Kiedy piszę ten Puls, Światowe Dni Młodzieży dopiero się rozpoczynają. Nie znam ostatecznego finału papieskiego spotkania z młodymi. Nie wiem jeszcze, ilu młodych przybędzie do Brzegów, czy wszystkie punkty uda się zrealizować i czy wszyscy doświadczyli Boga w swoim sercu. Tego dziś jeszcze nie wiem. Ale już dziś sam stawiam sobie pytanie, ile z ŚDM zostanie w nas, we mnie.
Tyle lat przygotowań, kilka dni spotkania, dzień na rozjazd, a co po tym? Czy chodziło tylko o spotkanie? Wierzę, że przesłanie miłosierdzia, które nierozłącznie związane jest z Krakowem, zostanie przez młodzież przyjęte i przekazane dalej. Może oni będą tym pokoleniem, które wyda prawdziwe owoce miłosierdzia... 26 lipca w Saint-Etienne-du-Rouvray k. Rouen zamordowano 84-letniego ks. Jacquesa Hamela, który właśnie odprawiał Mszę św. Jaki czeka nas świat: terroru czy... miłosierdzia? Może młodzi po ŚDM dadzą nam odpowiedź...
Niecałe pięć miesięcy przed rozpoczęciem Światowych Dni Młodzieży w Krakowie przygotowania do tego wydarzenia trwają nie tylko w Polsce. Szereg ciekawych inicjatyw podjęli m.in. młodzi w Gwatemali. Jedną z nich, wpisaną także w kontekst Wielkiego Postu i Roku Miłosierdzia, była akcja Ruchu Królestwa Chrystusa. Jego członkowie zorganizowali ekstremalną Drogę Krzyżową, wspinając się na szczyt tamtejszego wulkanu Pacaya i niosąc ze sobą dwumetrowy krzyż.
„Gdy niosłem krzyż, czułem, że tracę siły, ale modlitwa, którą odmawialiśmy na tej trasie wspólnie z innymi, dodawała mi odwagi, by iść dalej” – powiedział później jeden z uczestników tego wyjątkowego nabożeństwa. Po dojściu na szczyt uczestnicy rozważali osiem błogosławieństw z Ewangelii św. Mateusza, a zwłaszcza werset: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”, które Franciszek wybrał jako motto krakowskiego spotkania.
Są zdania, które w rodzinie bolą bardziej niż kłótnia o pieniądze, wybór studiów czy decyzja o wyjeździe za granicę: nie chodzę już do kościoła”, „nie wierzę tak jak wy”, „Kościół mnie nie przekonuje”, „nie chcę o tym rozmawiać”….
Dla wierzących rodziców takie słowa nie są jedynie informacją o zmianie poglądów, ale dotykają one samego rdzenia religijnego życia: chrztu, modlitwy przy łóżku dziecka, pierwszej komunii, rodzinnych świat, niedzielnej eucharystii, pacierza, krzyża na ścianie czy też w końcu nadziei zbawienia.
Boże, Ojcze Miłosierny… Tobie zawierzamy losy świata
2026-08-08 17:14
Ks. Zbigniew Bielas, Małgorzata Pabis /mfs
Małgorzata Pabis
Zawierzyć, moim zdaniem, to oddać kogoś, kto jest słaby, zraniony, miotany rozmaitymi wątpliwościami i dylematami – politycznymi, moralnymi, społecznymi – w ramiona miłującego Ojca, który jest miłosierny i czeka na swoje dzieci, jak na syna marnotrawnego… – wyjaśnia ks. dr. Zbigniew Bielas, rektor Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach w rozmowie z Małgorzatą Pabis.
Małgorzata Pabis: 17 sierpnia 2002 roku św. Jan Paweł II zawierzył świat Bożemu Miłosierdziu. Wyjaśnijmy może, co znaczy „zawierzyć”...
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.