Reklama

W drodze

W drodze

Za dużo polityki?

Niedziela Ogólnopolska 14/2014, str. 35

[ TEMATY ]

polityka

list

Thomas-Leuthard-Foter.com-CC-BY

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jedna z Szanownych Czytelniczek napisała list do redakcji, w którym zarzuciła moim felietonom upolitycznienie. A to, jej zdaniem, źle i nie przystoi w piśmie takim jak „Niedziela”. Uwagę o podobnej wymowie wygłosił też niedawno poseł Platformy Obywatelskiej Antoni Mężydło, który, komentując protest rodziców dzieci niepełnosprawnych w sejmie, zauważył: „Problem zasiłków to jest bardzo bolesna sprawa. Zagrywki polityczne z wykorzystaniem takich bolesnych problemów społecznych są nieuprawnione”. Ba, ale polityka to właśnie rozwiązywanie problemów społecznych! Jeśli nie, to po co by nam byli potrzebni politycy?!

Może to zdziwi wspomnianą Czytelniczkę, ale gdy mówimy o kolejkach do lekarza, o brudnych i niepunktualnych pociągach, o źle działającej poczcie czy niekompetentnych urzędnikach, to mówimy o polityce. Wszędzie tam, gdzie powinny działać instytucje lub procedury czy infrastruktura dla dobra publicznego i za publiczne pieniądze, tam mamy do czynienia z dyskursem politycznym, ścieraniem się różnych partii, z oceną polityczną rządzących. Tygodnik „Niedziela” musiałby nie interesować się problemami Polaków, gdyby chciał izolować się od polityki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Poseł Mężydło nie chce przyjąć do wiadomości, że premier mógłby być rozliczany z tak „bolesnego problemu”, jak system opieki nad dziećmi niepełnosprawnymi. Poseł Mężydło jest członkiem partii rządzącej, więc nie dziwię się jego niechęci. Rządzący mieli 7 lat na to, żeby coś poprawić, ale nic nie poprawili. Teraz wolą, żeby było o tym cicho. Rozumiem to, ale nie pochwalam.

Z czego bowiem miałby być rozliczany premier Tusk i jego rząd, jeśli nie z „bolesnych problemów”? Może z tego, jak członkowie rządu wyglądają na zdjęciach w gazetach lub na ekranach telewizorów? Czy jak się prezentują u redaktora Lisa? Wolne żarty.

Proszę Szanownej Czytelniczki i proszę Pana Posła Mężydło, polityka to zbiór konkretów, nieraz bardzo przyziemnych. Politycy, którzy nie potrafią załatwiać konkretnych problemów, nie są nikomu potrzebni. Warto o tym pamiętać nie tylko przy okazji kampanii wyborczych.

* * *

Krzysztof Czabański
Publicysta, przewodniczący Kongresu Mediów Niezależnych, autor kilku książek; był prezesem PAP (za rządu Jana Olszewskiego), przewodniczącym Komisji Likwidacyjnej RSW (za rządu Jerzego Buzka) i prezesem Polskiego Radia SA (za rządu Jarosława Kaczyńskiego).
www.krzysztofczabanski.pl

2014-04-01 14:37

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na finansowanie in vitro 304 mln zł, na ośrodki adopcyjne - 26 mln zł

[ TEMATY ]

polityka

in vitro

adopcja

V.R.Murralinath/pl.fotolia.com

Minister zdrowia Marian Zembala przedłużył program finansowania zapłodnienia pozaustrojowego in vitro z budżetu państwa na kolejne trzy lata. Na jego realizację od 1 lipca 2016 r. do 31 grudnia 2019 r. przeznaczono ok. 304 mln zł. Na funkcjonowanie ośrodków adopcyjnych we wszystkich województwach zaplanowano natomiast w przyszłym roku 26 mln 86 tys. zł.

Finansowanie zabiegów in vitro ze środków publicznych rozpoczęło się 1 lipca 2013 r. i miało potrwać trzy lata. Programem "leczenia niepłodności" miało zostać objętych około 15 tys. par., a każda z nich może skorzystać z dofinansowania trzech cykli leczniczych. Ostatecznie w ciągu dwóch lat swojego działania program objął 17023 pary. Urodziło się 3644 dzieci (dane na 3 listopada). Funkcjonowanie programu pochłonęło 150 mln zł.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo z Milejczyc: To nie był zwykły cud, ale prawdziwy „turbocud”... Kilka godzin po modlitwie nasza córka poczuła się lepiej

2026-07-16 21:09

[ TEMATY ]

świadectwo

Milejczyce

Vatican Media

Do maleńkiego kościółka w Milejczycach zaczęły napływać setki świadectw ludzi przekonanych, że otrzymali tu niezwykłe łaski. Wśród nich znajduje się poruszająca relacja pani Eweliny.

Pani Ewelina opowiedziała swoją historię portalowi bialystok.se.pl.
CZYTAJ DALEJ

Umiera polityczny sens Donalda Tuska

2026-07-25 15:32

[ TEMATY ]

Artur Stelmasiak

Karol Porwich/Niedziela

Straszenie PiS-em, rozliczanie PiS-u i odsuwanie PiS-u od władzy jest głównym sensem politycznego istnienia formacji Donalda Tuska. Podzielony i osłabiony PiS oznaczać może koniec polaryzacji i osławionego duopolu, który może być największym ciosem dla premiera rządu.

Donald Tusk nie może już tak skutecznie straszyć tym, że Polacy muszą na niego głosować, bo ten „straszny” PiS ze „strasznym” Jarosławem Kaczyńskim powróci do władzy. Ta doktryna była skutecznym narzędziem zdobywania władzy od 20 lat istnienia duopolu, czyli hegemoni dwóch partii na polskiej scenie polityczne – Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości. Osłabiony i podzielony PiS oznacza więc największy problem dla Donalda Tuska. A przecież już teraz notowania rządu są fatalne z poparciem zaledwie 29%. Z drugiej strony, gdy widzimy bark jakikolwiek pomysłów na rządzenie oraz słabość organizacyjno-intelektualną rządu, to należy spodziewać się jeszcze głębszej erozji władzy. Co więcej, twardy antyPiS przestaje być potrzebny bo PiS jest słabszy i podzielony, a pozorna słabość Jarosława Kaczyńskiego sprawia, że umiera prawie cały sens politycznego istnienia Donalda Tuska.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję