Reklama

Niedziela Wrocławska

Męskie Plutony Różańca

Powstają we Wrocławiu i okolicach, gromadząc mężczyzn gotowych do walki o każdy dzień. Niczym zawodowi żołnierze codziennie podejmują walkę duchową. Ich skuteczną bronią jest różaniec. Dlatego modlą się codziennie w intencjach papieża i Kościoła, Ojczyzny, rodzin, kapłanów, wszystkich kobiet i mężczyzn

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Pomysł na „męską” modlitwę wyszedł z toruńskiej wspólnoty Lew Judy, ale bardzo szybko rozprzestrzenił się – szczególnie za pośrednictwem internetu – na cały kraj. Inspiracją dla należącego do tej wspólnoty Michała Przewoźnego była propozycja wstąpienia do róży różańcowej w rodzinnej parafii. Róża różańcowa, do której należały też mama i ciocia Michała, kojarzyła mu się wyłącznie z żeńską formacją, jednak okazało się, że wiele lat temu dziadek Michała należał do takiej róży, w której byli sami mężczyźni. W tym czasie członkowie Lwa Judy szukali modlitwy, która będzie ich bronią w codziennej walce, toczącej się przecież na wielu płaszczyznach życia: walka duchowa, walka człowieka z samym sobą, ze swoim grzechem, walka z nałogami, ale także walka o swoich najbliższych, o rodzinę, o wartości, o nawrócenie dla siebie i innych. Jeśli jest walka, potrzebna jest broń, a tą wierzący znajdzie w Słowie Bożym i modlitwie. Szukano więc modlitwy, której siła pozwoli oprzeć się przeciwnościom, która uzbroi człowieka jak pancerz i która da siłę do codziennej walki z grzechem. W toku poszukiwań okazało się, że taką niezwykłą modlitwą jest różaniec. Michał zaproponował więc, by utworzyć męską grupę, której narzędziem walki z przeciwnościami codziennego życia będzie właśnie modlitwa różańcowa. Idea kół różańcowych zyskała szybko nową konwencje, która miała pociągnąć mężczyzn. Wojskowa struktura, zasady i terminologia szybko znalazły zwolenników, i tak powstały Męskie Plutony Różańca. Armia różańcowa szybko znalazła naśladowców – w Łodzi, Krakowie, Gdańsku, Warszawie, Białymstoku, a od ponad roku – także we Wrocławiu. Powstające plutony przybierają kolejne numery, niczym oddziały wojskowe, a ich spis można znaleźć w internecie.

Z Dzierżoniowa do Wrocławia

Do Wrocławia ideę Męskich Plutonów Różańca przywiózł z Dzierżoniowa Mirosław Socha, którego wspólnota Mężczyźni św. Józefa zaprosiła na konferencję. Dokładnie 29 stycznia 2016 r. przyjechał do Wrocławia, by w kościele św. Piotra i Pawła na Ostrowie Tumskim opowiedzieć o mocy prostej modlitwy i o tym, że tak niewiele trzeba – kilka minut dziennie – by zmienić siebie i otaczający świat. Mirosław jest dowódcą 37. Męskiego Plutonu Różańcowego im. św. Jerzego w Dzierżoniowie. Po jego świadectwie szybko powstał we Wrocławiu pluton 12, złożony m.in. z uczęszczających na spotkania Mężczyźni św. Józefa, ale nie tylko. Jego dowódcą został Mariusz Wołowicz. – Być może niektórym nazwa czy cała formacja wydaje się za mocna, ale do faceta trafia mocne uderzenie, coś, co zaimponuje, co będzie wyzwaniem do podjęcia walki. Od razu wiedziałem, że im to się spodoba – przyznaje dowódca 12. Plutonu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pierwszy wrocławski pluton szybko się zapełnił i zaczęto rekrutacje do kolejnego, 16. Plutonu. Dowódcą został Mariusz Ryży.

Wojskowy dryl

Reklama

– Modlitwa mężczyzn ma w sobie coś z walki, dlatego mężczyznom łatwiej jest trwać w formacji przypominającej zasadami wojskowy oddział – przyznaje Wołowicz. Funkcjonowanie każdego plutonu określają jasno zasady. Męski Pluton Różańca składa się z 21 mężczyzn. Każdy z nich codziennie odmawia jedną tajemnicę Różańca („Ojcze nasz”, 10 razy „Zdrowaś Maryjo” i „Chwała Ojcu”), modlitwę do św. Michała Archanioła, wezwanie do patrona plutonu oraz do św. Józefa – patrona wszystkich plutonów. Modlitwę kończy wezwanie: „Prowadź nas, Panie, drogą prawdy, honoru, pokory i męstwa”.

Dlaczego taki jest skład plutonu? Każdego dnia pluton modli się całym różańcem. Ponieważ mamy 20 tajemnic różańca – dwudziestu żołnierzy plutonu odpowiada za to, żeby każdego dnia został odmówiony cały różaniec, natomiast 21. żołnierz jest rezerwowym i jego zadaniem jest zastąpienie jednego z modlących się w sytuacji awaryjnej. Po prostu odmawia jedną ogólną dziesiątkę różańca, zabezpieczając w ten sposób ewentualne braki.

Wrocławskie plutony spotykają się tak jak inne, raz w miesiącu – podczas spotkań wspólnoty Mężczyźni św. Józefa. Wówczas następuje zmiana tajemnic, które przydziela dowódca plutonu oraz tzw. braterskich dwójek. Chodzi o to, że każdy modląc się w ciągu miesiąca pamięta szczególnie o jednym ze swoich kolegów z plutonu i powierza jego intencje i jego samego Bogu. Jeśli nie ma możliwości spotkania się – przydzielenie tajemnic i braterskich dwójek następuje przez internet, który jest zresztą popularną wśród żołnierzy formą kontaktu.

Szczególne zadania w plutonie ma dowódca – dba o komplet plutonu, comiesięczną organizację zmiany tajemnic i braterskich dwójek. Czuwa, czy żołnierze trwają na modlitwie. Troszczy się o formację żołnierzy.

Siła modlitwy – intencje

Reklama

Członkowie plutonów różańca każdego dnia modlą się o to, by Bóg budził serca mężczyzn do życia pełnią. Każdy dzień tygodnia ma również inną intencję szczególną – powierzają Bogu wszystkie męskie grupy, wszystkich sprawujących władzę i naszą Ojczyznę, wszystkie rodziny, jedność chrześcijan, wszystkie stany kościoła, więźniów, głodujących, ofiary wojny, prześladowanych chrześcijan, niewierzących, wszystkie kobiety, papieża i cały Kościół.

Oprócz tego plutony przyjmują intencje zgłaszane przez innych, np. przez stronę internetową. – Otrzymujemy wiele takich próśb, a po jakimś czasie – także odpowiedzi. Wśród nich jest wiele podziękowań za konkretne owoce naszej modlitwy. To daje nam siłę i ogromną motywację do dalszej modlitwy – mówi Wołowicz.

Plutony 12, 16 oraz w więzieniu

We Wrocławiu kolejne szeregi zapełniają się, ale powstał też pomysł, by ideę plutonów różańca zaszczepić w więzieniach. Kapelan więzienny oblat o. Robert z dużą aprobatą przyjął ten pomysł i zorganizował spotkanie dowódców wrocławskich plutonów w więzieniu. – Taka modlitwa może być ogromnym dobrem dla tych, którzy będą objęci modlitwą, i wielkim pożytkiem dla samych modlących się w więzieniach.

Rekrutacja do plutonów ciągle trwa. – Chcemy, by coraz więcej mężczyzn nie wstydziło się różańca – mówi Mariusz Wołowicz. – Zachęcamy innych, wydrukowaliśmy ulotki, informujemy poprzez stronę internetową i media społecznościowe.

Reklama

Wspomina także spotkanie w Krakowie-Łagiewnikach: – Mieliśmy spotkanie w centrum Jana Pawła II w Łagiewnikach. Na początku spotkania mieściliśmy się jeszcze w dolnym kościele, ale w trakcie spotkania przybywało nas więcej. Kolejne spotkanie w górnym już kościele zgromadziło 2500 mężczyzn. Kiedy odpowiadaliśmy na wezwania podczas Mszy św., kiedy śpiewaliśmy – aż huczało, to była niesamowita siła. Bp Ryś, który przewodniczył Mszy św., powiedział wówczas, że modlitwa mężczyzn ma niesamowitą siłę – opowiadają dowódcy plutonów.

Najtrudniejsze 10 minut dnia

Skąd mężczyźni znajdują czas na codzienną modlitwę? Nie jest to trudne, bo to tylko kilka, najwyżej 10 minut dziennie. – Oczywiście, że pojawiają się tłumaczenia: za pół godziny, po pracy, później, po obiedzie. Ale to, że jestem w plutonie, w drużynie, bardzo mnie mobilizuje. Wiem, że muszę, bo tak zdecydowałem i że modli się cały pluton. Modlić się samemu jest trudniej – tłumaczy dowódca wrocławskiego plutonu.

* * *

Modlitwa Męskiego Pluton Różańca

Modlitwa (codziennie)
Pluton – cały różaniec
Żołnierz – jedna tajemnica Różańca (Ojcze Nasz, 10 x Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu)
Modlitwa do św. Michała Archanioła
Wezwanie do patrona plutonu
Wezwanie do patrona wszystkich plutonów: „Święty Józefie, módl się za nami”
Wezwanie: „Prowadź nas Panie drogą prawdy, honoru, pokory i męstwa. Amen”.
POST (raz w miesiącu)

Intencje
1. By Bóg budził serca mężczyzn do życia pełnią (główna intencja).
2. Konkretnego brata z plutonu, przydzielonego przez dowódcę w danym miesiącu w ramach braterskiej dwójki.
3. W kolejne dni miesiąca powierzamy:
Poniedziałek – wszystkie męskie plutony Różańca, wszystkich mężczyzn, męskie grupy i wspólnoty na całym świecie
Wtorek – Ojczyznę i sprawujących władzę
Środa – wszystkie rodziny
Czwartek – osoby konsekrowane, nowe powołania i jedność chrześcijan
Piątek – wszystkich cierpiących, najsłabszych, nienarodzone dzieci, ofiary wojny, prześladowanych chrześcijan, więźniów, niewierzących,
Sobota – wszystkie kobiety
Niedziela – papieża i cały Kościół
4. Intencje przekazane przez stronę internetową.

Kontakt:
16mpr@mprwroclaw.pl
12mpr@mprwroclaw.pl

2017-03-23 09:49

Oceń: +2 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Diecezja bielsko-żywiecka: ponad 8 tys. uczestników "Różańca do granic"

Ponad 8 tys. osób z diecezji bielsko-żywieckiej zadeklarowało swój udział w sobotniej modlitwie różańcowej wzdłuż polskich granic. Tylko w cieszyńskim kościele pw. św. Marii Magdaleny w Cieszynie, który jest jednym z 26 diecezjalnych kościołów, zarejestrowało się prawie 2,5 tys. osób.

W granicznym mieście nad Olzą różańcowa modlitwa odbędzie się na cieszyńskim Rynku. Zostanie tam przygotowany ołtarz polowy, przy którym 7 października zaplanowano m.in. koncelebrowaną Eucharystię i adorację Najświętszego Sakramentu. Pielgrzymi w większości dojadą do Cieszyna, podobnie jak do innych miejscowości diecezji, na której terenie przebiega 140-kilometrowa granica państwa z Czechami i Słowacją, autokarami i prywatnymi samochodami. Udział w modlitwie zapowiedział biskup bielsko-żywiecki Roman Pindel, a całość nabożeństwa transmitować będzie diecezjalne radio „Anioł Beskidów”.
CZYTAJ DALEJ

Winnica pozostaje winnicą Pana, zmieniają się dzierżawcy

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Julia Czernik/Niedziela

Pieśń o winnicy zaczyna się jak liryka miłosna: „chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego miłości ku swojej winnicy”. Prorok występuje jak pieśniarz na uczcie, i słuchacze zapewne przyklaskują, nie przeczuwając, że pieśń jest pułapką. Przyjaciel uczynił dla winnicy wszystko. Żyzne zbocze, okopanie, oczyszczenie z kamieni, szlachetna winorośl (hebr. sorek), wieża strażnicza, tłocznia. Po stronie właściciela nie brakło niczego. Oczekiwanie było zasadne. „A ona wydała cierpkie jagody”. Wtedy pieśń zmienia gatunek i staje się mową procesową: „teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem i mężowie z Judy, rozsądźcie, proszę, między Mną a winnicą moją”. Bóg czyni słuchaczy sędziami we własnej sprawie, dokładnie tak, jak Natan uczynił sędzią Dawida, a Jezus uczyni arcykapłanów (zob. glossę na 27 IX). Wyrok, który słuchacze muszą wydać, spada na nich samych, bo pointa odsłania tożsamość stron: „winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela, a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym”. Hebrajski oryginał zamyka oskarżenie grą słów nieprzetłumaczalną, a doskonałą: Bóg „oczekiwał mišpat (prawa), a oto mispach (rozlew krwi); oczekiwał sedaqa (sprawiedliwości), a oto seaqa (krzyk uciśnionych)”. Między prawem a bezprawiem jest różnica jednej głoski. Tak blisko siebie leżą w ludzkich dziejach. Zapowiedź kary jest odwróceniem wszystkich dobrodziejstw. Rozebrany mur, zdeptana ziemia, cierń i oset, chmurom zakazano deszczu. Winnica pozostawiona sobie samej to najcichsza z kar. Bóg przestaje przeszkadzać skutkom. Pieśń Izajasza stanie się w ustach Jezusa osnową dzisiejszej przypowieści o rolnikach. Różnica będzie znamienna. U Izajasza zawodzi winnica, u Jezusa dzierżawcy. Winnica, lud Boży, pozostaje dobra. Sąd przenosi się na tych, którym ją powierzono.
CZYTAJ DALEJ

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił się i... zbudował pierwszą w Polsce kaplicę pod wezwaniem św. Faustyny

2026-10-04 20:39

[ TEMATY ]

świadectwo

śmierć kliniczna

św. Faustyna

Archiwum ks. Wiktora Szponara/"Życie po śmierci 2" wyd. FRONDA

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Przemiana, którą przeżył Jan Ben Radecki, jest jedną z najbardziej niezwykłych. Z malarza obrazów satanistycznych do ekstrawaganckiej kawiarni na rynku we Wrocławiu o wiele mówiącej nazwie Mefisto, Radecki stał się fundatorem i budowniczym pierwszej w Polsce kaplicy pod wezwaniem św. siostry Faustyny.

Wywiad pochodzi z książki Życie po śmierci 2 autorstwa ks. Wiktora Szponara, wyd. FRONDA. Książka w całości do kupienia w nasszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję