PSL pojechał po bandzie. Ludowcy chcą, aby kandydaci na posłów przechodzili obowiązkowe badania psychiatryczne. To ni mniej, ni więcej, tylko zamach w białych rękawiczkach na polską demokrację parlamentarną.
Duch ewangeliczny
Jest nowy wątek w sprawie zaległych alimentów lidera KOD-u. Mateusz Kijowski nie wytrzymał i wreszcie powiedział, że swoim dzieciom przekazał już więcej niż 220 tys. zł. Działał zgodnie z ewangeliczną zasadą, że nie wie lewica, co czyni prawica.
W .Nowoczesnej nastąpiły pewne ruchy. Nie będziemy wchodzić w szczegóły, w każdym razie poleciało kilka głów, a wszystko przez jedną głowę lidera, tzn. dokładnie brak – brak głowy na karku.
Lekkość autorytetu
Aktualnie Platforma położyła swój autorytet na szali i wzięła w obronę Lecha Wałęsę. Waga ani drgnęła. Autorytet jest lekki jak piórko, co byłoby może atutem, tyle że w podnoszeniu ciężarów.
Inna rzeczywistość
Obradowała Rada Krajowa PO. Obrady były sympatyczne. Partia, zdaniem kierownictwa, ma się coraz lepiej, a ostatni rok to pasmo sukcesów. Jakby ktoś nie wiedział, to tak wyglądają symptomy życia w innej rzeczywistości. Wirtualnej.
Gdy zapytałam dr. hab. Tomasza Konopkę, czy w swojej ekspertyzie uwzględnił to, co mogło dziać się z ciałem ks. Jerzego między pierwszym wyłowieniem 26 października 1984 roku a oficjalnym wydobyciem zwłok 30 października, usłyszałam krótką odpowiedź: „To jest pytanie dla historyków”. Trudno o bardziej wymowną puentę konferencji, która miała rozwiać wątpliwości, a pozostawiła jeszcze silniejsze poczucie, że najważniejsze pytania o okoliczności śmierci ks. Jerzego nadal czekają na odpowiedź, tym bardziej że IPN wciąż prowadzi śledztwo w tej sprawie.
Konferencja prasowa poświęcona okolicznościom śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki, sądząc po medialnych zapowiedziach, miała sprawiać wrażenie chwili przełomowej. „To powinno rozwiać wszystkie wątpliwości dotyczące okoliczności i czasu śmierci bł. ks. Jerzego” – zapowiadano. Miała porządkować, wyjaśniać, uspokajać. Tymczasem pozostawiła po sobie raczej smutne wrażenie, że w sprawie tak poważnej zbyt szybko zamieniono hipotezy w pewność, nie odnosząc się nawet do tego, że w IPN wciąż toczy się śledztwo w tej sprawie.
W ostatnich dwóch tygodniach papież Leon XIV odbył podróż do Afryki. Bez fajerwerków. Bez medialnego szumu. Bez stałego paska „breaking news”. A jednak powiedział tam rzeczy, które – jeśli potraktować je serio – dotykają samego rdzenia świata, w którym żyjemy.
To była wizyta w miejscu, które globalna uwaga traktuje jak peryferie. Afryka pojawia się w nagłówkach głównie wtedy, gdy coś płonie: wojna, głód, kryzys. Tymczasem papież pojechał tam nie tylko zobaczyć, ale nazwać rzeczy po imieniu: wyzysk, przemoc, kryzys polityki. I powiedzieć coś jeszcze – że bez sprawiedliwego podziału dóbr nie będzie pokoju.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.