Reklama

Niedziela Małopolska

Dobra Nowina na dziś!

Warto zaglądnąć do gmachu Biblioteki Jagiellońskiej w Krakowie, by obejrzeć wystawę, dzięki której przeniesiemy się w świat historii, a zarazem artystycznej wyobraźni, poczujemy ducha Polski i chrześcijaństwa. Ponadto poznamy warsztat współczesnego ilustratora nawiązującego dialog z pisarzem, którego stulecie śmierci przypada już w przyszłym roku. Mowa o ekspozycji: „Ilustracje i rysunki Wacława Piszczka CM do Bibliofilskiej Edycji Dzieł Henryka Sienkiewicza”

Niedziela małopolska 8/2015, str. 6

[ TEMATY ]

sztuka

wystawa

Kl. Tomasz Gawlik CM

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Małgorzata Kusak, odpowiadająca za organizację wystaw w Bibliotece Jagiellońskiej, wyjaśnia, że idea bieżącej ekspozycji wyszła od Tadeusza Antosa, dziś już emerytowanego pracownika oddziału informacji naukowej: – Powiedział: „Jest taki ksiądz, jego ilustracje są świetne”. Pokazał foldery z poprzednich wystaw. Wpisaliśmy więc nowe wydarzenie w harmonogram, ustalając szczegóły z przełożonymi. Po półtora roku ekspozycja ujrzała światło dzienne!

Czytać od nowa

Zapytana, komu organizatorzy (Biblioteka Jagiellońska oraz Wydawnictwo Instytutu Teologicznego Księży Misjonarzy) dedykują pokaz, Małgorzata Kusak stwierdza: –Zwłaszcza młodzieży! I zaraz dodaje: – Przygotowując wystawę, wielu z nas mówiło: „Trzeba «Pana Wołodyjowskiego» od nowa czytać”, bo ilustracje tak nas zainteresowały! Uświadomiły nam zarazem, że nie pamiętamy wszystkich wątków dzieł Sienkiewicza. Zapraszamy zatem również rodziców z dziećmi, by pokazywali naszą literaturę, historię. Te obrazki są bardzo plastyczne, kolorowe, przyciągają wzrok.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Żyjemy w kulturze wizualizacji, częściej oglądamy ekranizacje dzieł, niż sięgamy po oryginał. A jaką rolę odgrywa w książkach ilustracja? – dopytuję. – Jest bardzo ważna. Teraz, ze względów głównie ekonomicznych, odchodzi się od ilustrowania książek. Wyjątkiem są te dla dzieci, ale z publikacjami dla młodzieży jest dużo gorzej. Tymczasem obraz przemawia nieraz bardziej niż kilka stron tekstu. Akurat w obrazach ks. Piszczka to widać! – zapewnia moja rozmówczyni.

W przestrzeni publicznej

Ilustracje kapłana ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy mają wydźwięk ewangelizacyjny. To szczególnie cenne, gdy znajdujemy się w przestrzeni publicznej. Ktoś w księdze pamiątkowej wystawy napisał, że to „Dobra Nowina na dziś”. Przy tych obrazach można zastanowić się nad kulturą, wiarą, nad rolą religii w polskiej historii i... dziś, bo zdarzają się osoby, które próbują nam narzucać, że z przestrzeni publicznej powinniśmy usuwać akcenty duchowe...

– Właśnie dlatego, że jesteśmy instytucją publiczną, powinniśmy być otwarci na wszystko. To, co jest tu pokazane, tkwi w nas! To jesteśmy my, nasza kultura. Nie rozumiem takiego podejścia, że jesteśmy albo zupełnie świeccy, albo zupełnie religijni. Zresztą Sienkiewicz był osobą bardzo religijną, nie uciekał od wiary, więc dlaczego my mamy od niej uciekać? – pyta retorycznie Małgorzata Kusak.

Reklama

Ks. Wacław Piszczek, podejmując się tworzenia ilustracji do edycji bibliofilskiej dzieł Noblisty (wydawanej od 1996 r. przez Ogólnopolskie Towarzystwo im. Henryka Sienkiewicza w Lublinie wspólnie z Wydawnictwem Instytutu Teologicznego Księży Misjonarzy w Krakowie) miał wolną rękę, jeśli chodzi o wybór scen. Często obrazował więc te z akcentem religijnym. Na przykład w „Potopie” zilustrował „Przysięgę Kmicica”, którego Radziwiłł zmusił, by przysiągł na krzyż. Bohater Sienkiewiczowski czuł wagę tego czynu: „Ja przysięgałem na krzyż” – mówił potem. Ilustrując w „Pustyni i w puszczy”, ks. Wacław wydobył scenę, gdzie Staś udziela chrztu będącym w śpiączce Afrykańczykom. Czy takie szczegóły zapamiętaliśmy z naszych szkolnych lektur?

By edukować

Autor, oprowadzając mnie po wystawie, wyjaśnia, że głównym odbiorcom książek, do których przygotował ilustracje, nie są dzieci. Nakład publikacji to ok. 1000-1500 egzemplarzy, jedynie „Quo vadis?” osiągnęło 6 000. Seria jest adresowana głównie do grona pedagogicznego. Zawiera notę wydawniczą, wstęp i słownik. Także ilustracje mają charakter edukacyjny. Ks. Piszczek, przed przystąpieniem do pracy, studiował historię danej epoki. Dostał nawet podziękowanie od jednego z wnikliwych czytelników: „Proszę księdza, jestem zafascynowany «Quo vadis?», bo zdarzały się takie przypadki, że gladiatorzy byli uzbrojeni w szable. A gdzie szabla do tamtych czasów!”. Ks. Wacław opowiada, że inspiracje czerpał m.in. z wykopalisk archeologicznych. Zaznacza, że dziś dostępne są albumy i zbiory, gdzie można zapoznać się z uzbrojeniem używanym w przeszłości. Dodaje, że zwłaszcza przy „Krzyżakach”, trzeba było się tego koniecznie trzymać!

Wystawę, na której zgromadzono 79 kolorowych ilustracji i 298 czarno-białych rysunków do dziewięciu Sienkiewiczowskich dzieł można oglądać do 5 marca w Bibliotece Jagiellońskiej (wejście od ul. Oleandry 3). Naprawdę warto!

2015-02-19 11:25

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Spotkanie z Tajemnicą

Niedziela sandomierska 38/2022, str. VI

[ TEMATY ]

wystawa

Tarnobrzeg

Ks. Wojciech Kania

O historii ikon opowiedział Tadeusz Zych

O historii ikon opowiedział Tadeusz Zych

W Muzeum Historycznym Miasta Tarnobrzega otwarto wystawę „Święto – ikona współczesna”.

Z ikoną współczesną miałem okazję zetknąć się po raz pierwszy podczas przygotowywania wystawy prac Iryny Bołdiny-Styczeń w krużgankach naszego krakowskiego Domku Loretańskiego. To spotkanie stało się dla mnie bardzo inspirujące. Od niej uczyłem się malarstwa temperowego, starałem się też z czasem być coraz bardziej samodzielnym – powiedział kapucyn br. Marcin Świąder. – Przełomowym momentem okazała się jednak śmierć prof. Jerzego Nowosielskiego. Przebywałem wówczas w pustelni i ta śmierć jakoś bardzo głęboko mnie dotknęła. Postanowiłem wówczas nauczyć się jego alfabetu przekazu plastycznego i próbować kontynuować to, co on rozpoczął. Za swoich nauczycieli poczytuję sobie Teofana Greka i Andrieja Rublowa, czyli najwybitniejszych malarzy ikon, którzy działali na przełomie XIV i XV stulecia. Niemniej to plastyczne widzenie Nowosielskiego stało mi się najbliższe i najlepiej, najswobodniej czuję się, gdy nawiązuję do jego twórczości – wyjaśnił.
CZYTAJ DALEJ

Papież wobec choroby. Jan Paweł II: to dar konieczny

2026-10-11 19:45

[ TEMATY ]

zdrowie

Jan Paweł II

Leon XIV

Vatican Media

Zamach na Jana Pawła II

Zamach na Jana Pawła II

Choroba zmienia papieski kalendarz, ale może też stać się częścią papieskiej misji. Gdy Leon XIV przygotowuje się do pobytu w szpitalu, powracają niezwykłe słowa Jana Pawła II wypowiedziane po czterech tygodniach spędzonych w Poliklinice Gemelli: „Zrozumiałem, że jest to dar konieczny”. Papież Polak był przekonany, że Kościół w trzecie tysiąclecie ma wprowadzić nie tylko modlitwą i działaniem. „To nie wystarczy: trzeba było wprowadzić go cierpieniem” - wyznał.

12 lipca 1992 r. Jan Paweł II podczas modlitwy Anioł Pański podzielił się z wiernymi osobistą wiadomością. Tego samego wieczoru miał udać się do Polikliniki Gemelli na badania diagnostyczne.
CZYTAJ DALEJ

Papież wobec choroby. Jan Paweł II: to dar konieczny

2026-10-11 19:45

[ TEMATY ]

zdrowie

Jan Paweł II

Leon XIV

Vatican Media

Zamach na Jana Pawła II

Zamach na Jana Pawła II

Choroba zmienia papieski kalendarz, ale może też stać się częścią papieskiej misji. Gdy Leon XIV przygotowuje się do pobytu w szpitalu, powracają niezwykłe słowa Jana Pawła II wypowiedziane po czterech tygodniach spędzonych w Poliklinice Gemelli: „Zrozumiałem, że jest to dar konieczny”. Papież Polak był przekonany, że Kościół w trzecie tysiąclecie ma wprowadzić nie tylko modlitwą i działaniem. „To nie wystarczy: trzeba było wprowadzić go cierpieniem” - wyznał.

12 lipca 1992 r. Jan Paweł II podczas modlitwy Anioł Pański podzielił się z wiernymi osobistą wiadomością. Tego samego wieczoru miał udać się do Polikliniki Gemelli na badania diagnostyczne.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję