Reklama

Niedziela Częstochowska

Temat tygodnia

Równać do normalności

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Żyjemy w sytuacji dość szczególnej: szatańskie siły podjęły walkę z rodziną. Zastanówmy się więc nad zagadnieniami dotyczącymi rodziny. Oczywiście, rodzina to przede wszystkim małżeństwo – ono jest źródłem rodziny i rodzinności. Mężczyzna i kobieta łączą się ze sobą na całe życie, rodzą się dzieci i to wszystko sprzyja rozwojowi życia ludzkości. Tymczasem zauważamy przedziwne dążenia do zburzenia tego naturalnego porządku rzeczy. W wielu krajach Europy Zachodniej kwestionuje się płeć mężczyzny i kobiety oraz funkcję ojca i matki. To, co jest zawarte w biologii człowieka, próbuje się rozchwiać, wmawiając mu, że jego płeć zależy od kultury, środowiska, w jakim żyje. Atakuje się tradycyjny model małżeństwa i rodziny, a coraz częściej mówi się o związkach partnerskich, tzw. wolnych związkach, włączając w to również związki homoseksualne, które – paradoksalnie – zabiegają o to, by nadać im nazwę i status małżeństwa. Próbuje się tworzyć zamęt także w sferze pojęć. Jeżeli jednak pojęcia będą funkcjonowały w sposób niewłaściwy, w sposób przewrotny będą ukazywały rzeczywistość – to i pojmowanie samego życia będzie wykrzywione.

Reklama

Trzeba więc wrócić do podstawowego, pierwotnego znaczenia wielu pojęć. I tak, małżeństwo zawsze, niejako ze swej natury, oznacza związek mężczyzny i kobiety. Rodzina zaś jest najbardziej naturalnym środowiskiem dla budzącego się życia, rodzenia się nowego człowieka i najlepszego rozwoju dla wszystkich jej członków. Ideał chrześcijańskiej rodziny bazuje na prawie naturalnym i prawie Bożym, które mówią, jak człowiek powinien układać swoje życie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dlatego troska o tradycyjną rodzinę jest podstawowym zadaniem Kościoła. Często powstają różne tzw. przybudówki prawne czy ideologiczne, które usiłują obniżyć wartości i moce tkwiące w naturalnym obrazie rodziny. Czymże są różne przywileje, których udzielają niektóre rządy tzw. związkom partnerskim lub osobom żyjącym w konkubinacie, ale formalnie samotnie wychowującym dzieci, jak nie okradaniem zwykłych zdrowych rodzin, które niejednokrotnie borykają się z wieloma problemami. Poza tym jest to wyraźne faworyzowanie związków pozamałżeńskich i tym sposobem rodzina pod względem ekonomicznym jest spychana na drugi plan.

Ten problem rozrósł się bardzo silnie i u nas, w Polsce, należy go więc dostrzegać i mocno bronić rodziny. Bo to zdrowa, normalna rodzina daje państwu dobrego obywatela, z którym nie ma ono później kłopotu. Jako chrześcijanie mamy taką rodzinę budować i wspierać. Stąd m.in. duszpasterstwo rodzin, które w wielu polskich diecezjach pięknie pracuje i staje się priorytetem dla pracy Kościoła. Prowadzone w sposób gorliwy i fachowy może przynieść wiele cennych owoców oraz pomóc żyć.

Reklama

Zauważa się dziś wiele rodzin, w których źle się dzieje m.in. z powodu bezrobocia i biedy. Nie jest pomocą takiej rodzinie zabranie im dzieci. Większej krzywdy już chyba nie można wyrządzić. Rodziną trzeba się interesować od jej powstania. Ona potrzebuje rzeczywistej pomocy i wsparcia, szczególnie że w trudzie wychowania dzieci jest dziś pozostawiona sama. Poza wsparciem materialnym konieczna jest cała sieć pomocy psychologiczno-medycznej, a nie tzw. równanie do marginesu. Skoro zdarzają się przypadki przemocy wobec dzieci, to uznaje się, że każda kara w wychowywaniu dzieci jest już przemocą, z którą należy walczyć poprzez odbieranie rodzicom dzieci. Nie do marginesu musimy równać, lecz margines musi równać do normalności.

Dlatego musimy wciąż przypominać politykom, że prawdziwa polityka państwa powinna być prorodzinna. Tylko ten kandydat na parlamentarzystę czy samorządowca rokuje dobre nadzieje, który troszczy się o rodzinę. Nie ma ważniejszej sprawy niż życie naszych rodzin.

Obejmijmy modlitwą polskie rodziny, zwłaszcza te, które borykają się z wieloma problemami, by nie traciły wiary, miłości i nadziei na to, że ich determinacja w dobrem przyniesie wszystkim dobre owoce, i stukajmy, gdzie tylko się da, aby byt zwyczajnej polskiej rodziny był zabezpieczony.

2014-01-08 09:31

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie miłość jest bogiem, ale Bóg jest miłością!

[ TEMATY ]

rodzina

miłość

diecezja.opole.pl

Zapominamy, że to nie miłość jest bogiem, ale Bóg jest miłością! Trzeba wznosić się na wyższy poziom miłości darzącej, ofiarnej – wzywał bp Andrzej Czaja. Uczestnikom IV Diecezjalnego Święta Rodziny w Jemielnicy zwrócił uwagę, iż „w mediach mamy wręcz do czynienia z ubóstwieniem spłyconego rozumienia miłości”.

Opolski biskup podkreślił, że Bóg wpisał w nasze serce podwójne pragnienie: Boga i drugiego człowieka. „Tak ukształtował naszą naturę – głodną komunii. Mówiąc krótko – na Swój obraz nas stworzył, bo sam w sobie też jest jednością osób. Powołanie do małżeństwa rodzi zadanie miłowania. Odkąd nasza natura jest skażona grzechem pierworodnym, jest nam trudno realizować to miłowanie siebie nawzajem. Trudno nam zwyciężać w sobie egoizm, myślenie o sobie, troskę li tylko nieraz o siebie. A w małżeństwie trzeba o sobie zapomnieć, by siebie dać” – zaznaczył.
CZYTAJ DALEJ

Opublikowano raport komisji ws. diecezji sosnowieckiej

2026-02-12 12:48

[ TEMATY ]

diecezja sosnowiecka

WiN

PAP/Art Service

"Mamy świadomość tego, że nie wszystkie osoby skrzywdzone się ujawniły, że nie wszystkie sprawy udało się prześwietlić, stąd jest to otwarcie dyskusji i zaproszenie wszystkich osób, które mają jakąkolwiek wiedzę, która mogłaby zainteresować komisję. W raporcie skupiamy się na osobach skrzywdzonych (…). Mniej interesują nas kwestie sprawców. Oczywiście badamy te ich sprawy pod kątem tego, jak były procedowane pod kątem prawa kanonicznego czy państwowego" - powiedział Tomasz Krzyżak, przewodniczący komisji Wyjaśnienie i Naprawa Spraw Wrażliwych Diecezji Sosnowieckiej - informuje radio RMF FM.

PEŁNY RAPORT DOSTĘPNY TUTAJ ZOBACZ
CZYTAJ DALEJ

Dobry chłopak. Po prostu

2026-02-14 06:13

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Są takie historie, które nie potrzebują wielkich słów. Wystarczy jedno: normalność. Kacper Tomasiak, 19-letni lektor z parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bielsku-Białej, zdobywa srebro olimpijskie w Predazzo. Skacze 103 metry, potem 107 – zachowuje spokój, gdy inni odpadają. Najmłodszy wśród polskich medalistów zimowych igrzysk. Debiut w Pucharze Świata trzy miesiące wcześniej. I wraca do parafii, do studiów, do codzienności.

Kiedyś to było oczywiste. Pracowitość, uczciwość, pokora – fundamenty wychowania, nie nagłówki gazet. Dziś stają się zjawiskiem. W epoce krótkotrwałych emocji, zapalania się i gaśnięcia, spektakularnych startów i równie szybkich rezygnacji, konsekwencja zaczyna wyglądać jak coś nadzwyczajnego. A przecież to nie fajerwerki budują świętość. Buduje ją codzienność dobrze przeżyta.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję