Najwięcej egzemplarzy Pisma Świętego drukuje się w Chinach. To nie żart, ale najszczersza prawda. W 2012 r. w Państwie Środka wydrukowano ponad 12 mln egzemplarzy Pisma Świętego. Prawo druku ma jedna firma: „Amity printing”. To wspólne chińsko-brytyjskie przedsięwzięcie.
„Amity printing” działa od 1988 r. W 2008 r. firma przeniosła się do Nanjing, miasta położonego niedaleko Szanghaju. Zatrudnia 600 pracowników i jest w stanie drukować 18 mln egzemplarzy Pisma Świętego rocznie w 80 językach. Na honorowym miejscu w siedzibie firmy jest wystawiony 100-milionowy egzemplarz. Dwie trzecie wydrukowanych przez „Amity printing” egzemplarzy trafia na eksport. W samych Chinach rocznie sprzedaje się 4 mln Biblii.
Niektórzy krytykują „Amity printing” za wykorzystywanie pozycji monopolisty i zarzucają, że dzięki temu odnosi finansowe sukcesy, a dostępność Pisma Świętego dla samych Chińczyków jest utrudniona, bo jest rozprowadzane tylko w zarejestrowanych oficjalnie wspólnotach chrześcijańskich. Członkowie podziemnych wspólnot „kościołów domowych” nadal mają trudności z dostępem do Pisma Świętego.
Dość masakr! Dość! Dość! - apeluje bp Pierre-André Dumas, wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatu Haiti, po ataku gangów w Kenscoff, w którym zginęło co najmniej 47 osób. Hierarcha domaga się od władz konkretnych działań i zakończenia bezkarności. „Haiti nie może stać się wielkim cmentarzem” - ostrzega.
Do masakry doszło w nocy z 23 na 24 sierpnia w Kenscoff, położonym na wzgórzach nad Port-au-Prince. Według danych ONZ zginęło co najmniej 47 osób, w tym pięcioro dzieci, a 22 zostały ranne. Dziesiątki osób uprowadzono.
Jedna osoba zginęła, a pięć zostało rannych w strzelaninie na imprezie techno w szwajcarskim miasteczku Aarau niedaleko Zurychu, na północy Szwajcarii – poinformowała w niedzielę policja kantonalna. Trwają poszukiwania sprawcy lub sprawców.
Służby dodały, że stan części poszkodowanych jest ciężki.
Dość masakr! Dość! Dość! - apeluje bp Pierre-André Dumas, wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatu Haiti, po ataku gangów w Kenscoff, w którym zginęło co najmniej 47 osób. Hierarcha domaga się od władz konkretnych działań i zakończenia bezkarności. „Haiti nie może stać się wielkim cmentarzem” - ostrzega.
Do masakry doszło w nocy z 23 na 24 sierpnia w Kenscoff, położonym na wzgórzach nad Port-au-Prince. Według danych ONZ zginęło co najmniej 47 osób, w tym pięcioro dzieci, a 22 zostały ranne. Dziesiątki osób uprowadzono.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.