Reklama

Polityka

Wybory w Polsce

Karol Nawrocki wygrał wybory prezydenckie. Pierwsze podsumowanie.

[ TEMATY ]

Prof. Grzegorz Górski

wybory 2025

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W piątek 30 maja, o godzinie 15.41 opublikowałem wpis, w którym znalazło się następujące stwierdzenie:

"Analizując strukturę demograficzną głosujących, zakładając frekwencję na poziomie 72 – 73% wybory wygra K. NAWROCKI – 51% - 49%".

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Okazało się, że nawet wyjątkowo solidna (właściwie jako jedyna) pracownia OGB, była trochę gorsza ode mnie. Nie dużo, ale jednak.

Nie będę ukrywał, że jest to powód do satysfakcji, bo przecież bez żadnego zespołu badawczego i bez żadnych pieniędzy, udało mi się - podobnie jak 5 lat temu - przygotować najlepszą predykcję wyniku ostatecznego wyborów prezydenckich.

Już pojawiają się analizy, jak do tego doszło. Niektórzy mówią o "zasługach" D. Tuska i K Gajewskiej, inni koncentrują się na wpadkach, kłamstwach czy tchórzostwie Trzaskowskiego, jeszcze inni wskazują palcem na sprostytuowany mainstream medialny III RP.

O tych ważnych i mniej ważnych "twórcach" tego zwycięstwa jeszcze napiszę w oddzielnym podsumowaniu. Tutaj trzeba oddać hołd dwóm prawdziwym twórcom tego zwycięstwa.

Pierwszym jest oczywiście KAROL NAWROCKI. To jego determinacja, zaangażowanie, autentyczność, a nade wszystko niezłomna wola i wiara, poprowadziły Go do zwycięstwa. Wykazał w tej ohydnej kampanii cechy prawdziwego męża stanu i jest to znakomity prognostyk w obliczu wyzwań, jakie staną przed jego prezydenturą.

Drugim twórcą tego zwycięstwa jest niewątpliwie Jarosław Kaczyński. To On, wbrew większości swojego partyjnego otoczenia postawił na Karola Nawrockiego i w najtrudniejszych chwilach nie zwątpił w jego szanse. J. Kaczyński pokazał, że ci którzy chętnie odesłaliby go na emeryturę, powinni się od Niego naprawdę ciągle wiele uczyć.

Mam wielkie przekonanie, że Polska odrodziła się dziś w nocy i z nowym prezydentem będziemy odważnie kroczyć ku lepszej przyszłości. Zapraszam wszystkich, którym Polska leży na sercu, do modlitwy za prezydenta - elekta. Wsparcie Bożej Opatrzności będzie mu bardzo potrzebne.

2025-06-02 09:44

Oceń: +8 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Karol Nawrocki: Niech żyje Polska!

[ TEMATY ]

Karol Nawrocki

wybory 2025

Karol Porwich/Niedziela

Dam z siebie wszystko; jako głowa państwa nie odpuszczę żadnej z ważnych dla Polski i Polaków spraw - oświadczył w poniedziałek zwycięzca wyborów prezydenckich Karol Nawrocki, który podziękował wyborcom za oddane na niego głosy. Czułem, że jesteście ze mną, mimo manipulacji i fali hejtu - dodał.

W poniedziałek po godz. 8.30 Państwowa Komisja Wyborcza ogłosiła publicznie wybór Karola Nawrockiego na Prezydenta RP. Poparło go 50,89 proc. wyborców (10 mln 606 tys. 877 głosów) a kandydata KO Rafała Trzaskowskiego - 49,11 proc. (10 mln 237 tys. 286 głosów).
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Szpital zaproponował śmierć - zamiast leczenia

2026-05-09 11:08

[ TEMATY ]

felieton

Milena Kindziuk

Red.

Milena Kindziuk

Milena Kindziuk

Historia ks. Larry’ego Hollanda z Vancouver nie jest jedynie szokującym epizodem ze szpitalnego korytarza. To znak groźnego przesunięcia granicy: od medycyny, która ma ratować i towarzyszyć, do systemu, który człowiekowi starszemu, osłabionemu i zależnemu od innych, podsuwa śmierć jako jedną z dostępnych możliwości. Właśnie dlatego tej sprawy nie wolno czytać jak sensacji, lecz jak ostrzeżenie.

Jak przeczytałam w portalu Zenith, w kanadyjskim szpitalu 79-letni ks. Larry Holland, człowiek po złamaniu biodra, usłyszał, że „opcją” może być także medycznie wspomagana śmierć. Szok jest tym większy, że nie chodziło o człowieka, który wyraził wolę umierania. Ks. Holland, powtórzę: miał złamane biodro. Potrzebował leczenia, rehabilitacji i zwyczajnej ludzkiej troski. Tymczasem w szpitalu usłyszał nie tylko diagnozę i zalecenia, ale również sugestię, że „opcją” może być MAiD, czyli Medical Assistance in Dying. Jak relacjonował, taka propozycja padła dwa razy: najpierw ze strony lekarza, a po kilku tygodniach wróciła w rozmowie z pielęgniarką. Nie jest to już więc opowieść o jednym niefortunnym zdaniu, jednym lekarzu czy jednej pielęgniarce.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję