Reklama

Instrukcje dla premiera Tuska

Czy wybór Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej to wielki sukces Polski? Jeszcze nie jest, ale może być. Pod pewnymi warunkami

Niedziela Ogólnopolska 36/2014, str. 55

Πρωθυπουργός της Ελλάδας / Foter / CC BY-SA

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wybór wywołał euforię w środowiskach sprzyjających szefowi rządu. Mówiono o jednej z najważniejszych chwil w… historii Polski. Politycy PO wprost jednak kojarzyli wybór z bieżącą polityką. – To się dopiero nazywa efektowny start kampanii samorządowej! – cieszył się Robert Tyszkiewicz, szef kampanii PO. – PiS już wie, że z Tuskiem na czele Rady Europejskiej przegrywa wybory 2015 r. – triumfował senator Jan F. Libicki z PO, liczący na ponowny wybór.

Nominacja Tuska to wzmocnienie rządzącej ekipy. Jej liderzy nie wiedzieli, jak odwrócić spadek w sondażach. „Taśmy prawdy” przemówiły do wyobraźni wyborców, powrót PiS do władzy przestał być straszakiem. Teraz – liczą politycy PO – może się to zmienić.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Według Pawła Kowala, b. europosła, źle się stało, że w ogóle do tych wyborów w tym czasie doszło. Gdy Rosja dokonuje na Ukrainie inwazji, w UE trwała giełda nazwisk, jakby nie można było przełożyć tych wyborów. Stało się jednak i stało się na pewno dobrze dla PO. Nominacja Tuska na szefa RE jest dobra dla partii. Ale czy spowoduje wzmocnienie pozycji Polski?

Reklama

– Pięć lat kierowania RE przez Hermana van Rompuy’a nie wzmocniło pozycji Belgii w Europie, podobnie jak po dziesięciu latach działania José Manuela Barroso pozycji Portugalii w Europie. Przeciwnie: Portugalia jest w kryzysie – mówi poseł Witold Waszczykowski, były wiceszef MSZ. Ten wybór może być sukcesem Polski, ale doświadczenia związane z pracowitością, realizowaniem obietnic premiera Tuska nie są jednak dobre. Obietnice okazały się bez pokrycia. Był sprawny przede wszystkim w propagandzie.

Oponenci przyszłego przewodniczącego RE już dziś nawołują do sporządzenia swoistej instrukcji dla Donalda Tuska: listy spraw do załatwienia. Świętowanie wyboru, które jego zwolennicy chcieliby przeciągnąć do kolejnych wyborów, trzeba zastąpić sporządzeniem listy oczekiwań wobec szefa RE, który swoje możliwości może wykorzystać rozmaicie: dla wzmocnienia swojej pozycji i wizerunku albo dla wzmocnienia pozycji Polski w Europie.

Według Pawła Kowala, wybór Polaka to wyróżnienie dla Polski, ale trzeba przypilnować, żeby nowe zadanie wykonał właściwie. Gdy np. uda mu się zrealizować pomysł unii energetycznej (z pozycji przewodniczącego RE do realizacji unii jest bliżej), okaże się mężem stanu. Tylko czy będzie chciał nim być?

* * *

Mówi poseł Witold Waszczykowski, były wiceszef MSZ

Czy Donald Tusk, jak zapowiedział na wstępnej konferencji, wniesie do Europy wrażliwość środkowoeuropejską, m.in. obawy przed imperializmem Putina? Są wątpliwości. Czy będzie technokratą, który buduje pod dyktando Niemiec Europę federalistyczną, czy raczej uzna, że Unia Europejska jest rozbudowaną siatką instytucji, gdzie państwa próbują realizować swoje interesy narodowe? Zobaczymy.

Reklama

Zadziwiające, że spolegliwy wobec Rosji premier Tusk jest traktowany jako jastrząb antyrosyjski. Analitycy myślą, że wybór twardego Polaka i miękkiej wobec Rosji Włoszki – nowej szefowej unijnej dyplomacji Federiki Mogherini to stworzenie równowagi. Tymczasem najbardziej liczyło się coś innego. W Europie o wszystkim decyduje Angela Merkel i to ona wybrała sobie do współpracy człowieka, który jest spolegliwy wobec polityki niemieckiej.

* * *

Mówi politolog dr Bartłomiej Biskup

Najważniejszym skutkiem w Polsce wywołanym tym awansem będzie zmiana rządu. Dla PO wizerunkowo przyniesie to korzyści, ale także spowoduje zagrożenia. PO musi dać sobie radę sama z sobą, będzie musiała wyłonić nowych przywódców. A przecież idą wybory samorządowe, później prezydenckie i parlamentarne. Nie wiadomo, czy nowy premier będzie mocną osobowością, samodzielnym politykiem, czy będzie umiał pokierować rządem i PO tak jak Tusk. Nie wydaje się, żeby PO próbowała doprowadzić do przyspieszonych wyborów parlamentarnych, bo to spowodowałoby zbyt duże zamieszanie. PO będzie chciała dłużej konsumować efekt wizerunkowy związany z wyborem jej przewodniczącego na szefa UE.

Czy Tusk wróci po pięciu latach do polskiej polityki? Bardzo prawdopodobne, że wróci i wystartuje w wyborach prezydenckich. Nie bez szans.

Not. J. K.

2014-09-02 14:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV: odbudowa Notre-Dame symbolem odrodzenia Kościoła i Europy

2026-09-30 10:49

[ TEMATY ]

katedra Notre‑Dame

odbudowa

Leon XIV

symbol odrodzenia

PAP

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Na odrodzenie jako klucz do odczytania swej zakończonej w poniedziałek podróży apostolskiej do Francji wskazał Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. Swoją katechezę poświęcił podsumowaniu tej wizyty. Za symbol tego odrodzenia uznał odbudowaną po pożarze katedrę Notre-Dame w Paryżu. „Prawdziwa odbudowa, odnowa Kościoła, której może dokonać jedynie Bóg” - powiedział papież nawiązując do wielkiej Mszy św. na paryskim Place de la Concorde.

Oto tekst papieskiej katechezy w tłumaczeniu na język polski:
CZYTAJ DALEJ

Odrzucona Ewangelia nie przestaje być Ewangelią

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Hiob woła do przyjaciół o litość, „bo ręka Boga mnie dotknęła”, a zaraz potem wypowiada pragnienie, które dla prawnika brzmi jak żądanie utrwalenia dowodu: „oby me słowa zostały spisane, oby w księdze utrwalone, rylcem żelaznym i ołowiem na skale wyryte na wieki”. Człowiek, któremu współcześni odmówili racji, apeluje do trybunału przyszłości. Skoro proces doczesny jest nie do wygrania (zob. glossę na 30 IX), niech przynajmniej akta przetrwają. Pismo utrwalone na skale to w starożytności forma najtrwalszej publikacji, jak inskrypcja królewska. Hiob chce, by jego sprawa nie umarła razem z nim. Wtedy, z samego dna, wyrywa się zdanie, które przerosło całą księgę: „lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni”. Hebrajskie goel oznacza krewnego-mściciela, wykupiciela, tego, kto z mocy prawa rodowego wykupywał krewnego z niewoli, odzyskiwał jego ziemię i ujmował się o jego krew (por. Kpł 25; Rt 4). Hiob, opuszczony przez wszystkich, wyznaje, że ma jeszcze jednego Krewnego, który wstanie „jako ostatni”, dosłownie jak ten, kto w procesie zabiera głos na końcu i rozstrzyga. Wulgata przełożyła śmiało: Scio enim quod redemptor meus vivit, i tak te słowa weszły do liturgii za zmarłych, gdzie Kościół śpiewa je nad trumnami do dziś. „Ja sam Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny; moje nerki już mdleją z tęsknoty”. Tekst hebrajski jest w szczegółach ciemny i tłumacze biedzą się nad nim od wieków, ale kierunek nadziei jest jasny. Hiob spodziewa się zobaczyć Boga po swojej stronie. Chrześcijańska lektura od czasów Ojców słyszała tu przeczucie zmartwychwstania. Dzisiejsza patronka, Teresa z Lisieux, przeszła pod koniec życia własną noc wiary, próbę ciemności, o której mówiła, że siedzi przy stole niedowiarków. Właśnie w tej nocy powtarzała akt ufności. Mała droga i wielka skarga Hioba spotykają się w jednym punkcie. Ufność jest decyzją miłości podjętą w ciemku.
CZYTAJ DALEJ

Synodalna Komisja Kanoniczna proponuje większy udział świeckich w urzędach, funkcjach i posługach w Kościele

2026-10-01 11:30

[ TEMATY ]

świeccy

duchowni i świeccy

Monika Książek

Sekretariat Generalny Synodu opublikował propozycje zmian w łacińskim Kodeksie Prawa Kanonicznego. Dokument przewiduje m.in. większy udział świeckich w niektórych funkcjach kościelnych, obowiązkowe rady duszpasterskie w parafiach, regularne synody diecezjalne oraz większą odpowiedzialność Kościołów lokalnych. Na razie są to jednak jedynie propozycje - żadna z nich nie weszła w życie.

Końcowe sprawozdanie Komisji Kanonicznej ds. Kościoła Synodalnego, opublikowane 30 września przez Sekretariat Generalny Synodu, wskazuje możliwe sposoby przełożenia dorobku procesu synodalnego na prawo kanoniczne.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję