Piszę do Pani, bo jestem w rozterce. Nie umiem wyjaśnić pewnego problemu, który nie istniał dawniej. Wtedy w czasach mojego uczęszczania na katechezę, aż do ukończenia studiów wszystko w sprawie VI przykazania było jasne zarówno dla mnie, jak i dla wielu młodych ludzi. Bo gdy dyskutowaliśmy z duszpasterzem akademickim m.in. o tym, czy współżycie cielesne dwojga ludzi bez sakramentu małżeństwa jest moralne, czy też stanowi wypaczenie, to ksiądz nie wahał się z jednoznaczną odpowiedzią. Ale minęło wiele lat. Jestem już po sześćdziesiątce i też tak jak kiedyś dyskutuję ze studentami. Jakże inne jest jednak dzisiaj ich zdanie! Twierdzą, że pozamałżeńskie współżycie seksualne jest dla nich normą często praktykowaną, a matka i ojciec pozwalają im na to, akceptując pod wspólnym dachem partnera/partnerkę ich córki czy syna. Tak więc starsi współuczestniczą w grzechu młodych. Uważam, że rodzice w ten sposób niszczą przyszłość własnych dzieci. Tolerując teraz rozluźnienie obyczajów, już dziś tworzą nieszczęśliwe środowisko wychowawcze dla swoich przyszłych wnuków!
Może mój list przeczytają starsi, ogarnięci poczuciem winy. Proszę, zrozumcie swój błąd i postarajcie się naprawić krzywdę wyrządzaną dziecku, zarówno temu, które dziś jest już pełnoletnie, jak i temu, które za jakiś czas się narodzi.
Reklama
Rodzice, miejcie odwagę ukazywać waszym dzieciom wartość czystości przedmałżeńskiej! Bo tylko ta, Chrystusowa, może przynieść obfite korzyści teraz i potem.
Jolanta z Zielonej Góry
Właściwie to mogłabym ten list wydrukować bez komentarza są to sprawy dla katolika oczywiste. Polecam w tym miejscu czasopismo „Miłujcie się!”…
Niestety, czasem trudno jest zwracać uwagę ludziom już dorosłym, że źle czynią. Z czasem zrozumieją swój błąd. Smutne tylko, że takie zrozumienie może być nieraz bardzo bolesne.
CBOS sprawdził, jakim zaufaniem cieszą się najważniejsi polscy politycy. Z najnowszego badania wynika, że prezydent Karol Nawrocki jest liderem społecznego zaufania. Głowie państwa ufa aż 52 procent Polaków.
Drugie miejsce zajął minister obrony narodowej, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, który cieszy się zaufaniem 46 procent społeczeństwa. Podium uzupełnił wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski (44 procent).
„Przynajmniej raz w roku spowiadać się” – przypomina nam jedno z przykazań kościelnych. Zasadniczo nie kwestionuje się potrzeby spowiedzi, czyli, jak precyzuje to Katechizm Kościoła Katolickiego – „poddania się miłosiernemu osądowi Boga” (n. 1470). W praktyce jednak różnie z tym bywa. Zdarza się, że spowiedź przysparza wielu trudności i rodzi liczne kontrowersje. Przyjrzyjmy się niektórym stereotypom myślenia o tym sakramencie. W każdy poniedziałek Wielkiego Postu zapraszamy do wielkiej modlitwy... za siebie samego. Bo jeśli Ty sam będziesz mocny mocą modlitwy, będziesz mógł dawać tę moc innym. Polecajmy siebie samych Bożemu Miłosierdziu.
Przede wszystkim nie wyobrażam sobie, by Bóg mógł ulec stanowi „zawrotu głowy”. Komu jak komu, ale Bogu na pewno „nic, co ludzkie, nie jest obce”. Przytoczona powyżej wypowiedź, dosyć znamienna zresztą i wyrażająca dość rozpowszechniony pogląd, stanowi – moim zdaniem – bardziej próbę samousprawiedliwienia się niż świadectwo własnej moralności. Przede wszystkim dziękowałbym Bogu za to, że ustrzegł mnie przed popełnieniem rzeczy ohydnej. Z troską pochyliłbym się natomiast nad tym, co mogło umknąć refleksji nad moim własnym życiem. Zakładam, że każdy człowiek jest zdolny do takiej refleksji i z pewnością prowadzi ją ze sobą samym w formie jakiegoś wewnętrznego dialogu. Stanięcie w prawdzie o swoim życiu uświadamia nam, że nie taki święty i nie taki straszny jest człowiek, jakim go malują. „Święty Jan Apostoł przypomina nam: «Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy» (1 J 1, 8). Sam Pan nauczył nas modlić się: «Przebacz nam nasze grzechy» (Łk 11, 4), łącząc wybaczanie sobie nawzajem win z przebaczeniem grzechów, jakiego udzieli nam Bóg” (KKK 1425).
Leon XIV wysłał telegram z okazji zaplanowanych na 27 marca uroczystości żałobnych po śmierci wietnamskiego kardynała Johna-Baptisty Pham Minh Mâna. Papież pisze w telegramie o świadectwie życia kardynała, przeżywanego w ewangelicznej prostocie i pokorze.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.