Reklama

Niedziela Wrocławska

Misja z misją

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Włożyliście wiele energii, żeby wybudować ten kościół – mówił biskup Nowosybirska Józef Werth podczas konsekracji kościoła w Bijsku na Syberii 2 sierpnia br. – Teraz czeka was rozbudowa Kościoła żywego – wspólnoty wierzących. W dzisiejszych czasach może to nawet trudniejsze niż wznoszenie murów z cegieł”.

Uroczystość konsekracji świątyni, wzniesionej dzięki ogromnej determinacji ks. Andrzeja Obuchowskiego – tutejszego proboszcza pochodzącego z Polski, z Wrocławia – zgromadziła miejscowych wiernych oraz delegacje parafii dekanatu ałtajskiego, na czele z ich duszpasterzami. Do Bijska przyjechała też wicekonsul Joanna Szeliga z Konsulatu Generalnego RP w Irkucku. Z grona kolegów seminaryjnych ks. A. Obuchowskiego byli: ks. Adam Dereń (administrator parafii św. Jadwigi we Wrocławiu), ks. Janusz Gorczyca (proboszcz parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Oławie) i ks. Dariusz Kowalczyk (proboszcz w Jagniątkowie, diecezja legnicka).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Konsul z Irkucka, wypowiadając się z uznaniem o proboszczu z Bijska, podkreśliła jego wkład w integrację lokalnej społeczności i promocję kultury chrześcijańskiej. „Każdego roku z podziwem patrzymy na grupy młodych wolontariuszy z Polski, którzy wspierają misję w Bijsku. Bardzo cenne są akcje porządkowania okolicznych cmentarzy, przywracające pamięć i szacunek dla zmarłych. W tych stronach jest to bardzo potrzebne” – mówiła J. Szeliga.

Słów wdzięczności pod adresem ks. A. Obuchowskiego nie szczędzili też parafianie. „Dzięki ojcu Andrzejowi nie tylko mamy wreszcie dom modlitwy, ale i możemy słuchać o Panu Bogu” – wyznała pani Ira, która zaledwie przed czterema laty przyjęła chrzest i zawarła sakrament małżeństwa. Kobieta reprezentuje liczne grono tych, którzy dzięki misji ks. Andrzeja po latach ożywili swoją wiarę.

Z powstania katolickiej parafii w Bijsku zadowolona jest również Marina Popelyaeva, dyrektorka sanatorium „Ałtaj West” w słynnym na całą Rosję syberyjskim kurorcie Biełokuricha. Wcześniej jeździła na Msze św. do Nowosybirska (400 km), teraz ma do pokonania jedynie 60 km, więc z chęcią odwiedza misję w Bijsku z jej charyzmatycznym proboszczem.

Konsekracja kościoła w Bijsku została ubogacona udzieleniem sakramentu bierzmowania i I Komunii św. – sakrament dojrzałości chrześcijańskiej przyjęło z rąk bp. J. Wertha pięć dorosłych kobiet, a do I Komunii św. przystąpiło dwoje dzieci. W homilii biskup z Nowosybirska, mówiąc o potrzebie życia wiarą, zaznaczył: „Pamiętajcie, że jesteście spadkobiercami bohaterskich katolików, którzy zachowali wiarę pomimo wielu lat ateizacji”. Umocnienie Duchem Świętym stało się początkiem ważnej misji dla kolejnych katolików z Bijska – przekazania wiary następnym pokoleniom.

Ks. Andrzej Obuchowski założył parafię w Bijsku w roku 1997. W zakupionym i wyremontowanym domu zorganizował niewielką kaplicę. Z czasem do Bijska przyjechały koreańskie zakonnice ze Zgromadzenia św. Pawła z Chartres. W roku 2008 rozpoczęła się budowa kościoła wraz z centrum parafialnym, która po sześciu latach została zwieńczona konsekracją świątyni. Inwestycję wsparło kilka międzynarodowych fundacji i organizacji dobroczynnych, wiele parafii w Polsce i zagranicą oraz osoby prywatne.

2014-08-11 15:20

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kiedy słowa mądrości stają się sloganami

Niedziela Ogólnopolska 28/2024, str. 30-31

[ TEMATY ]

Kościół

episkopat.pl

Na spotkaniu COMECE w Łomży ks. Tomáš Halík (z prawej) skrytykował Kościół w krajach postkomunistycznych za to, że nie zrozumiał Soboru Watykańskiego II

Na spotkaniu COMECE w Łomży ks. Tomáš Halík (z prawej) skrytykował Kościół w krajach
postkomunistycznych za to, że nie zrozumiał Soboru Watykańskiego II

Jego książki zostały opublikowane w wielu językach, a on sam stał się gwiazdą na konferencjach i seminariach wśród tych, którzy szukali liberalnego katolickiego głosu. Czy oferują one przydatne recepty na radzenie sobie z wieloma dzisiejszymi wyzwaniami?

Dzisiejszy Kościół katolicki nie może pozostać „uwikłany w klerykalizm” – musi przyjąć „kulturę szacunku i wzajemnego uznania”, „słuchania innych i Ducha Bożego”. Musi również zmienić się z „biurokratycznej instytucji” w Kościół „wspólnej drogi”, by stać się „nie tylko Kościołem nauczającym, ale przede wszystkim Kościołem uczącym się”. Autorem tych proroczych wypowiedzi wygłoszonych ostatnio podczas przemówienia w Austrii jest mój znajomy ks. Tomáš Halík, czeski teolog i socjolog, fetowany jako celebryta przez zachodnich katolików liberalnych. Jeśli słowa te brzmią znajomo, to dlatego, że słyszeliśmy je wszystkie wcześniej – wiele razy przez wiele lat. A jednak wprawiają wielbicieli Halíka w zachwyt, jakby zostały wypowiedziane po raz pierwszy. To, że pochodzą od praskiego księdza odzianego w mistykę środkowoeuropejskiego intelektualisty, nadaje im, wydaje się, szczególny autorytet. Ksiądz Halík zyskał sławę w stosunkowo krótkim czasie.
CZYTAJ DALEJ

Święty z plecakiem

Carlo Acutis żył zaledwie 15 lat. Na jego pogrzeb przyszło tak dużo ludzi, że nie zmieścili się w kościele. Żegnali go rodzina, przyjaciele, koledzy, ale również żebracy, bezdomni i uchodźcy, którym pomagał. 7 września 2025 r. został kanonizowany w Watykanie przez papieża Leona XIV.

Szanował każdego spotkanego człowieka. Nie lubił, jak ktoś źle mówił o innych. Po wyjściu z domu zawsze pozdrawiał dozorcę i osoby, które na ulicy prosiły o finansowe wsparcie. Swoje kieszonkowe przeznaczał dla najbardziej potrzebujących. Z ojcami kapucynami rozdawał posiłki tym, którzy spali na ulicy. Pocieszał chorych. Był wesołym, uśmiechniętym chłopcem, który codziennie uczestniczył we Mszy św. i przyjmował Komunię św. Często adorował Najświętszy Sakrament, odmawiał Różaniec, a kiedy przechodził koło jakiegoś kościoła, to zawsze do niego wstępował. Mówił, że Eucharystia to jego autostrada do nieba. Przygotowywał wystawy i strony internetowe, np. o cudach eucharystycznych, dzięki którym ewangelizował ludzi w różnych krajach świata. Tak najkrócej można scharakteryzować młodego świętego – włoskiego chłopca Carla Acutisa.
CZYTAJ DALEJ

Polacy pomogą zbudować najwyższą figurę Chrystusa na świecie

2026-10-13 10:42

[ TEMATY ]

Jezus Chrystus

Szczecin

Polacy

firma

budowa

figura

na świecie

największa

pomogą

Materiał prasowy

Najwyższy na świecie pomnik Jezusa Chrystusa ma zostać wybudowany na Filipinach

Najwyższy na świecie pomnik Jezusa Chrystusa ma zostać wybudowany na Filipinach

Polacy pomogą wybudować najwyższy pomnik Jezusa Chrystusa na świecie. Monument ma mieć 207 metrów wysokości. Szczecińska firma SLIPFORM potwierdziła udział w projekcie budowy.

Monument o planowanej wysokości 207 metrów ma powstać w prowincji Ilocos Sur, w północnej części Filipin. Projekt koncepcyjny konstrukcji opracowali inżynierowie i architekci ze Szczecina. Dzięki innowacyjnej technologii szalunków ślizgowych firma deklaruje możliwość wykonania żelbetowego trzonu nośnego konstrukcji w zaledwie 40 dni.
CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję