Reklama

drogi do świętości

Za plecami Chrystusa

Dopiero w niebie zobaczę twarz Jezusa. Na ziemi mam chodzić za Chrystusem, a to znaczy, że tuż za Jego plecami. Nic więc dziwnego, że nie widzę Boga. Żeby Go zobaczyć, musiałbym Go wyprzedzić, a to nie jest możliwe

Niedziela Ogólnopolska 47/2014, str. 51

[ TEMATY ]

Niedziela Młodych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Chodzenie tuż za plecami Boga zmusza mnie do zaufania, do nieustannego wsłuchiwania się w Jego słowa, do totalnego przyzwolenia na to, aby On mnie prowadził. Tylko od czasu do czasu zdarza się, że Bóg się zatrzyma, odwróci się w moją stronę i spojrzy z miłością. Te spojrzenia to najcudowniejsze chwile życia na ziemi. Czekam na nie długie godziny, trwając na modlitwie. Wiele z moich modlitw przypomina jałowe chwile, w których nie ma żadnych odczuć, doświadczeń Boga - jest tylko trwanie i oczekiwanie na błysk łaski. Św. Teresa nazywała je Bożymi smakami, które przychodzą nie wiadomo kiedy, trwają ułamek sekundy. Różnią się one od pociech, które są zawsze owocem naszych ludzkich sukcesów i osiągnięć.

Spojrzenia Boże są kompletnie nieprzewidywalne. Czasem mam wręcz sterylne warunki do modlitwy, ciszę, tabernakulum, nastrój, wolną chwilę - a Bóg się nie odwraca, wciąż widzę tylko Jego plecy, jakąś ciemną, bezkształtną ścianę bez żadnego promieniowania boskością. Innym razem przyklękam na chwilę, w przerwie między masą pilnych spraw i czuję na sobie spojrzenie Boga, Jego miłość, ciepło Jego obecności, światło i szept Jego słowa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Idę za Jezusem i nie mogę Go wyprzedzić, bo Jego miejsce jest zawsze na początku. Gdybym spróbował być pierwszy niż Bóg, straciłbym natychmiast kierunek drogi. Nie warto wyprzedzać Boga. Nawet w najlepszym odruchu serca nie opłaca się człowiekowi być przed Bogiem. Tylko diabeł w swojej pysze chce być pierwszy. Kiedy Piotr próbował wyprzedzać Jezusa, natychmiast usłyszał: „Zejdź Mi z oczu, szatanie!”. Na naszych drogach ku świętości zdarzają się takie pokusy, takie zniechęcenie plecami Boga. Chciałoby się już wszystko o Nim wiedzieć, rozpoznawać szczegóły Jego twarzy, chciałoby się być najlepiej zorientowanym w Bożych sprawach. Właśnie z takiego pragnienia rodzi się wyprzedzanie Boga. Wtedy mówię dużo o modlitwie, choć się już nie modlę; dużo mówię o miłości, choć już mało kocham; udaję proroka, choć nie słucham już Boga; wypędzam złe duchy, ale już z przekonaniem, że to moja zasługa, a nie Pana; widzę światło, ale z tyłu - bo Boga chciałbym mieć za sobą.

Bóg nie chce chodzić za mną. Prosił mnie nie jeden raz, żebym to ja poszedł za Nim. Pewnie dużo jest w moim kapłaństwie takich momentów, kiedy wyprzedzam Boga. Wystarczy, bym zobaczył, ile razy pytam się Boga o zdanie, ile razy modlę się przed moją akcją duszpasterską, przed kazaniem, przed katechezą, przed rekolekcjami, a ile razy wydaje mi się, że przecież sobie poradzę, że przecież już najlepiej wiem, jakich chwytów użyć, jakie przykłady opowiedzieć, jaką część kościoła wyremontować. Jezus nie chce się wlec za mną, bo mimo dobrych chęci nie znam właściwego kierunku drogi.

Chcę więc chodzić za Jezusem, choćbym tylko widział Jego plecy. Nie chcę Go wyprzedzać, bo ufam Mu bezgranicznie i wiem, że jedynie On zna drogę do nieba. I chodząc tak pokornie tuż za plecami Chrystusa, pytając Go o każdy krok mojego życia, doświadczam od czasu do czasu Jego olśniewającego spojrzenia, które jest jak „oczko” puszczone do człowieka z potwierdzeniem, że wybrał najlepszy kierunek.

www.xandrzejblog.emaus.czest.pl

2014-11-18 14:33

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kocham, więc jestem

Czas na modlitwę, ciekawe konferencje, nawet specjalne dla dziewcząt i młodzieńców, dzielenie się doświadczeniem, zacieśnianie więzów i zawiązywanie nowych znajomości – czyli 82. Pielgrzymka Akademicka na Jasną Górę 2018. Tym razem jej przewodnim hasłem były słowa: „Kocham, więc jestem”

W pielgrzymce akademickiej, która odbywała się w dniach 11-13 maja br., wzięli udział studenci z całej Polski, duszpasterze, nauczyciele akademiccy, rektorzy i pracownicy polskich uczelni. Uczestniczyli w Mszach św., konferencjach, które nakierowywały z jednej strony na kobiecość, misję kobiet i ich piękno – Mira Jankowska, polonistka i teolog, dziennikarka Polskiego Radia, a z drugiej na męskość, na misję mężczyzny w XXI wieku – Andrzej Lewek, koordynator wspólnoty Mężczyzn św. Józefa i organizator Męskiego Oblężenia Jasnej Góry, które odbędzie się już 23 czerwca br. Pielgrzymka nie mogła się obyć bez tradycyjnej procesji różańcowej z częstochowskiej archikatedry pw. Świętej Rodziny na Jasną Górę i modlitwy za świat akademicki oraz o pokój, bez odnowienia Roty Ślubowania Akademickiego i nocnego czuwania u stóp Matki.
CZYTAJ DALEJ

Dolnośląskie/ Policjant postrzelony na służbie trafił do szpitala

2026-09-24 14:52

[ TEMATY ]

policja

Adobe Stock

Podczas wykonywania czynności procesowych we wsi Kraśnik w powiecie bolesławieckim na Dolnym Śląsku postrzelony w głowę został policjant. Ranny trafił do szpitala. Sprawca postrzelenia został ujęty. Prokuratura podała, że prowadzi śledztwo w kierunku usiłowania zabójstwa i napaści na funkcjonariusza.

Rzecznik Powiatowej Komendy Policji w Bolesławcu podkom. Anna Kublik-Rościszewska powiedziała PAP, że w czwartek policjanci z Bolesławca realizowali czynności operacyjne i procesowe we wsi Kraśnik na terenie powiatu bolesławieckiego wobec osoby podejrzewanej o kradzieże.
CZYTAJ DALEJ

125 lat wrocławskiej prowincji sióstr elżbietanek

2026-09-26 20:03

Magdalena Lewandowska

Przełożona prowincji wrocławskiej odmówiła z siostrami i wszystkimi zebranymi w katedrze pierwszy akt poświęcenia się Najświętszemu Sercu Jezusowemu, którym matki założycielki 184 lat temu rozpoczęły działalność zgromadzenia.

Przełożona prowincji wrocławskiej odmówiła  z siostrami i wszystkimi zebranymi w katedrze pierwszy akt poświęcenia się Najświętszemu Sercu Jezusowemu, którym matki założycielki 184 lat temu rozpoczęły działalność zgromadzenia.

– Przez 125 lat tam, gdzie pojawiał się habit sióstr elżbietanek, tam pojawiał się znak miłosierdzia, znak opieki, świadectwo wiary i miłości – podkreśla bp Maciej Małyga.

Zgromadzenie Sióstr św. Elżbiety świętowało piękny jubileusz – 125 lat istnienia prowincji wrocławskiej. Uroczystej Eucharystii we wrocławskiej katedrze przewodniczył abp Józef Kupny, obecny był także bp Andrzej Siemieniewski z diecezji legnickiej i bp Ignacy Dec z diecezji świdnickiej, a homilię wygłosił bp Maciej Małyga.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję