Reklama

Dziecięce jasełka

Znikną wszystkie osobiste lęki, gdy każdy weźmie różaniec do ręki - takimi słowami "Matka Boża" zakończyła tegoroczne jasełka, zatytułowane "Błogosław Ojczyznę miłą". Tymi jasełkami dzieci z Przedszkola Sióstr Służebniczek w Warszawie przy ul. Mehoffera 2 chciały odpowiedzieć na wołanie Ojca Świętego, by ratować świat przed wojną i zatrzymać zło.

Niedziela warszawska 7/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oprócz tradycyjnych scen jasełkowych ukazały się postacie nam drogie i bardzo bliskie: bł. Edmund Bojanowski, sługa Boży Stefan kard. Wyszyński i sługa Boży ks. Jerzy Popiełuszko. Każda z tych postaci miała na celu ukazać widzowi jaką moc ma Matka Boża, która przez dzieci zachęcała nas do odmawiania Różańca.
Bł. Edmund Bojanowski zatroskany o dzieci szczególnie biedne i opuszczone prosi Jezusa, by uwrażliwić ludzi na tych najmłodszych. Sługa Boży Ksiądz Prymas niesie do żłóbka ziemię polską - symbol Ojczyzny, którą "ukochał bardziej niż swoje serce"; słowa te wypowiedział za Księdzem Prymasem mały aktor Karol. Sługa Boży ks. Jerzy Popiełuszko przychodzi do Jezusa z godłem Polski i ludźmi bezrobotnymi - górnikiem, hutnikiem i stoczniowcem i modli się słowami znanej pieśni Ojczyzno ma. A do zasmuconej Maryi przychodzą dzieci polskie w strojach krakowskich, z różańcem w dłoni i z zapewnieniem modlitwy na różańcu. "Maryjo, nie płacz, my polskie dzieci będziemy modlić się na różańcu, a wtedy Polsce i światu słońce zaświeci" - mówi 6-letnia Ewunia.
Dzieci z naszego przedszkola realizują przyrzeczenie dane Maryi i codziennie przed zajęciami odmawiają w kaplicy jedną tajemnicę Różańca, a niektóre czynią to w domu wieczorem, zachęcając rodziców do tej modlitwy. Ze wzruszeniem słuchamy jak podają intencje: za Ojca Świętego; aby wszyscy ludzie ukochali modlitwę różańcową; o wiarę dla swoich rodziców; za Księdza Prymasa; obejmują modlitwą naszego biskupa Kazimierza; wszystkich kapłanów; za kleryków naszego seminarium, za dzieci biedne, aby miały chleb; za dzieci w domach dziecka; za bezdomnych i bezrobotnych; o pokój na świecie. Niekiedy one uczą nas szerzej obejmować modlitwą świat.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Diecezja zamojsko-lubaczowska: decyzje personalne

2026-06-29 08:27

[ TEMATY ]

zmiany kapłanów

Fot. ks. Zygmunt Jagiełło/diecezja zamojsko-lubaczowska

Zgodnie z coroczną praktyką diecezji, 27 czerwca 2026 roku ogłoszono zmiany w obsadzie parafii.

W sobotę, 27 czerwca 2026 r., podczas Dnia Kapłańskiego w Sanktuarium w Krasnobrodzie, Biskup Zamojsko-Lubaczowski Marian Rojek ogłosił następujące decyzje personalne dotyczące kapłanów Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej:
CZYTAJ DALEJ

Święci od grzybów? Piotr i Paweł, jakich mniej znamy

[ TEMATY ]

Św. Piotr i Paweł

Family News Service

Adobe.Stock

Św. Piotr - Urodził się na przełomie er. zmarł między rokiem 64 a 67. Św. Paweł - Urodził się między rokiem 5 a 10. zmarł między rokiem 64 a 67.

Św. Piotr - Urodził się na przełomie er.
zmarł między rokiem 64 a 67.
Św. Paweł - Urodził się między rokiem 5 a 10.
zmarł między rokiem 64 a 67.

Wykazy hagiograficzne wymieniają pod imieniem Piotr: 91 świętych i 31 błogosławionych, pod imieniem Paweł: 56 świętych i 20 błogosławionych. Ku czci Apostołów św. Piotra i św. Pawła wystawiono w Polsce ponad 300 kościołów. Dlaczego ich święto obchodzimy 29 czerwca? Kiedy pierwszy raz się spotkali? Co mają wspólnego z grzybami? Oto 10 ciekawostek o Świętych Apostołach.

29 czerwca Kościół powszechny obchodzi uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Jeden z nich został nazwany przez Jezusa „Opoką”, drugi zaś powołany na „Apostoła Narodów”. Zarówno jeden, jak i drugi ponieśli śmierć męczeńską w Rzymie, podczas prześladowania chrześcijan przez cesarza Nerona. W Rzymie, przed watykańską bazyliką znajdują się ich dwa posągi. Św. Piotr trzyma w rękach klucze, św. Paweł - miecz. Tradycja chrześcijańska wspomina, że byli zupełnie różni, ale łączyło ich jedno – miłość do Chrystusa i Jego Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Na rowerach ze Szczecina do Rzymu. Bez GPS-u, ale z wiarą

2026-06-29 18:01

[ TEMATY ]

wiara

rower

Vatican Media

Trzydzieści dni w drodze, walka z morderczym upałem i 2,5 tys. kilometrów pokonanych bez nowoczesnej nawigacji. Lidia i Stanisław Jankowscy ze szczecińskiej parafii Niepokalanego Serca NMP dotarli do Rzymu, by uczcić rodzinny jubileusz i by uczestniczyć w Eucharystii z Papieżem Leonem XIV. Ta niezwykła pielgrzymka była dla nich nie tylko sportowym wyczynem, ale przede wszystkim czasem głębokich rekolekcji oraz umacniania małżeńskiej więzi.

Wyprawa do Wiecznego Miasta była realizacją konkretnego marzenia jubilata. "Mąż sobie wymyślił, że jak skończy 70 lat, to pojedziemy do Rzymu” – wspomina w rozmowie z Vatican News Pani Lidia. Małżeństwo to doświadczeni cykliści. Mają na swoim koncie trasy do Santiago de Compostela, Fatimy, La Salette, Lourdes czy Wilna. Tym razem podróż trwała miesiąc, a największym wyzwaniem okazała się pogoda. Zapytani o trudności, odpowiadają bez wahania: „Najtrudniejszy był upał, upał i jeszcze raz upał”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję