Słowa Jezusa z Kazania na Górze mogą nas trochę zaskoczyć. Czy istnieje sól, która nie miałaby smaku? Sól zawsze zostaje solą i do tego jeszcze słoną solą. Ową przestrogą o soli bez smaku Chrystus przekazuje nam wszystkim ostrzeżenie, abyśmy byli czujni i nie utracili naszej chrześcijańskiej słoności, abyśmy dla potrzeb Jego Kościoła nie okazali się bezwartościowi i nieużyteczni.
Potrzeba nam wysiłku do tego, abyśmy się nie zniechęcali trudnościami, nie zwalniali i nie szukali usprawiedliwienia, że tak naprawdę to nas nie potrzebują, lecz wielkodusznie dali się zagospodarować, nie tylko w dziele ŚDM 2016, ale również w inne sprawy Kościoła. Pozwalajmy się wciąż prowadzić Chrystusowi, by On sam wzmacniał naszą słoność w posługiwaniu dla innych, dla Kościoła i tego świata.
W maju, kiedy przyroda rozkwita, cieszy oczy i serce, śpiewamy Tej, która uwierzyła Bogu, choć nie rozumiała Jego planu, zgodziła się, tym samym zrezygnowała z własnego pomysłu na życie. W tym tygodniu w sposób szczególny chwalimy Najświętszą Maryję Pannę Królową Polski i obchodzimy Jej uroczystość. W różnych miejscowościach diecezji toruńskiej, której patronuje Matka Boża Łaskawa, mieszkańcy wpatrują się w Maryję, czego wyrazem jest m.in. śpiew Litanii Loretańskiej przed Jej figurą umieszczoną obok kościoła.
Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.
Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
album „WSD Archidiecezji Częstochowskiej 1926 – 1991 – 2001”
Seminarium na tle Wawelu
„Tegoż dnia grupki młodzieńców pełnych życia i marzeń o przyszłej błogosławionej dla Chrystusa pracy pukały do furty gościnnego klasztoru. Nie znali się dotąd wzajemnie, bo każdy prawie z innych przybywał stron, ale poznali się i pokochali jak bracia od pierwszej chwili – bo jeden złączył ich cel” – wspominał 100 lat temu kleryk Jan Placek.
2 października 1926 r. w budynku Klasztoru Ojców Bernardynów w Krakowie zostało otwarte Częstochowskie Seminarium Duchowne. Nad całością przygotowań do tego wydarzenia czuwał mianowany przez bp. Teodora Kubinę rektor – 42-letni ks. dr Karol Makowski, dotychczasowy prefekt szkolny i pracownik Sądu Biskupiego w Częstochowie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.