Kto zna hospicja, wie, ile tam się dzieje. Ale żeby to dostrzec, trzeba umieć patrzeć, rozmawiać i domyślać się. Śp. ks. Jan Kaczkowski, założyciel Puckiego Hospicjum pw. św. Ojca Pio, uważał, że w hospicjach dzieje się prawdziwe życie. Lubił przebywać z umierającymi, bo zapominał o swoich niedomogach. Hospicja to główna scena opowiadań Jana Grzegorczyka ze zbioru „Niebo dla akrobaty”. Po raz pierwszy ukazały się 10 lat temu, teraz – za sprawą nowego wydania – mają szansę zapoznać się z nimi kolejni czytelnicy. Grzegorczyk debiutował 20 lat temu książką poświęconą – jak relacjonowano – „Bożemu Miłosierdziu, św. Faustynie, ks. Michałowi Sopoćce”. Od tej pory – to opinia jednego z krytyków – twórczość Grzegorczyka to wariacje na temat opowieści o miłosierdziu, które jest osią, wokół której kręcą się dzieje człowieka. Tak jest też z „Niebem...”. Świetny język, ciekawe pomysły – to stała cecha opowieści Jana Grzegorczyka, skądinąd autora słynnego już cyklu powieści o przypadkach ks. Grosera.
Trzydzieści dni w drodze, walka z morderczym upałem i 2,5 tys. kilometrów pokonanych bez nowoczesnej nawigacji. Lidia i Stanisław Jankowscy ze szczecińskiej parafii Niepokalanego Serca NMP dotarli do Rzymu, by uczcić rodzinny jubileusz i by uczestniczyć w Eucharystii z Papieżem Leonem XIV. Ta niezwykła pielgrzymka była dla nich nie tylko sportowym wyczynem, ale przede wszystkim czasem głębokich rekolekcji oraz umacniania małżeńskiej więzi.
Wyprawa do Wiecznego Miasta była realizacją konkretnego marzenia jubilata. "Mąż sobie wymyślił, że jak skończy 70 lat, to pojedziemy do Rzymu” – wspomina w rozmowie z Vatican News Pani Lidia. Małżeństwo to doświadczeni cykliści. Mają na swoim koncie trasy do Santiago de Compostela, Fatimy, La Salette, Lourdes czy Wilna. Tym razem podróż trwała miesiąc, a największym wyzwaniem okazała się pogoda. Zapytani o trudności, odpowiadają bez wahania: „Najtrudniejszy był upał, upał i jeszcze raz upał”.
Zakazy podlewania ogrodów i napełniania basenów wprowadzają kolejne gminy pod Kielcami. Powodem są rekordowe pobory wody, które prowadzą do przerw w dostawach. Samorządy apelują o korzystanie z sieci wyłącznie do celów socjalno-bytowych.
W gminie Bieliny wprowadzono całkowity zakaz wykorzystywania wody z sieci do celów innych niż bytowe. Restrykcje obejmują podlewanie trawników, upraw rolnych oraz napełnianie basenów. Nadzór nad przestrzeganiem przepisów sprawują pracownicy Referatu Usług Komunalnych. „Apeluję o rozsądek i zastosowanie się do zakazu” – zaznaczył wójt Sławomir Kopacz. Osoby niestosujące się do obostrzeń muszą liczyć się z odpowiedzialnością karno-administracyjną.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.