Spotkałem ich z dwojgiem już dorastających dzieci przed kościołem i zażartowałem, że teraz by się zdało dziecko dla nich, bo te już wnet wyfruną z domu, a oni zostaną sami. Jak potwierdził telefon, prowokacja była udana.
W ten wigilijny wieczór i te Święta chcemy szczególnie adorować Chrystusa, który żyje pod sercami matek. Każde życie jest darem Boga i Jego prezentem dla rodziców, Kościoła, całego społeczeństwa i za to niech będzie chwała na wysokości Bogu.
O tym, że budowanie szopek i tworzenie dekoracji świątecznych może się stać pasją oraz gdzie szukać nowych pomysłów, opowiada ks. Marcin Milian, wikariusz parafii św. Anny we Wrocławiu-Praczach Odrzańskich.
Ks. Łukasz Romańczuk: Skąd u Księdza zamiłowanie do robienia dekoracji?
Ks. Marcin Milian: Pierwsze dekoracje tworzyłem w rodzinnej parafii, w Miliczu, za czasów licealnych. A to pomoc w budowie szopki, a to jakaś inwencja w rozbudowie Bożego Grobu. Zawsze coś się działo. Tak na poważnie wszystko się zaczęło w seminarium w Henrykowie na pierwszym roku, kiedy to ksiądz wicerektor obwieścił, że następnego dnia na Mszy św. będzie ksiądz arcybiskup i wypadałoby, aby w kaplicy były świeże kwiaty. I wtedy padł tekst: „Marcin, może ty byś się tym zajął?”. „Ale jak?” – odpowiedziałem. „Jedź do najbliższej kwiaciarni i kup, co trzeba. Dasz radę”. No i tak to się zaczęło. Wielka przygoda z kwiatami dla Boga. Potem kolejne uroczystości, m.in. w naszej katedrze, które wymagały już konkretnego poziomu i pracy. Kolejne wyzwania to: zjazd Konferencji Episkopatu Polski we Wrocławiu, przyozdobienie ołtarza polowego na wrocławskim Rynku z okazji beatyfikacji Jana Pawła II czy też Msza św. żałobna, również na Rynku, z powodu katastrofy smoleńskiej. Pamiętam, że układałem wtedy kwiaty przez całą noc.
Łzy radości w oczach dzieci i młodzieży, które po trzech długich latach powróciły do szkolnych ławek, a także ich rodziców, którzy towarzyszyli im i uczestniczyli w uroczystości inaugurującej nowy rok szkolny. Łaciński Patriarchat Jerozolimy w szkole przyjął łącznie 1005 uczniów. Mając w pamięci śmierć ponad 22 tys. dzieci z Gazy i morze ruin wokół – ta szkoła, to cud.
22 września, Szkoła Łacińskiego Patriarchatu Jerozolimy w Gazie, związana z katolicką parafią Świętej Rodziny, oficjalnie ponownie otworzyła swoje podwoje na rok szkolny 2026–2027, przyjmując łącznie 1005 uczniów. Od najmłodszych dzieci w wieku od 2 do 5 lat, uczęszczających do przedszkola, przez uczniów szkoły podstawowej i średniej, aż po licealistów – wszyscy przekroczyli próg budynku, dając całej wspólnocie chrześcijańskiej promyk nadziei i namiastkę normalności, choć w Strefie Gazy wciąż nie ma niczego, co można by nazwać normalnością.
Na terenie Opactwa Benedyktynek w Jarosławiu doszło do ataku nożownika. Pięć osób rannych zostało przewiezionych do szpitala. Trzech księży jest w stanie zagrażającym życiu. Sprawca ataku został zatrzymany.
Zgłoszenie o ataku nożownika na terenie Opactwa Benedyktynek na ul. Benedyktyńskiej w Jarosławiu policjanci otrzymali dziś ok. 9.30. Na miejscu zatrzymany został 31-letni obywatel Ukrainy, który ranił nożem 5 osób - czterech mężczyzn i kobietę. Poszkodowani zostali trzej księża i 2 osoby świeckie. Wszyscy ranni trafili do szpitala.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.