Reklama

Płomień wiary

Niedziela Ogólnopolska 19/2015, str. 28

Alicja Skibińska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dnia 6 maja 2015 r. mija druga rocznica śmierci Marii Okońskiej, założycielki Instytutu Prymasa Wyszyńskiego. Z osobistych wspomnień Marii dowiadujemy się, że Matka Boża była dla niej drogą do Jezusa.

Przez Maryję

Jest wiele tajemnic tej Bożej drogi, na której działy się wielkie rzeczy Boże – „magnalia Dei per Mariam”. Maryja była dla niej przez całe życie w trudnych chwilach ratunkiem: „Maryja wypełniła przepaść między mną a Chrystusem”. Od najmłodszych lat rodziło się w niej ogromne pragnienie służby Bogu. W czasie pierwszej pielgrzymki na Jasną Górę – jeszcze w okresie szkolnym – podczas wieczornego spaceru doznała zachwytu, widząc wieżę jasnogórską i klasztor w świetle księżyca. Zapragnęła zostać tu na zawsze. I odtąd towarzyszyła jej przez całe życie tęsknota za Jasną Górą. Stąd też odeszła do Boga – u stóp Jasnej Góry, w Domu Pamięci Prymasa Tysiąclecia, w 2013 r. Odeszła do Boga w maju, miesiącu poświęconym Matce Bożej. Tak jak wszystkie ważne wydarzenia w jej życiu, także to ostatnie – najważniejsze – było w ramionach Maryi, którą kochała i której służyła całym sercem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Jak wspominają pierwsze członkinie wspólnoty życia konsekrowanego – „Ósemki” (obecnie Instytut Prymasa Wyszyńskiego), Marysia była dla nich płomieniem wiary, który zapalał serca ku Bogu. Z czasem idea założycielki – utworzenia katolickiego dzieła Miasto Dziewcząt została zamieniona na Civitas Dei – Miasto Boże położone na Górach Świętych, czyli na Jasnej Górze. Pracę wśród kobiet zamieniono na służbę jednej Kobiecie – Maryi w Jasnogórskim Wizerunku, która jest Królową Polski.

Rok Królowej Polski

8 grudnia 1953 r. z okazji stulecia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny ogłoszony został w Kościele Rok Maryjny. Ojciec Święty Pius XII wydał encyklikę o Matce Bożej „Fulgens corona”. Prymas Polski – jeszcze przed uwięzieniem – bardzo pragnął poprowadzić duszpastersko Rok Maryjny 1953-54. Wszystkie akcje maryjne na Jasnej Górze podejmowane były w szczególnym zjednoczeniu duchowym z uwięzionym Księdzem Prymasem.

W 1954 r. Marię Okońską olśniły słowa z liturgii Mszy św. o Matce Bożej, że Maryja Jasnogórska jest „dana jako pomoc ku obronie Narodu Polskiego”. Ufając temu światłu, w 1954 r. pozostała na Jasnej Górze jako „więzień Matki Bożej”, w intencji uwolnienia Prymasa Polski. Jednocześnie na Jasnej Górze włączyła się w prace nad przygotowaniem Roku Królowej Polski. Mottem tego roku, przenikającym wszystkie działania duszpasterskie na Jasnej Górze, było zdanie z „Potopu”, które Sienkiewicz włożył w usta o. Kordeckiego: „Jeszcze Najświętsza Maryja Panna pokaże, że od kolubryn burzących mocniejsza, a potem przyjdzie koniec waszych trosk i umęczenia”.

„Ja osobiście od czerwca 1954 r. – wspominała Maria Okońska – przebywałam na Jasnej Górze, całkowicie zaangażowana w pracę dla Matki Bożej w trzechsetlecie Cudownej Obrony Jasnej Góry (1655-1955), a potem w trzechsetlecie Ślubów króla Jana Kazimierza (1656-1956)”.

Reklama

Nad jubileuszem trzechsetlecia protektorat objęła Konferencja Episkopatu Polski, decyzją z 16 września 1955 r. powołując specjalną Komisję Roku Królowej Polski. Ksiądz Prymas w liście z Komańczy, skierowanym do generała Zakonu Paulinów, 8 listopada 1955 r. napisał: „Paulińska rodzina zakonna stojąca od wieków na straży Królowej Jasnogórskiej (...) ma stać się najlepszym wyrazicielem spraw i interesów Maryi w ojczyźnie naszej – i wobec hierarchii, i wobec narodu. To Wy macie być inicjatorami i gorliwymi apostołami Maryi, obrońcami Jej uprawnień i pozycji dziejowej. I dziś musi być przeprowadzona w Polsce «obrona Jasnej Góry» już nie z pomocą armat i pocisków, ale przez ten potężny ładunek miłości sprawy, zbrojny w myśli i uczucia, rozniecane przez Ojca Świętego”. Papież Pius XII przysłał w związku z jubileuszem List apostolski w trzechsetlecie obrony sanktuarium na Jasnej Górze.

Maria Okońska miała przekonanie, że Bóg pragnie przez Matkę Bożą uratować Kościół i Naród polski: „Właśnie teraz, w okresie tej strasznej, walczącej ateizacji, Maryja Jasnogórska uratuje Kościół, Ona uratuje wiarę Narodu, Ona uratuje miłość Polaków ku Bogu. Przecież Prymas Polski «wszystko na Nią postawił» i Ona go nie zawiedzie! A jego więzienie pomoże nawet do tego, aby Ona zwyciężyła”. Marysia, wpatrzona w Cudowne Oblicze Jasnogórskiej Matki, wiedziała, że zbliża się jakiś wielki cud w narodzie. „Maryjo, Królowo Polski, użyj mnie, abym tylko mogła w Tobie i przez Ciebie pomóc Prymasowi, którego wybrałaś dla ratowania wolności Kościoła w Polsce”. Wiedziała również, że ma to być ogromna praca duszpasterska i całkowite oddanie się Matce Najświętszej. Najważniejszą sprawą było ratowanie wolności Kościoła w Polsce i wolności Księdza Prymasa. Gdy władze Zakonu Paulinów podjęły decyzję, że na Jasnej Górze zostanie zorganizowana wystawa zatytułowana „Maryja Królową Polski”, Maria Okońska natychmiast zaangażowała wszystkie swoje siły i zdolności do wykonania tego zadania.

Reklama

31 maja bp Zdzisław Goliński przeciął wstęgę, otwierając wystawę. Zdarzył się potem pewien incydent. Władze państwowe kazały zdjąć portret uwięzionego Księdza Prymasa, wiszący naprzeciwko portretu o. Kordeckiego. Mówiono wręcz Paulinom: „Chcecie pokazać, że to jest drugi Kordecki! Kordecki czasów współczesnych! To musi być zdjęte. Inaczej wypłyną z tego daleko idące, niekorzystne dla was konsekwencje”. Były ogromne naciski ze strony państwa na Episkopat Polski. Toczyła się walka o uwięzionego Prymasa Polski. Jasna Góra nie ulękła się gróźb i nieustannie zanosiła błagalne modlitwy do Matki Bożej o uwolnienie Prymasa i o uratowanie Kościoła w Polsce przed politycznym, wojującym ateizmem.

Uwięziony w Komańczy Prymas pisał wówczas: „Dobra Marysiu, przeczytałem z wielkim zainteresowaniem wiadomości o biegu prac Roku Królowej Polski. Raduję się wielce i modlę dlań o wielkie błogosławieństwo. (...) W tej chwili narasta coś w Polsce, co pociąga za sobą olbrzymie następstwa. Jasna Góra będzie na nowo oblężona; tym razem przez przyjaciół i czcicieli Królowej Polski”.

Sacrum Poloniae Millennium na Jasnej Górze

Główna uroczystość obchodów rocznicy Tysiąclecia Chrztu Polski odbyła się na Jasnej Górze w święto Królowej Polski 3 maja 1966 r. Szczególnym jej akcentem był Akt Oddania Polski w Macierzyńską Niewolę Maryi za wolność Kościoła w Ojczyźnie i w świecie. Sumę pontyfikalną celebrował abp Karol Wojtyła. Gdy jako papież Jan Paweł II po raz pierwszy przyjechał na Jasną Górę w 1979 r., powiedział, że nigdy, do końca życia nie zapomni tej Mszy milenijnej. Był to wielki, historyczny dzień Matki Bożej Królowej Polski.

O tym epokowym wydarzeniu Maria Okońska mówiła: „Jeżeli my tak zawierzyliśmy Maryi, że oddaliśmy Jej Polskę, to przecież Ona tym bardziej daje nam teraz gwarancję, że mimo strasznej ateizacji Kościół na ziemi polskiej nie zginie, będzie rósł, potężniał, aż wypełni dzieło Chrystusowe do końca. Ale nie tylko w Polsce!”. Akt oddania był także za wolność Kościoła powszechnego i za jego rozwój na ziemi. „My, słabi, prześladowani, udręczeni, pragniemy jeszcze mocą Maryi pomóc Kościołowi na świecie. I znowu teraz, po latach, widzimy, że pomogliśmy, że nasze marzenie i pragnienie niesienia pomocy Królestwu Chrystusa na ziemi stało się faktem. Przecież z tego Aktu Milenijnego wyrósł polski Papież Jan Paweł II”.

Znak Miłości Ojca Niebieskiego

Drogę życia Marii Okońskiej trafnie określają słowa sługi Bożego Stefana Kardynała Wyszyńskiego, skierowane w ostatnim liście do niej, na urodziny 16 grudnia 1980 r.: „Droga Marysiu, Twoich lat sześćdziesiąt, które dzisiaj ofiarujesz Chrystusowi i Jego Matce, są wielkim Znakiem Miłości Ojca Niebieskiego, który nie dał Ci mocnego zdrowia, ale za to dał Ci mocną Wiarę i Wielką Miłość ku Sobie, ku Kościołowi Chrystusa i ku Jego Matce. Tę wielką Twoją Miłość wynagrodził Bóg podziwu godną ufnością ku Matce Bożej Częstochowskiej. Teraz masz dziękować! Twoja modlitwa i praca – są odtąd dziękczynieniem”.

Na podstawie książki „Idę z Wami...”, Wydawnictwo Zakonu Paulinów „Paulinianum”, 2013.

2015-05-05 14:33

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zakopane/ Atak nożownika na Olczy; ranna kobieta trafiła do szpitala

2026-02-16 20:44

[ TEMATY ]

atak nożownika

Adobe Stock

Kobieta wracająca w poniedziałek około godz. 18 do domu na zakopiańskiej Olczy została zaatakowana nożem przez nieznanego mężczyznę. Doszło do szarpaniny, w trakcie której napastnik ugodził ją w okolice brzucha.

Jak powiedziała PAP rzeczniczka małopolskiej policji Anna Zbroja, poszkodowana zdołała się oswobodzić i uciekła do najbliższych zabudowań, gdzie poprosiła o pomoc.
CZYTAJ DALEJ

Gdzie na rekolekcje wielkopostne? Przegląd wybranych propozycji

2026-02-17 15:26

[ TEMATY ]

rekolekcje wielkopostne

wybrane propozycje

Adobe Stock

Wielki Post to czas szczególnego zatrzymania i duchowej odnowy, dlatego w całej Polsce pojawia się wiele propozycji rekolekcji wyjazdowych. Wśród nich prezentujemy najciekawsze inicjatywy, które mogą pomóc w głębszym przeżyciu tego okresu - od medytacji krzyża po rekolekcje rodzinne i benedyktyńskie dni skupienia.

„Dobre rekolekcje” - Lectio Crucis - czytanie Krzyża
CZYTAJ DALEJ

Asyż: 15 tys. wiernych dziennie na wystawieniu doczesnych szczątków św. Franciszka

2026-02-17 17:47

[ TEMATY ]

św. Franciszek

Grażyna Kołek/Niedziela

Od najbliższej niedzieli do 22 marca, w dolnym kościele bazyliki św. Franciszka w Asyżu, po raz odbędzie się pierwsze w historii wystawienie relikwii doczesnych szczątków Biedaczyny z Asyżu, przed którymi będą mogli modlić się pielgrzymi. To część inicjatyw podjętych z okazji 800-lecia jego śmierci. Franciszkanin, o. Giulio Cesareo podkreśla w rozmowie z Vatican News ogromne zainteresowanie wydarzeniem: szacuje się, że w sumie do bazyliki przybędzie 370 tys. osób - ponad 15 tys. dziennie

Jak podkreśla o. Giulio Cesareo, franciszkanin, dyrektor Biura Komunikacji Sacro Convento (wspólnoty franciszkanów przy Bazylice św. Franciszka) w Asyżu, jubileusz 800-lecia śmierci świętego Biedaczyny z Asyżu jest okazją do umocnienia wiary, która „nie jest jakąś uprzednio istniejącą opinią, lecz jest relacją z Panem, który jest miłością". Wiara zaś przeżywana jest w jedności z Kościołem. „To, co nas łączy z innymi, to nie idee, lecz właśnie miłość, którą dzielimy się w naszych relacjach. Czczenie Franciszka to okazja, by zastanowić się nad tym, jak bardzo miłość dawana z autentycznością przynosi owoc, od 800 lat".
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję