Rząd wydał siedem milionów złotych na spot reklamowy, który ma nas przekonać, w jakim to szczęśliwym kraju żyjemy. Perswazja jest potrzebna, bo Polacy jakoś na co dzień tego nie widzą.
Antyk?
Nowy stary minister rolnictwa Marek Sawicki drugi raz rozpoczął urzędowanie z przytupem. Zafundował sobie tabliczkę na drzwi swojego gabinetu ze swoim imieniem i nazwiskiem za dwa i pół tysiąca. Przy siedmiu milionach koalicjanta to pikuś, ale gazety zastanawiały się, co takiego jest w tej tabliczce, że taka droga, bo zwykłe kosztują do 200 złotych. Myślimy na głos: Może to była stara tabliczka bo Sawicki był już ministrem więc płacono jak za antyk.
Mimo tego, że drogi, to spot jest zasadniczo prosty. W filmiku zestawione są co ładniejsze zdjęcia obecne z co brzydszymi zdjęciami sprzed dwudziestu paru lat. Za ten „genialny” pomysł zewnętrzna firma wzięła coś koło miliona, bo ponoć liczył się pomysł. Chyba pomysł na to, jak wykorzystać znajomości.
Zbytek
Wśród wydatków na działalność polityczną PSL znalazła się taka pozycja, jak wynajęcie iluzjonisty. Naszym zdaniem, to zbytek. I bez magika ludzie mają z PSL-em niezły cyrk.
20 stycznia we wspomnienie bł. Euzebiusza wspólnota paulinów przeżywa święto ku czci swego faktycznego swego założyciela i organizatora życia zakonnego.
Błogosławiony żył w XIII w., był kanonikiem katedralnym w Ostrzyhomiu na Węgrzech. Podczas najazdu Tatarów chcąc uratować swe życie ukrywał się w lasach, gdzie spotkał wielu pustelników. W 1246 r. rozdał cały swój majątek biednym i z kilkoma towarzyszami rozpoczął życie wypełnione pokutą i kontemplacją. Jego wspólnota przyjęła tę samą surową regułę, co inni eremici z klasztoru św. Jakuba, założonego przez biskupa Bartłomieja z Peczu. Euzebiusz miał wizję złączenia obu wspólnot i udało mu się tego dokonać.
O tym, że, współczucie przekłada się na konkretne czyny, służenie bliźniemu jest miłowaniem Boga w praktyce oraz autentyczne poświęcenie się wszystkim cierpiącym, zwłaszcza chorym, starszym i uciśnionym, jest możliwe jeśli będziemy „rozpaleni Bożą miłością” pisze Papież w opublikowanym dziś Orędziu na XXXIV Światowy Dzień Chorego. Opieka nad chorymi jest „autentycznym działaniem kościelnym” - przypomina Leon XIV.
Papież w dokumencie proponuje rozważenie ewangelicznego obrazu miłosiernego Samarytanina, który jest „zawsze aktualny i nieodzowny, aby na nowo odkryć piękno miłości i społeczny wymiar współczucia oraz zwrócić uwagę na potrzebujących i na cierpiących, jakimi są chorzy”. Refleksja nad wybranym fragmentem z Pisma Św. (Łk 10, 25-37) została uczyniona poprzez zastosowanie klucza hermeneutycznego encykliki „Fratelli tutti”, papieża Franciszka. W dokumencie tym znajdujemy wskazanie: „współczucie i miłosierdzie wobec potrzebujących nie sprowadzają się jedynie do wysiłku indywidualnego, ale realizują się w relacji: z bratem w potrzebie, z tymi, którzy się nim opiekują, a – co najważniejsze – z Bogiem, który obdarza nas swoją miłością”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.