Reklama

Felietony

Zegar tyka...

W polskiej polityce coraz wyraźniej czuć zmęczenie władzą. Nie tyle rutynę, co wyczerpanie – brak energii, pomysłu i wiary, że to, co robi rząd, prowadzi dokądkolwiek dalej niż do kolejnej konferencji prasowej.

2026-01-21 07:45

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Problemy kraju przykrywane są więc operacją „rozliczeń”, czyli spektakularnym ściąganiem polityków opozycji, a zagraniczna niemoc – zdjęciami z europejskimi liderami, którzy sami nie wiedzą dziś, jaką Europę właściwie reprezentują. Jedni szukają nowego ułożenia relacji z USA, Chinami i Rosją, inni marzą o powrocie do koncepcji państwa europejskiego, która – nie oszukujmy się – jest dziś wśród Europejczyków po prostu niemodna.

Rządzący w Polsce chcieli własnego blitzkriegu. Obrazków: zamykanego Jarosława Kaczyńskiego, Zbigniewa Ziobry, polityków PiS, księdza Michała Olszewskiego, urzędniczek i każdego, kogo dałoby się symbolicznie „przykleić” do poprzedniego obozu władzy. Ten plan się nie udał. Skoro nie wyszło z politykami, trzeba więc „ukarać” prawników, którzy „wrogów ludu” bronią – a przy okazji zastraszyć tych, którzy mogliby choćby pomyśleć, by pójść tą samą drogą.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pomieszanie z poplątaniem

Reklama

Groteska zaczyna się tam, gdzie państwo gubi logikę. Gdy trwoga – Ministerstwo Sprawiedliwości samo zwraca się do szykanowanych urzędniczek. Gdy sukces – chwali się cudzym. Coraz trudniej też przebić się przez rządowy PR, bo ten zajęty jest gaszeniem wizerunkowych pożarów: zegarkiem Ewy Wrzosek, którego marki i ceny nie poznajemy, wzorem jej przełożonego Waldemara Żurka, który – mimo funkcji ministra – wciąż nie ujawnił oświadczenia majątkowego. Do tego dochodzi „nieistniejąca” Omega na ręku byłego wiceministra spraw zagranicznych Andrzeja Szejny, którą najpierw chwali się przed kamerą, by chwilę później jej zaprzeczać.

Nad tym wszystkim unosi się brak wizji. Brak „opowieści”, po co ta władza w ogóle jest obywatelom potrzebna. Do tego coraz bardziej groteskowe spory u kluczowego dotąd koalicjanta – jednej z nóg dawnej Trzeciej Drogi. Perspektyw nie widać. A władza dla samej władzy nie tylko irytuje, ale po prostu się zużywa. Ile można żyć igrzyskami, gdy brakuje chleba? Gdy drożyzna szaleje, a ceny energii wciąż rosną.

W oczekiwaniu

Opozycja? Może stać i czekać. Ale widać też, że po zadyszce i wewnętrznych sporach PiS zaczyna stawać na nogi. To dobry prognostyk dla tych, którzy liczą na zmianę władzy, choć arytmetyka wyborcza na razie wskazuje raczej na remis. Czy po mroźnej zimie przyjdzie polityczna wiosna? Zadecyduje nie tylko kraj, ale i świat. Ukraina, USA, globalna rozgrywka. Zegar tyka...

Oceń: +1 -3

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Krokodyle łzy w togach

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Są takie momenty w życiu publicznym, kiedy hipokryzja osiąga poziom trudny do przełknięcia nawet przez najtwardszego obywatela. Gdy prezes Iustitii — Bartłomiej Przymusiński — z powagą stwierdza, że „na koniec dnia to przecież w obywateli najbardziej uderza bałagan, który mamy w wymiarze sprawiedliwości”, nie sposób nie odczuć niemierzonej ironii. Bo to właśnie środowisko, którego jest prominentnym przedstawicielem, ten bałagan z premedytacją stworzyło.

Od 2016 roku, kiedy demokratyczne wybory wyniosły do władzy formację polityczną, której „nie należało” się zwycięstwo, część sędziów otwarcie wypowiedziała państwu nieformalny posłuch. W maskach o obronie „wartości”, „praworządności” i „standardów europejskich”, a tak naprawdę — politycznych sympatii i uprzedzeń — zaczęli sabotować system, w którym przecież sami funkcjonowali i państwo, którego są obywateli. Uznali, że demokracja jest wtedy, kiedy rządzą nami, a prawo obowiązuje tylko wtedy, gdy my je stanowimy. Skoro władzę ustawodawczą przejęli „ci źli”, a prezydent nie nosi odpowiedniego światopoglądowego garnituru, to nie obowiązuje już ich ani Konstytucja, ani ustawy, ani zdrowy rozsądek.
CZYTAJ DALEJ

Dr Milena Kindziuk: Kwestionuję oficjalną, peerelowską wersję zbrodni na ks. Popiełuszce

2026-01-20 12:53

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Milena Kindziuk

Punktem zwrotnym stała się dla mnie najnowsza książka prokuratora Andrzeja Witkowskiego „Bolesne tajemnice ks. Popiełuszki. Śladami prawdy”, właśnie wchodząca na rynek. Dlatego zapraszam do lektury czteroczęściowego cyklu moich wywiadów z prokuratorem na portalu niedziela.pl.

Wiem, że ten tekst i moje wywiady z prokuratorem Andrzejem Witkowskim wywołają sprzeciw. Milczenie byłoby wygodniejsze, ale po trzydziestu latach badań nie mam już prawa wybierać wygody ani powtarzać wersji, która coraz gorzej znosi konfrontację z faktami.
CZYTAJ DALEJ

KEP: Trwa dyskusja nad projektem obrzędu odnowienia zobowiązań osób życia konsekrowanego

2026-01-21 10:30

[ TEMATY ]

osoby konsekrowane

KEP

Karol Porwich/Niedziela

W dniach 19-21 stycznia 2026 roku, w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie, Komisja Konferencji Episkopatu Polski ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów odbyła kolejne zebranie robocze pod przewodnictwem bp. Piotra Gregera. Uczestnicy spotkania dyskutowali m.in. nad projektem obrzędu odnowienia zobowiązań osób życia konsekrowanego oraz nad treścią przygotowanego przez Komisję Wychowania Katolickiego KEP projektu dekretu ogólnego na temat osoby i posługi katechisty.

Zebranie rozpoczęło się od wspólnej modlitwy Liturgii godzin (Godzina w ciągu dnia), po której sekretarz Komisji ks. Jacek Nowak SAC odczytał protokół z poprzedniego spotkania. Po krótkiej dyskusji i naniesieniu kilku drobnych poprawek, protokół został przyjęty jednogłośnie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję