Poseł SLD Adam Kępiński pojechał na Krym, aby przyjrzeć się referendum, które de facto było rosyjską aneksją części Ukrainy. I jakby nie patrzeć i co by nie mówić, naszych postkomunistów ciągnie do Rosji. Oj, ciągnie, jak przysłowiowego wilka do lasu.
Pokrzywdzona, bo wzięła
Beata Sawicka, była posłanka PO, odetchnęła. Mimo tego, że została przyłapana na gorącym uczynku, jak bierze łapówkę, polskie sądy, w tym ostatnio Sąd Najwyższy, uznały, że to ona jest w tej sprawie pokrzywdzona. No to teraz pani Beacie nie pozostało nic, jak tylko walczyć o odszkodowanie za moralne krzywdy jakich doznała, biorąc łapówkę. A więc: łapówkarze wszystkich krajów, łączcie się!
Plan uniezależnienia
Polska uniezależnia się od Rosji w kwestii gazu. Taka jest oficjalna linia, a fakty? Nadzieją na uniezależnienie jest gaz łupkowy, który już niedługo jak zapowiedział premier chcemy wydobywać. Szkopuł w tym, że Niemcy otrzymane wcześniej koncesje na jego wydobycie odsprzedali właśnie Rosjanom. I co? I nici z uniezależnienia, no chyba, że będziemy się uniezależniali od rosyjskiego gazu rękami samych Rosjan. W tym przypadku pojawia się jeszcze jedna niewiadoma: ciekawe, czy znajdzie się jakiś głupi, który w to uwierzy?
W czasie czternastu lat wojny domowej liczba chrześcijan w Syrii spadła do minimum: z dwóch milionów do trzystu tysięcy. „Mniejszości religijne są na celowniku, a będący u władzy uważają, że jedyną prawdziwą wiarą jest islam” - wskazuje abp Jacques Mourad. Syryjsko-katolicki arcybiskup Homs podkreśla, że różnorodność społeczeństwa, w tym ta religijna, nie ma żadnej wartości dla nowego rządu.
Abp Mourad jest najbardziej znanym na świecie syryjskim kapłanem po tym, jak w 2015 roku został porwany przez fundamentalistów z tzw. Państwa Islamskiego. Przez pięć miesięcy niewoli był przez nich zastraszany, by wyrzekł się wiary. W uciecze pomogli mu zaprzyjaźnieni muzułmanie, którzy uratowali dziesiątki innych zakładników będących w rękach islamistów. Arcybiskup Homs jeździ po świecie, by dawać świadectwo dramatycznej sytuacji chrześcijan w Syrii i zbierać środki pomocowe na projekty mogące pomóc wyznawcom Chrystusa pozostać w tym bliskowschodnim kraju.
Co najmniej trzy osoby zostały ranne w następstwie ataku nieznanych sprawców na dom Sióstr Franciszkanek Najświętszego Serca Jezusa. Do tragicznego zdarzenia doszło w miejscowości Mecubri, położonej w archidiecezji Nampula, na północy Mozambiku. Jak poinformował miejscowy metropolita abp Inácio Saure, wśród poszkodowanych osób, które trafiły do szpitala są dwie zakonnice oraz pilnujący domu ochroniarz. Stwierdził, że atak wpisuje się w falę przemocy wobec chrześcijan w tej byłej portugalskiej kolonii, a także świadczy o widocznym w ostatnim czasie drastycznym wzroście przestępczości w Mozambiku.
Informację o napadzie na dom zakonny potwierdziła portugalska sekcja organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie, dementując krążące w mediach społecznościowych informacje, jakoby zakonnice zostały zgwałcone przez agresorów. Sprecyzowała, że w ataku najbardziej ucierpiał mężczyzna pilnujący domu zakonnego, który odniósł poważne obrażenia, „a jego życie jest zagrożone”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.