Reklama

Lublin, parafia pw. św. Antoniego

Nieść posłanie

Niedziela lubelska 6/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tytuł jest równocześnie hasłem XI Regionalnego Spotkania Alkoholików, Ich Rodzin i Przyjaciół, które odbyło się w niedzielę 5 stycznia br. w kościele pw. św. Antoniego w Lublinie. Organizatorami byli: AA "Orędzie Serca" i Al-Anon "Wspomożenie". Przybyło na nie wiele osób z Lublina i okolic; byli też goście z Krakowa, Zamościa, Chełma i Szczebrzeszyna. Tradycja spotkań trwa od 1993 r. dzięki pełnej życzliwości postawie proboszcza, ks. kan. Stanisława Roga, który zawsze służy pomocą obu wspólnotom.
Na spotkanie zaproszony został abp Józef Życiński, który o godz. 12.30 odprawił Mszę św. koncelebrowaną w intencji środowisk AA i Al-Anon. W koncelebrze uczestniczyli: ks. Lech Berezecki - archidiecezjalny duszpasterz AA, ks. Krzysztof Kołodziejczyk - archidiecezjalny referent ds. trzeźwości, ks. Jan Augustynek z Piask i ks. Marek Słomka - sekretarz Metropolity Lubelskiego. W homilii Ksiądz Arcybiskup mówił o odpowiedzialności za słowo. "Słowo może być twórcze, tak jak twórczy jest Bóg. Może również dotkliwie ranić poprzez niczym nieuzasadnione i niesprawdzone podejrzenia. Szczególnie ważne jest to w stosunku do ludzi pragnących czynić coś dobrego oraz wobec tych, którzy próbują odnaleźć zgubiony sens i odzyskać wiarę w Boga i w siebie". Metropolita podkreślił wielki wysiłek i samozaparcie osób wychodzących z uzależnień nawet po wielu latach przebywania w mroku, dzięki czemu mógł powrócić uśmiech na twarze dzieci, a żony mogły znów cieszyć się szczęściem w rodzinie. Przestrzegał, by nie szukać wszędzie ukrytych wrogów, intryg i zagrożeń, lecz realizować Kościół papieskiej wizji nadziei i miłości; Kościół, w którym można odetchnąć i wyjść umocnionym. Dlatego tak ważna jest wierność nauczaniu Ojca Świętego i otwarcie na łaskę Bożą, dzięki której człowiek zawsze może się przemienić. Zadaniem chrześcijan jest pomoc w tej przemianie, umacnianie nadziei i okazywanie, jak piękne może być życie zmierzające do bogactwa Bożej chwały.
Po Mszy św. uczestnicy przeszli do domu katechetycznego, gdzie rozpoczęło się spotkanie opłatkowe. Abp Józef Życiński mówił o początkach poradnictwa AA i Al-Anon w parafii św. Antoniego. Przez pierwsze dwa lata nikt nie przychodził na spotkania Al-Anon. Potrzebna była wtedy wielka niezłomność ducha, by przetrwać ten trudny okres i teraz móc cieszyć się wspaniałymi owocami działalności obu wspólnot. Metropolita Lubelski życzył zebranym wielkiej cierpliwości, gdy nic właściwie się nie dzieje, a życie składa się z ciągłych odpływów i przypływów. W życiu Maryi przez 30 lat pozornie nic się nie działo; Jezus wzrastał jak inne dzieci. Nie było aniołów ani cudów. Aby znosić spokojnie tę zwykłą szarość, potrzebna była wielka cierpliwość. Na zakończenie abp Józef Życiński powiedział: "Życzę Wam, żebyście wierzyli w siebie, w swoją siłę woli, w moc działania łaski Bożej i w naszą solidarność; żeby to, co najtrudniejsze, mogło już należeć do historii". Po wzajemnym składaniu sobie życzeń rozpoczęły się mityngi AA i Al-Anon, a potem zabawa taneczna, która trwała do późnych godzin wieczornych.
Każdy, kto chce przestać pić, może znaleźć oparcie w grupie życzliwych ludzi, znających ten problem z własnego doświadczenia oraz nauczyć się życia bez alkoholu i odkrywania codziennych radości. Szczególnie cenna jest rola dyżurów członków wspólnot AA i Al-Anon, którzy kiedyś sami korzystali z porad i konsultacji, a teraz służą innym swoją pomocą. Do wspólnot AA i Al-Anon mogą należeć wszyscy, bez względu na wyznanie i światopogląd.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dobra Marta i dobra Maria mieszkają w jednym domu Kościoła

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Joanna Popławska

Paweł dowodzi niezależności swojej Ewangelii biografią, i jest to biografia zeznana jak przed sądem: „słyszeliście przecież o moim postępowaniu ongiś, gdy jeszcze wyznawałem judaizm, jak z niezwykłą gorliwością zwalczałem Kościół Boży i usiłowałem go zniszczyć”. Apostoł niczego nie retuszuje. Jego przeszłość prześladowcy jest częścią argumentu. Nikt nie mógł go nauczyć Ewangelii, bo nie przebywał wśród uczniów. Był po przeciwnej stronie. „Prześcigałem w żarliwości o judaizm wielu rówieśników”. Gorliwość Pawła była gorliwością zelotyczną, wzorowaną na Pinchasie i Eliaszu, gotową do przemocy w obronie Prawa. Przełom opisuje językiem powołań prorockich: „gdy jednak spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał łaską swoją, aby objawić Syna swego we mnie”. To niemal dosłowne echo Jeremiasza (Jr 1,5) i Sługi Pańskiego (Iz 49,1). Paweł opisuje nawrócenie jako powołanie w obrębie tej samej historii Boga z Izraelem. Ten, który posyłał proroków, posłał i jego, „abym Ewangelię o Nim głosił poganom”. Znamienna jest dyskrecja: „objawić Syna swego we mnie”. Wydarzenie damasceńskie, które Łukasz opowie trzykrotnie z narracyjnym rozmachem, sam Paweł wspomina półzdaniem. Chronologia, którą podaje, ma wartość dowodową. Nie radził się „ciała i krwi”, poszedł do Arabii, wrócił do Damaszku, dopiero po trzech latach udał się do Jerozolimy „zapoznać się z Kefasem” i pozostał u niego piętnaście dni, nie widując innych apostołów oprócz Jakuba. Grecki czasownik historēsai, zapoznać się, znaczy tyle co odwiedzić w celu poznania. Z tej wizyty nie da się wyprowadzić zależności doktrynalnej. A jednak Paweł nie buduje Ewangelii przeciwko Jerozolimie. Przyszedł do Kefasa, bo komunia z Piotrem należy do prawdy jego posłannictwa. Niezależność objawienia i więź z Kościołem apostolskim nie kłócą się u niego ani przez chwilę. Finał jest doksologią cudzej wdzięczności. Kościoły Judei, znające go tylko ze słyszenia, „wielbiły Boga z mojego powodu”. Prześladowca głosi wiarę, którą chciał zniszczyć. Taka odmiana ma tylko jedno wytłumaczenie, i właśnie ono jest treścią uwielbienia.
CZYTAJ DALEJ

Kard. K. Krajewski wziął udział w programie "Sprawa dla reportera"

2026-10-06 20:15

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Hieronim Wróblewski

Kard. K. Krajewski w programie telewizyjnym Sprawa dla Reportera

Kard. K. Krajewski w programie telewizyjnym Sprawa dla Reportera

Postać łódzkiej położnej, która w Auschwitz przyjęła na świat około 3 tys. dzieci, będzie bohaterką październikowego odcinka programu „Sprawa dla reportera”. W nagraniu udział wziął kard. Konrad Krajewski, metropolita łódzki, który mówił o rozwijającym się w Łodzi kulcie Sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej.

W studiu programu Elżbiety Jaworowicz spotkali się przedstawiciele różnych środowisk zainteresowanych postacią Stanisławy Leszczyńskiej – prawnicy, psychologowie, twórcy kultury, a przede wszystkim położne i siostry zakonne, dla których świadectwo łódzkiej położnej pozostaje szczególnie ważne.
CZYTAJ DALEJ

65. rocznica obrony kościoła redemptorystów

2026-10-06 22:19

Renata Czerwińska

W tym roku przypada 65. rocznica obrony kościoła ojców redemptorystów.

Z tej okazji w kościele św. Józefa sprawowana była Msza św. i odsłonięta pamiątkowa tablica. Następnie w kaplicy szkolnej miał miejsce wieczór wspomnień, podczas którego dk. prof. Waldemar Rozynkowski oraz prof. Wojciech Polak przedstawili zarys historyczny dramatycznych wydarzeń, natomiast świadkowie – mający wówczas zaledwie kilka lat – podzielili się świadectwem o odważnej postawie swoich rodziców.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję