Reklama

"To jest mój Syn umiłowany"

Niedziela podlaska 11/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Drodzy Bracia w kapłaństwie, Ukochani Diecezjanie!

1. Wkraczając w trzecie tysiąclecie od narodzin Jezusa Chrystusa pragniemy jeszcze bardziej przybliżyć się do Tego, któremu zawdzięczamy nasze odkupienie. On to bowiem dał początek nowej erze. Ogólnopolski program duszpasterski zachęca, abyśmy w tym właśnie roku kolejny raz opowiedzieli się za Chrystusem i bardziej Go ukochali.
Razem z całym Kościołem w niedzielę dzisiejszą udajemy się na Górę Tabor, aby tam przeżyć to wszystko, co było udziałem trzech Apostołów, żeby popatrzeć na Jezusa w chwale. Nie myślimy wszakże o zaspokojeniu zwykłej ciekawości. Wprost przeciwnie, chcemy lepiej poznać Tego, któremu wierzymy i którego miliony ludzi ukochało i nadal miłuje.
Jezus Chrystus na Górze Tabor ukazuje wypełnienie się ludzkich nadziei, oczekiwań każdego człowieka. Nic więc dziwnego, że Kościół pamiątkę tego spotkania na różne sposoby przypomina każdemu pokoleniu, choćby przez jedno z litanijnych wezwań: "Serce Jezusa, odwieczne upragnienie świata, zmiłuj się nad nami!"

Reklama

2. Od dawna, od bram raju - człowiek czekał na przyjście Zbawiciela. Przejmująco opowiada o tym pierwsze czytanie. Biblijna postać Abrahama jawi się naszym oczom potężna niewzruszoną wiarą względem Boga Ojca. Nie miało znaczenia dla Abrahama to, że początkowo nie rozumiał decyzji Stwórcy. Ona mogła wydawać się okrutną i przerażającą. Ale on nie ma wahań. Skoro tego życzy Bóg, nie ma co zastanawiać się nad tym. Należy wolę Bożą wypełnić jak najwierniej i jak najszybciej.
Jest w tej wierze moc porażająca. Trzeba tylko otworzyć się na nią i wołać za św. Pawłem: "Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam?" (Rz 8, 31b). Wiara Apostoła Narodów dodatkową siłę czerpie z ofiary Syna Bożego. Starotestamentowe motywacje postaw wierzących - w Jezusie Chrystusie znajdują dopełnienie. I dzięki temu możemy liczyć na nasze usprawiedliwienie, czyli na nasze uczestnictwo w życiu Bożym, tak na ziemi, jak i po śmierci. Nie musimy się lękać przejścia z jednego życia do drugiego, gdyż "...Chrystus Jezus, który poniósł za nas śmierć, co więcej - zmartwychwstał, siedzi po prawicy Boga i przyczynia się za nami" (Rz 8, 34).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ukochani Bracia i Siostry!

3. Przed nami została otwarta najpiękniejsza perspektywa. Jest ona dostępna dla każdej i każdego z nas. A Pan Bóg oczekuje od nas wiary: Abrahama, Pawła i tylu świętych i błogosławionych, którzy zwłaszcza od dwóch tysięcy lat świecą jak niegasnące pochodnie na drogach dzieci i młodzieży, rodziców i osób samotnych, chorych i cierpiących. Jest w tym świetle nadzieja i miłość. Nie brakuje również miłosierdzia. Ale człowiek, ukochany przez Stwórcę - może lekceważyć te znaki i przykłady; może odrzucać Boże zaproszenie do przyjaźni i szczęścia. Z takimi postawami spotykamy się już w Starym Testamencie, w czasach poprzedzających powołanie Abrahama. Znakiem zaś i wyrazem tego rodzaju zachowań jest tajemnica wieży Babel. Ludzie mogli się porozumiewać, mogli cieszyć się rozwojem, a Pan im błogosławił. Nie chcieli jednak z tego korzystać w szczerości serca i mądrości umysłu. I dlatego postanowili: "Chodźcie, zbudujemy sobie miasto i wieżę, której wierzchołek będzie sięgał nieba..." (Rdz 11, 4). Do nieba nie byli w stanie dotrzeć, ale postradali wspólny język. Chcieli górować nad Stwórcą, a okazali się słabeuszami.

Reklama

4. Zaskakuje nas nieraz zachowanie się wielu osób, niekiedy i nas samych, zwłaszcza wówczas, gdy tak łatwo zapominamy o Panu Bogu, zapominamy o prawdzie i dobru, o nadziei i miłości, zapominamy nawet o życiu. Martwi się takim podejściem do życia Ojciec Święty, który mówił o tym do młodzieży w Toronto. Oto jego słowa: "Nowe tysiąclecie rozpoczęło się od dwóch przeciwstawnych scenariuszy: jednym był widok rzesz pielgrzymów przybywających do Rzymu podczas Wielkiego Jubileuszu, aby przejść przez święte drzwi, którymi jest Chrystus, nasz Zbawiciel i Odkupiciel; a drugim - terrorystyczny atak na Nowy Jork, obraz będący swego rodzaju ikoną świata, gdzie zdają się panować wrogość i nienawiść (...)". Powstaje "...pytanie: na jakich fundamentach mamy budować nową erę? (...) Jedynie Chrystus jest kamieniem węgielnym. (...) Dwudziesty wiek często próbował budować bez tego kamienia węgielnego, zamierzał zbudować miasto człowieka bez odniesienia do Niego. Wreszcie skończyło się to na zbudowaniu miasta przeciwko człowiekowi..." (Toronto, nocne czuwanie, 27 lipca 2002).
I tak od tysięcy lat człowiek staje przed wyborem: wieży Babel albo Góry Tabor. Ta ostatnia wcześniej była obecna w dziejach ludzkości przez górę ofiary Abrahama.

Reklama

5. Przypatrzmy się pokrótce naszym doświadczeniom. Czyż tajemnica wieży Babel nie jest widoczna we współczesnym zawierzeniu materii, ekonomii, konsumpcji. To zawierzenie daje o sobie znać w ustawodawstwie niby bardzo ludzkim, a w rzeczywistości lekceważącym człowieka, gdy nie zwraca się uwagi na jego prawo do pracy, do godziwego wynagrodzenia, do opieki społecznej, do właściwego wychowania i wykształcenia! W iluż to wypadkach i w naszym myśleniu, a nierzadko i postępowaniu wygrywa wieża Babel.
Tajemnica wieży Babel daje się zauważyć w igraszkach, jakie pewni ludzie uprawiają z życiem. Wysoko się wzniosły nauki medyczne i dla wielu jest to powodem zawrotu głowy, gdyż myślą, że dosięgli nieba. Co jest nieprawdą, ale eksperymenty genetyczne, nadużywanie klonowania i wiele innych praktyk, to są już pomruki i zapowiedź tragicznego upadku. Tajemnica wieży Babel daje o sobie znać w lekceważeniu zasad moralnych i etycznych. Nie chcę kogokolwiek potępiać, chętnie każdemu pośpieszę z pomocą, ale nie można utwierdzać w dobrym samopoczuciu osoby, które naśmiewają się z praw natury. Nie można przecież w taki sam sposób podchodzić do wspólnoty dwojga osób, której jedynym oparciem jest dziwne pojmowanie przyjemności; jak i do wspólnoty małżeńskiej, której dwa podstawowe zadania, wyrażające się w służbie życiu i miłości - stanowią fundament istnienia i rozwoju ludzkości. Bez świadomości tego, bez odpowiedniego wychowania dzieci i młodzieży - rodzajowi ludzkiemu, albo przynajmniej niektórym narodom grozi śmierć biologiczna. Kolejna wieża Babel popada w ruinę.
I tak można byłoby przytaczać wiele dziedzin, związanych z naszymi grzechami i wadami. Do rangi wieży Babel urasta nierzadko obojętność na sprawy publiczne, przekupstwo, niesprawiedliwość, lenistwo, pijaństwo, rozbicie rodzin i konflikty społeczne.
Wypada wszakże, mając na myśli rozszerzanie się Unii Europejskiej, zastanowić się nad tym, czy ta struktura społeczna, gospodarcza i polityczna nie ma w sobie coś z budowy wieży Babel! Czy już w samych jej założeniach, pozbawionych odniesienia do Stwórcy, nie znajdują się zalążki rozpadu?! W świetle tego lepiej rozumiemy troskę Ojca Świętego i całego Kościoła o to, by to dzieło, które może służyć wielu ludziom, opierało się na solidnych fundamentach. Oby miało jak najwięcej wspólnego z Górą Tabor! To natomiast już w dużej mierze zależy od nas, od naszych głosów, od naszych wyborów.

6. Czas Wielkiego Postu wychodzi naprzeciw naszym znakom zapytania, naszym wątpliwościom, zachęca bowiem do refleksji, do zamyślenia, a wreszcie do oczyszczenia sumień. Pomaga nam w tym męka Pana naszego Jezusa Chrystusa, do której odwołuje się św. Paweł pisząc do Rzymian, iż Pan Bóg, "który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale Go za nas wszystkich wydał, jakże miałby nam wraz z Nim i wszystkiego nie darować?" (Rz 8, 32). Pan Bóg pragnie nam wiele zapomnieć i wszystko darować, ale oczekuje z naszej strony nawrócenia i poprawy. Podpowiada nam drogę wiary.
Módlmy się o to w czasie Drogi Krzyżowej, uczestnicząc w Gorzkich Żalach i rekolekcjach wielkopostnych. Módlmy się o to na Różańcu w tym szczególnym Roku, odmawiając zwłaszcza trzecią tajemnicę światła, która nas prowadzi do Jezusa Chrystusa głoszącego Królestwo Boże i nawrócenie. Jedno i drugie winno występować zawsze razem, także i w naszym postępowaniu.

Drodzy Diecezjanie!

7. Dzieląc się z Wami w tę niedzielę Wielkiego Postu - powyższymi refleksjami, które wypływają z lektury Pisma Świętego, pragnę zachęcić wszystkich do ożywienia naszej religijności i do ufności. Nie poddajmy się zniechęceniu, ale starajmy się wnosić nasz chrześcijański wkład w to wszystko, co się dzieje wokół nas i w świecie. Troszczmy się o jedność i miłość w rodzinach, o zgodę w instytucjach i zakładach pracy, o dobry poziom wychowania i kształcenia dzieci i młodzieży; umiejmy na dobrych zasadach porozumiewać się w życiu publicznym; uczmy się naszych dziejów ojczystych, aby nam nie brakowało argumentów i przesłanek za wyborem jak najlepszej przyszłości dla Polski.
I bądźmy pełni nadziei, budując nasze miasta i wioski na tym fundamencie, którym jest Jezus Chrystus. Będą one zawsze przyjazne człowiekowi, jak przyjazne są nasze kościoły i kaplice. I będą świadectwem, że staramy się unikać zagrożeń, które płyną z tajemnicy przewrotności, której symbolem jest wieża Babel.
Pogodnym duchem i radosnym sercem dziękujmy Panu Bogu za to, że obdarzył nas życiem i zaprosił nas do swojej przyjaźni. Niech więc Duch Święty oświeca nas, abyśmy zawsze i wszędzie potrafili dostrzec obecność Góry Tabor. A niezależnie od tego, gdzie będziemy przebywali, na szczycie czy u jej stóp, żebyśmy zawsze pamiętali, że Jezus Chrystus jest naszym oparciem w życiu, jest naszą nadzieją na przyszłość, jest naszym Panem.
Niech temu odkrywaniu mądrości wiary z góry Tabor towarzyszy moje pasterskie błogosławieństwo: W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.

Oddany w Panu

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jest zawiadomienie do prokuratury w sprawie „abortomatu” w Warszawie

2026-10-07 14:27

[ TEMATY ]

abortomat

Adobe Stock

Fundacja Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia zwróciła się do Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego z prośbą o zbadanie legalności działania tzw. abortomatu, czyli automatu rozprowadzający środki poronne w Warszawie. Inspektorat wysłał zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa - wynika z informacji przekazanych KAI.

Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia w piśmie do Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego, powołując się na informacje w mediach napisał, że tabletki w „abortomacie” mają być zamawiane za pośrednictwem Women Help Women, a po konsultacji internetowej odbiorca otrzymuje kod PIN umożliwiający samodzielny odbiór z urządzenia. Nie ma dokumentów pozwalających ustalić odbiorcę płatności, charakter prawny płatności ani rzeczywisty przebieg dostaw. Brakuje też potwierdzenia istnienia albo braku wymaganych zezwoleń ani danych identyfikujących konkretne produkty. Dlatego Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia wnosi o zbadanie, czy funkcjonuje tu „stały mechanizm zaopatrywania odbiorców w produkty lecznicze” czy jedynie techniczny odbiór wcześniej nadanych, indywidualnych przesyłek.
CZYTAJ DALEJ

Polak nuncjuszem apostolskim w Irlandii

2026-10-07 12:52

[ TEMATY ]

Irlandia

Nuncjusz Apostolski

Abp Jan Romeo Pawłowski

Vatican Media

Leon XIV mianował abp. Jana Romea Pawłowskiego, dotychczasowego nuncjusza apostolskiego w Grecji, nuncjuszem apostolskim w Irlandii.

Abp Jan Romeo Pawłowski urodził się 23 listopada 1960 r. w Biskupcu. Święcenia kapłańskie przyjął 1 czerwca 1985 r. w Gnieźnie. Studiował prawo kanoniczne na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie oraz przygotowywał się do służby dyplomatycznej w Papieskiej Akademii Kościelnej.
CZYTAJ DALEJ

Bóg za bardzo kocha człowieka, by się obrażać

2026-10-08 07:49

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Bóg za bardzo kocha człowieka, by się obrażać. Jest Bogiem, który nie przestaje próbować przyciągnąć do Siebie człowieka, bo tylko u Niego może znaleźć prawdziwe szczęście, autentyczną radość, pełnię życia.

Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: «Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: „Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę; woły i tuczne zwierzęta ubite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!” Lecz oni zlekceważyli to i odeszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy, pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. Wtedy rzekł swoim sługom: „Uczta weselna wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie”. Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala weselna zapełniła się biesiadnikami. Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka nieubranego w strój weselny. Rzekł do niego: „Przyjacielu, jakże tu wszedłeś, nie mając stroju weselnego?” Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: „Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”. Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję