Reklama

WaPark - va banque

Prezydent Kaczyński stwierdził, że umowa z WaParkiem dotycząca płatnego parkowania jest nieważna. W ten sposób kończy się dofinansowywanie prywatnej firmy przez kierowców. W 2001 r. zarobki trzyosobowej rady nadzorczej WaParku wyniosły ok. 2 mln zł.

Niedziela warszawska 8/2003

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Nie znaczy to, że przestaniemy płacić za parkowanie w Centrum. Bez systemu parkowania miastu groziłyby potężne korki. Ale odtąd pieniądze zamiast do kasy firmy WaPark będą płynęły na potrzeby mieszkańców Warszawy - do kasy miasta.
WaPark pobierał 60% wpływów za płatne parkowanie. Ponadto bezpłatne świadczenia na rzecz tej firmy wykonywała straż miejska, która kontrolowała bilety parkingowe i zakładała blokady na koła. Już od początku realizacja umowy przez WaPark przebiegała z wieloma błędami. Od kilku tygodni prawnicy z Ratusza badali możliwość zerwania umowy z WaParkiem. Efekt jest zaskakujący. Z prawnego punktu widzenia taka umowa nie istnieje, o czym świadczy szereg popełnionych w czasie jej podpisywania błędów.
Strefa płatnego parkowania funkcjonuje w stolicy od połowy lipca 1999 r. Rok wcześniej zarząd miasta podpisał umowę z WaParkiem. Komu kierowcy płacą za parkowanie? W skład WaParku wchodzi Mobitel, w którym 90% udziałów ma Jan Kulczyk. Inni udziałowcy obok Kulczyk Holding to Towing oraz amerykańska firma WorldWide Parking Inc. Doradcą firmy Mobitel jest gen. Gromosław Czempiński, były szef UOP. Przedstawiciele Mobitela są też szefami rady nadzorczej WaParku i zarządu firmy. W 2001 r. zarobki trzyosobowej rady nadzorczej WaParku wyniosły ok. 2 mln zł.
Już od rozpisania przetargu na zainstalowanie parkometrów sprawa nosiła wiele niejasności. Nadzorowaniem przetargu zajęła się 22-osobowa komisja składająca się z radnych i urzędników Zarządu Dróg Miejskich. Komisja wytypowała WaPark - nieznaną dotąd spółkę z o.o. O wyborze przesądzili radni SLD, wspierani przez ZDM. Ówczesny prezydent miasta Marcin Święcicki zgłosił zastrzeżenia, a kontrola procedury przetargowej wykazała m.in. sfałszowane podpisy w dokumentach. Jednak do podpisania umowy z WaParkiem doszło wtedy, gdy przyjął on do grona swoich udziałowców dwie konkurujące wcześniej firmy: Mobitel i Towing. Umowę podpisali Marcin Święcicki (UW), obecny wicedyrektor Warszawskiego Metra Jerzy Lejk (SLD), obecny wojewoda mazowiecki Leszek Mizieliński oraz Wojciech Kozak (wtedy UW, dziś PO).
Od początku WaPark źle wywiązywał się z umowy. Opóźnienie uruchomienia strefy płatnego parkowania, zamieszanie przy wydawaniu identyfikatorów to tylko nieliczne przykłady nieprawidłowości. Przez 4 lata nikomu nie udawało się rozwiązać problemu z WaParkiem. W ubiegłym roku Święcickiemu i Lejkowi warszawska prokuratura postawiła zarzuty działania na niekorzyść miasta. Jednak postępowanie umorzono. 10 stycznia br. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że płatne parkowanie wprowadzono niezgodnie z prawem, ponieważ przepisy dotyczące zasad ściągania należności zostały wydane na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów (akt wykonawczy). Tymczasem, aby mogły obowiązywać powinny być wydane w oparciu o ustawę. Trybunał zwrócił też uwagę na inne nieprawidłowości, skutkujące patologią. Wejście w życie wyroku odroczono do końca bieżącego roku, aby Sejm i rząd miały czas na dokonanie zmian. Oznacza to, że jeszcze przez kilka miesięcy musimy płacić haracz do cudzej kasy.
Zerwanie umowy z WaParkiem jest jednym z wielu przykładów realizacji przedwyborczych obietnic prezydenta Kaczyńskiego. W nowym systemie opłat za parkowanie większość zysków będzie przeznaczana na remonty warszawskich ulic.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Oświadczenie Polskiej Prowincji Salwatorianów ws. "Księdza z Osiedla"

2026-10-28 17:57

[ TEMATY ]

ks. Rafał Główczyński

Ksiądz z osiedla

Karol Porwich/Niedziela

Ks. Rafał Główczyński

Ks. Rafał Główczyński

W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej informacjami i pytaniami dotyczącymi ks. Rafała Główczyńskiego SDS oraz jego aktualnej sytuacji zakonnej i duszpasterskiej, Polska Prowincja Salwatorianów pragnie przedstawić fakty oraz chronologię podjętych w tej sprawie decyzji - czytamy w mediach społecznościowych Salwatorianów - Prowincja Polska.

Decyzją władz Polskiej Prowincji Salwatorianów, zawartą w dekrecie z dnia 20 marca 2026 roku, ks. Rafał Główczyński SDS został skierowany do Międzynarodowego Sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej i tamtejszej parafii w Trzebnicy, gdzie powierzono mu posługę wikariusza i katechety. Brak jest jakichkolwiek zastrzeżeń natury moralnej czy finansowej pod jego adresem, które miałyby być podstawą powyższej decyzji. Ks. Rafał pozostaje księdzem i zakonnikiem w dobrej opinii i cieszącym się pełnią praw.
CZYTAJ DALEJ

Niemcy: biskup będzie nocował pod gołym niebem, aby pomóc bezdomnym

2026-10-29 15:29

[ TEMATY ]

Caritas

pomoc

Niemcy

Adobe Stock

Biskup pomocniczy niemieckiej diecezji Hildesheim, Martin Marahrens, planuje spędzić noc z 10 na 11 listopada pod gołym niebem razem z grupą uczniów, nauczycieli i pracowników Caritas. Celem tej inicjatywy jest zwrócenie uwagi na sytuację osób bezdomnych w okresie zimowym oraz zebranie pieniędzy na programy pomocowe, poinformowała Caritas diecezji Hildesheim. Bp Marahrens pełni obecnie funkcję administratora diecezji.

Uczestnicy akcji będą nocować na dziedzińcu należącym do Caritas w Hildesheim od godziny 20.00 10 listopada do godziny 8.00 następnego dnia. Będą ubrani w tzw. kombinezony ochronne, czyli połączenie kurtki i śpiwora, zaprojektowane w celu ochrony osób bezdomnych przed zimnem i wilgocią. Po wydarzeniu kombinezony zostaną przekazane na projekty pomocy osobom bezdomnych.
CZYTAJ DALEJ

Niemcy: biskup będzie nocował pod gołym niebem, aby pomóc bezdomnym

2026-10-29 15:29

[ TEMATY ]

Caritas

pomoc

Niemcy

Adobe Stock

Biskup pomocniczy niemieckiej diecezji Hildesheim, Martin Marahrens, planuje spędzić noc z 10 na 11 listopada pod gołym niebem razem z grupą uczniów, nauczycieli i pracowników Caritas. Celem tej inicjatywy jest zwrócenie uwagi na sytuację osób bezdomnych w okresie zimowym oraz zebranie pieniędzy na programy pomocowe, poinformowała Caritas diecezji Hildesheim. Bp Marahrens pełni obecnie funkcję administratora diecezji.

Uczestnicy akcji będą nocować na dziedzińcu należącym do Caritas w Hildesheim od godziny 20.00 10 listopada do godziny 8.00 następnego dnia. Będą ubrani w tzw. kombinezony ochronne, czyli połączenie kurtki i śpiwora, zaprojektowane w celu ochrony osób bezdomnych przed zimnem i wilgocią. Po wydarzeniu kombinezony zostaną przekazane na projekty pomocy osobom bezdomnych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję