Reklama

Godzinka kultury

Niedziela legnicka 2/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W patronalny dzień poświęcony św. Tomaszowi z Akwinu (28 stycznia), wygłaszając homilię w kaplicy Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu, rektor tejże uczelni, ks. Ignacy Dec, przypominał studentom: "W dziejach nauki, religii, kultury są postacie, które się nie starzeją, do których się często wraca. Jedną z takich postaci w chrześcijaństwie jest niewątpliwie św. Tomasz z Akwinu (1225-1274). Zyskał on sobie wśród potomnych tytuł: philosophorum decus et theologorum princeps - ozdoba filozofów i książę teologów. Mówią niektórzy, że jest największym świętym wśród uczonych i największym uczonym wśród świętych. W historiografii teologicznej i filozoficznej poświęcono mu chyba najwięcej dzieł ze wszystkich świętych Kościoła. Papież Leon XIII ogłosił go patronem uczelni katolickich. W dokumentach zaś ostatnich papieży znajdujemy zalecenie, aby wykładać teologię w duchu św. Tomasza z Akwinu. Pytamy, czym sobie zasłużył Tomasz na tak wielkie uznanie w chrześcijaństwie, w Kościele. (...) Można odpowiedzieć, iż cała wielkość św. Tomasza wyrosła z jego dwóch wielkich przymiotów ducha: z mądrości i pokory".
Społeczeństwo konsumpcyjne też potrzebuje mądrości i pokory. Potrzebuje patronatu św. Tomasza, który bardzo umiejętnie porządkuje sprawy gospodarcze i społeczne priorytetem wszelkich rozstrzygnięć: etycznym kompasem ludzkiej rozumności, która zawsze jest mądra, bo jest pokorna. Ten kompas wskazuje, że konsumpcja bez opamiętania, nakręcana przez rozbudzone pseudopotrzeby, nie wzmacniając zdrowia i pożerając cenny czas, wyciąga różnymi sposobami przede wszystkim pieniądze z kieszeni obywateli. A przecież oszczędzanie jest cnotą, gdyż balansuje między rozrzutnością a sknerstwem. Jest w nim także zapowiedź pomyślności dla przyszłych pokoleń. Ileż potrzeba mądrości i pokory, aby w konsumpcji ekonomicznej, która polega na niszczeniu dóbr gospodarczych, dostrzec także aspekt etyczny, związany z takim przekształcaniem tych dóbr, aby służyły one rzeczywistym ludzkim potrzebom.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Eucharystia inaugurująca nowy rok pracy Sądu Najwyższego USA. Dlaczego nazywana jest Czerwoną Mszą?

2026-10-06 15:03

[ TEMATY ]

USA

Sąd Najwyższy

Czerwona Msza

Waszyngon

Adobe Stock

Do kierowania się mądrością Ducha Świętego w życiu publicznym i pracy na rzecz sprawiedliwości wezwał abp Timothy Broglio podczas dorocznej Czerwonej Mszy w Waszyngtonie. Liturgia, sprawowana w Katedrze św. Mateusza Apostoła, zgromadziła ponad tysiąc osób, w tym sędziów Sądu Najwyższego, przedstawicieli władz oraz wiceprezydenta J.D. Vance’a. Msza tradycyjnie inauguruje nowy rok pracy Sądu Najwyższego USA.

Podziel się cytatem - powiedział w homilii metropolita Archidiecezji Wojskowej USA. Zachęcił do budowania społeczeństwa opartego na uczciwości, harmonii i trosce o dobro wspólne.
CZYTAJ DALEJ

Ostatni romantyk nie zmieścił się w kadrze. O kinowej „Lalce” Macieja Kawalskiego

2026-10-06 12:30

[ TEMATY ]

film

felieton

Kino Świat

Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.

Podziel się cytatem W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
CZYTAJ DALEJ

Zmarł najstarszy kombatant Wojska Polskiego i najstarszy mężczyzna żyjący w Polsce

2026-10-06 17:38

[ TEMATY ]

śmierć

Wojska Obrony Terytorialnej

Kapitan Tadeusz Lutak "Pancerz"

Kapitan Tadeusz Lutak Pancerz

W wieku 109 lat zmarł kapitan Tadeusz Lutak, ps. „Pancerz” - poinformowały w poniedziałek wieczorem Wojska Obrony Terytorialnej. Kpt. Lutak był najstarszym kombatantem Wojska Polskiego i najstarszym mężczyzną żyjącym w Polsce.

„Odszedł żołnierz i patriota, dla którego służba Ojczyźnie była wartością całego życia. Człowiek, którego doświadczenie, postawa i pamięć o historii miały szczególne znaczenie dla kolejnych pokoleń” - czytamy we wpisie WOT na platformie X.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję