Reklama

Światło Chrystusowe

Niedziela rzeszowska 5/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pradawna uroczystość Matki Bożej Gromnicznej wywodzi się z przepięknego opowiadania wg Ewangelii św. Łukasza (2, 22-39). Na pamiątkę światła Chrystusowego już od V w. chrześcijanie święcili świece i zapalali je w uroczystej procesji po ulicach. Od tych świec wywodzi się nazwa gromnicy, a uroczystość - świętem Matki Bożej Gromnicznej. Tematyka święta podkreślała aktywną rolę Maryi w ofiarowaniu Chrystusa i zespolenia Matki z dziełem Jej Syna, stąd często nadawano świętu nazwę Oczyszczenie Najświętszej Maryi Panny albo Ofiarowanie Pańskie. W Polsce święto to było dniem wolnym od pracy, aż do roku 1951 i popularnie zwano je świętem Matki Bożej Gromnicznej. Reforma liturgiczna w roku 1969 przywróciła świętu charakter święta Pańskiego, pod nazwą Ofiarowanie Pańskie, którego to tytułu już dużo wcześniej u nas używali: kard. Stanisław Hozjusz, ks. Jakub Wujek czy ks. Piotr Skarga. W Oczyszczeniu Maryi widziano wzorzec pokory do naśladowania przez matki nowo narodzonych dzieci przychodzących do kościoła dla otrzymania błogosławieństwa (zwanego wywodem), przy zapalonej świecy, co jeszcze gdzieniegdzie przetrwało do naszych czasów.
W kulturze polskiej tytuł Matki Bożej Gromnicznej pojawia się pod koniec XIV w. Święto to nie miało przypisanej wigilii, ale w Polsce członkowie bractw maryjnych, a zwłaszcza franciszkańscy tercjarze, zachowywali tę wigilię nawet z postem. Rreguła tercjarska z roku 1523 zachęcała do szczególniejszej czci Matki Bożej Gromnicznej, dlatego w przedsoborowej liturgii przyjęło się, że święto Matki Bożej Gromnicznej kończy okres Bożego Narodzenia, co w kościołach polskich, zwłaszcza franciszkańskich, podkreślone jest przez śpiewanie kolęd do tego dnia.
Według ludowych prognoz pogody Matka Boża Gromniczna rozpoczynała "ostatek zimy". Powszechne też było przekonanie, że Matka Boża Gromniczna jest opiekunką zagród i ludzi, światłem świecy odpędzając wilki od chłopskich zagród.
Gromnica to woskowa świeca poświęcona w święto Ofiarowania Pańskiego. Nazwa gromnica wywodzi się od gromu, czyli pioruna, ponieważ dawniej powszechnie zapalano ją w czasie burzy i gwałtownej nawałnicy, modląc się o oddalenie piorunów. Stąd nowe przysłowia: "Jak błyskawice, zapal gromnicę" albo "Jak ciężki grzmot czy błyskawice, postaw w oknie gromnice". Od czasów średniowiecza w całej Europie upowszechnił się zwyczaj podawania gromnicy umierającemu jako Światła Zbawiciela. I rzecz ciekawa, ks. Piotr Skarga nieco inaczej, teologicznie, wyjaśnia symbolikę gromnicy, mianowicie: świeca zapalona i podana umierającemu przypomina mu ofiarę Chrystusa i pomaga w pogromieniu szatana, który z największą natarczywością uderza przy każdej śmierci na duszę człowieka.
We franciszkańskim kościele Ojców Bernardynów w Rzeszowie święto Matki Bożej Gromnicznej obchodzi się szczególnie uroczyście. Jest niedzielny porządek Mszy św., a z poświęconymi i zapalonymi gromnicami idziemy w procesji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Biografia bł. Fultona Sheena. „Komunistom nie udało się przekonać ludzi, że nie ma Boga”

2026-09-29 21:00

[ TEMATY ]

książka

ks. Robert Skrzypczak

Pana Boga

Bł. Fulton Sheen

mikrofon

Materiał prasowy

Bł. Fulton Sheen

Bł. Fulton Sheen

Podczas audiencji w 1934 roku Pius XI polecił Sheenowi, aby studiował Karola Marksa i komunizm, obnażając jego zwodnicze twierdzenia w wykładach i wystąpieniach. „Mów o komunizmie przy każdej sposobności i nigdy nie przestawaj ostrzegać Amerykanów o jego niebezpieczeństwach” – miał usłyszeć wtedy od Ojca Świętego. Ten wierny duchowny zastosował się sumiennie do życzenia papieskiego. Podjął studia nad Marksem, Leninem, Stalinem oraz innymi komunistami i bolszewikami. Czytał i mówił w różnych językach, toteż w mniej znanych pismach Marksa znajdował najróżniejsze nieprzetłumaczone jeszcze rodzynki i udostępniał je światu. Dla przykładu, wydobył z pism twórcy marksizmu znamienne zdanie napisane po francusku: „Komunizm zaczyna się tam, gdzie zaczyna się ateizm”.

Marks „tak samo jak nienawidził Boga, nienawidził tych, którzy posiadali jakąś własność” – tłumaczył Sheen. „Aby zrozumieć komunistyczną ideę prawdy, musimy zastąpić Boga filozofią komunizmu; innymi słowy: ostatecznym źródłem prawdy jest ich Partia, która stanowi owoc filozofii Marksa i Engelsa”.
CZYTAJ DALEJ

Wezwanie Boga ma pierwszeństwo przed wszystkim, co „najpierw”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Hiob odpowiada przyjaciołom zdaniem, które wyprzedza Pawła o wieki: „jakże człowiek może być przed Bogiem sprawiedliwy?” To pytanie procesowej rozpaczy. Cały rozdział dziewiąty jest zbudowany na obrazie niemożliwego procesu z Bogiem: „gdyby się ktoś z Nim prawował, nie odpowie raz jeden na tysiąc”. Hiob chciałby pozwać Boga przed trybunał, i natychmiast widzi absurd własnego pozwu. Strona przeciwna jest zarazem sędzią, a „któż Mu powie: Co czynisz?” Środek perykopy to hymn o potędze Stwórcy, włożony w usta cierpiącego. Bóg przenosi góry, wstrząsa ziemią, rozkazuje słońcu, „sam rozciąga niebiosa, kroczy po morskich głębinach”, czyni Niedźwiedzicę i Oriona. Hiob nie wątpi w moc Boga ani na chwilę. Jego dramat polega na tym, że moc widzi, a sprawiedliwości dostrzec nie może. „Choćbym miał słuszność, nie odpowiem, o litość będę błagał przeciwnika”. To jedna z najciemniejszych i najuczciwszych modlitw Starego Testamentu, wiara, która nie rozumie, a nie przestaje się zwracać do Tego, którego nie rozumie. Księga Hioba nie daje w tym miejscu odpowiedzi i liturgia też jej nie wymusza. Odpowiedź przyjdzie na końcu księgi w teofanii, a ostatecznie w Chrystusie, w którym Bóg sam stanął po stronie oskarżonego człowieka. Hieronim, dzisiejszy patron, który przełożył i tę księgę, wiedział z własnego niespokojnego życia, że z Bogiem się nie wygrywa procesu. Z Bogiem się wytrwa. Jego betlejemska grota, gdzie przez dziesięciolecia zmagał się ze słowem, tekstami i sobą samym, jest komentarzem do Hioba. Prawować się z Bogiem wolno, byle nie wypuścić Go z rąk.
CZYTAJ DALEJ

Polska matka to lepiej ogarnia

2026-09-30 07:00

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Jak już wiemy po tych 33 miesiącach, możliwości „uśmiechniętej Polski” są nieograniczone. Można obiecać żołnierzowi kurtkę, stanąć z nim do zdjęcia, powiedzieć o mrozie na granicy i o tym, że wreszcie ktoś o niego zadbał. Czyżby?

Dziś rządzący z tematu obronności robią argument dosłownie na wszystko: na budżet, na podatki, niespełnione obietnice, fałszywie pojęta lojalność i na wyciszanie afer. Można nagrać setki wywiadów o SAFE i liczyć na sondażowe „zjednoczenie wokół flagi”, w końcu strach jest wygodną podporą. Na tle strachu każdy gest wygląda jak troska.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję