Reklama

Niedziela Przemyska

Jesienne niepokoje

Truizmem nie będzie z pewnością stwierdzenie, że wojna to nie tylko działania na polach bitewnych z bronią w ręku, ale trudna codzienność zwykłych obywateli, cywilów, którzy musieli stykać się z bolesną dla nich rzeczywistością. Ta z kolei niejednokrotnie zmieniała i przewartościowywała ich życie

Niedziela przemyska 41/2015, str. 1, 3

[ TEMATY ]

wojna światowa

Zbiór pocztówek w zasobie Archiwum Państwowego w Przemyślu

Twierdza przemyska przed wojną

Twierdza przemyska przed wojną

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

We wrześniu sto jeden lat temu nastąpiło pierwsze oblężenie twierdzy przemyskiej przez Rosjan. Walki o nią na trwale zapisały się na kartach historii Wielkiej Wojny.

O tym, że twierdza przemyska stanie się niebawem areną działań wojennych świadczyły przygotowania do jej obrony, które podjęto już w sierpniu 1914 r. Naczelne dowództwo austriackie obrało Przemyśl na miejsce dowodzenia frontami – rosyjskim i serbskim, nakazując przygotować twierdzę na wypadek oblężenia. Od tej chwili do Przemyśla z całej monarchii jechały pociągi z dostawami amunicji, żywności i wyposażeniem wojskowym. Rozpoczęły się na terenie twierdzy prace trwające dzień i noc, wykonywane zarówno przez żołnierzy, jak i ludność cywilną.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W mieście dodatkowo wybudowano szereg baraków dla wojska, magazynów, piekarni polowych itp. Chcąc utrudnić podejście nieprzyjaciela pod twierdzę na przedpolu, wyciętych zostało około tysiąca hektarów lasu oraz spalono 21 wsi i 23 przysiółki, z których ludność w niewielkiej liczbie przesiedlono do Czech i Moraw, większość pozostawiając bez opieki poza linią fortów. Setki rodzin pozbawionych dachu nad głową mieszkało w ziemiankach, cierpiąc głód.

Reklama

Z samego Przemyśla również kazano wyjechać znacznej części mieszkańców, a pozostali musieli wykazać się posiadaniem żywności na okres co najmniej 3 miesięcy. O sprawach tych mieszkańców miasta informowały obwieszczenia zarówno ze strony komendanta gen. Kusmanka, jak i też C.K. Starostwa Powiatowego w Przemyślu. Dokumenty te obecnie znajdują się w zbiorach Archiwum Państwowego w Przemyślu.

Nawiązując do tego, że był to również czas, kiedy organizowano w szkołach nowy rok szkolny, warto sięgnąć do relacji zawartych w przechowywanej również w zasobach wspomnianego Archiwum Kronice szkolnej ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Przemyślu (wówczas Szkoła Żeńska im. Klementyny Hoffmanowej w Przemyślu). Przygotowania do wojny skutkowały oddaniem jeszcze w sierpniu 1914 r. placówki na szpital twierdzy. W efekcie wpisy uczennic do szkoły pod koniec sierpnia odbywały się w Stowarzyszeniu Samopomocy Nauczycielek przy ul. Krasińskiego i jak podaje relacja, „Rezultat wpisów był nieszczególny, do każdej klasy wpisało się po 20, 30, 40 uczennic”. Dalsza nauka miała odbywać się u Księży Salezjanów, ale i tam sal zabrakło z powodu zamiany ich na miejsca szpitalne. Niebawem upadła i sama myśl o nauce, gdy 3 września wojska rosyjskie zajęły Lwów, a Przemyśl zaczęto ewakuować. Miasto opanowała panika, ludzie albo uciekali z Przemyśla, albo byli wywożeni. W cytowanej Kronice można przeczytać: „Przemyśl opustoszał, dziatwy mało pozostało, szczególnie ubogich, bo tych wywieziono, zostało najwięcej dzieci żydowskich, bo ci nie opuścili Przemyśla, mający jak zwykle jak najwięcej prowiantów”.

Tymczasem pierwsze sukcesy wojsk austro-węgierskich nie zatrzymały rosyjskiej ofensywy. W efekcie Naczelne Dowództwo nakazało wycofanie się swoim wojskom, przeniosło się z Przemyśla do Nowego Sącza, skąd wydało dla twierdzy w dniu 16 września rozkaz na ręce jej komendanta gen. Kusmanka, o tym, że Twierdza Przemyśl tymczasowo została pozostawiona własnym siłom i należy jej bronić do ostateczności. Dziesięć dni później Przemyśl został całkowicie odcięty od świata i tym samym rozpoczęło się pierwsze oblężenie, które trwało 21 dni. Po nim miało przyjść kolejne, dłuższe, bo do marca roku następnego, kiedy to podjęto decyzję o poddaniu twierdzy Rosjanom.

2015-10-08 09:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pakt Ribbentrop-Mołotow. Czwarty rozbiór Polski

[ TEMATY ]

wojna światowa

wikipedia.pl

Podpisanie paktu Ribbentrop-Mołotow

Podpisanie paktu Ribbentrop-Mołotow

23 sierpnia 1939 r. minister spraw zagranicznych III Rzeszy Joachim von Ribbentropa i ludowy komisarz spraw zagranicznych ZSRS Wiaczesław Mołotow, pełniący jednocześnie funkcję przewodniczącego Rady Komisarzy Ludowych, podpisali w Moskwie układ, który zdecydował o dalszych losach wschodniej Europy.

Integralną częścią zawartego wówczas sowiecko-niemieckiego paktu o nieagresji, był tajny protokół dodatkowy. Jego drugi punkt, dotyczący bezpośrednio Polski, brzmiał następująco: "W wypadku terytorialnych i politycznych przekształceń na terenach należących do Państwa Polskiego granica stref interesów Niemiec i ZSRS przebiegać będzie w przybliżeniu po linii rzek Narwi, Wisły i Sanu. Kwestia, czy w obopólnym interesie będzie pożądane utrzymanie niezależnego Państwa Polskiego i jakie będą granice tego państwa, będzie mogła być ostatecznie wyjaśniona tylko w toku dalszych wydarzeń politycznych. W każdym razie oba rządy rozstrzygną tę kwestię na drodze przyjaznego porozumienia".
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Statek się topi

2026-08-12 07:12

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Obserwując natężenie ostatnich afer obozu władzy, ciężko nie ulec wrażeniu, że politycy władzy z coraz mniejszą nadzieją patrzą na perspektywę rządzenia przez drugą kadencję. To najlepiej tłumaczyłoby jak rośnie liczba tych, którzy chcą jak najszybciej i jak najbardziej się wzbogacić. Kosztem obywateli, którym kiedyś wiele obiecano, a dziś już mało kto wierzy, że cokolwiek zostanie spełnione. Władza gnije, jak tereny po powodzi, których mieszkańcy mieli dostać wsparcie, a okazało się, że trafiło ono do nielicznych, a wśród nich - a jakże - przedstawicieli partii władzy.

Jak brzmią tłumaczenia premiera, który we wrześniu 2024 r. zapewniał, że „nie zakłada, że będziemy mieli do czynienia z jakimiś nadużyciami”, a dziś tłumaczy się: „myśmy zakładali z góry, że ryzyko nadużyć może się pojawić”? Co najmniej niewiarygodnie. A wierzy Donaldowi Tuskowi coraz mniej Polaków, co widać nawet po badaniach podległemu rządowi Centrum Badań Opinii Społecznej, w skrócie CBOS.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję