Reklama

Niedziela Kielecka

W rocznicę śmierci ks. prof. Zbigniewa Rogali

Pamięć o Mistrzu

27 kwietnia w Kielcach miały miejsce uroczystości upamiętniające ks. prof. Zbigniewa Rogalę, który jak nikt potrafił wielbić Boga muzyką. Był twórcą Diecezjalnego Studium Organistowskiego, wieloletnim profesorem muzyki i śpiewu kościelnego w kieleckim Seminarium, wychowawcą, proboszczem. Kapłanem. W pierwszą rocznicę śmierci poświęcono dedykowaną mu tablicę, nadano imię założonemu przez niego Studium, odbyła się promocja książki oraz Msza św. za spokój duszy Księdza Profesora

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dla chrześcijan śpiew jest antycypacją, uprzedzeniem wiecznego życia we wspólnocie z Bogiem w niebie. Jest wyrazem miłości i, tak jak miłość, nigdy nie przemija. Śpiewanie jest oznaką kochającego – pisał św. Augustyn (…). Muzyka powinna tu i teraz, w tym czasie i w tym miejscu, wprowadzać ludzi modlących się w obcowanie z Chrystusem” – te i inne słowa ks. Rogali, zamieszczone w dedykowanej mu publikacji „Pamięć i wdzięczność” pokazują, jak widział zadania i siłę muzyki w perspektywie wiary.

– Był wspaniałym, bardzo dobrym kapłanem, wrażliwym, czułym na piękno śpiewu kościelnego. Owoce jego pracy są ogromne, wykształcił muzycznie rzeszę księży – absolwentów kieleckiego seminarium i co najmniej stu organistów. W Studium Organistowskim kształci się obecnie 38 osób – mówi ks. Michał Olejarczyk, jego uczeń i następca.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Obchody rocznicowe rozpoczęły się w Diecezjalnym Studium Organistowskim w Kielcach, które śp. ks. Rogala założył. Ks. Dariusz Gącik, wikariusz generalny poświęcił tam pamiątkową tablicę ufundowaną przez wdzięcznych studentów i przyjaciół. Studium specjalnym dekretem, odczytanym podczas Mszy św., otrzymało także dzisiaj imię Księdza Profesora Zbigniewa Rogali.

Reklama

Odbyła się krótka promocja książki „Pamięć i wdzięczność”, wydanej z tej okazji w Wydawnictwie „Jedność”. Książkę, przygotowaną z inicjatywy i pod redakcją kilku zaangażowanych w sprawę księży – złożoną z pięciu rozdziałów, tworzy m.in. 36 osobistych wspomnień księży, osób świeckich, uczniów i przyjaciół, jest w niej także życiorys ks. Rogali, fragmenty jego homilii i okolicznościowych wypowiedzi, relacja z uroczystości pogrzebowych oraz zdjęcia.

Recital organowy w seminaryjnym kościele Trójcy Świętej w wykonaniu Karola Wieczorka – organisty i studenta ks. Rogali, poprzedził Eucharystię za spokój jego duszy, sprawowaną tam pod przewodnictwem bp. Jana Piotrowskiego.

Biskup kielecki wspomniał, że przed rokiem wychowankowie, rodzina, przyjaciele spotkali się na uroczystościach pogrzebowych, ale podkreślił także „głęboki sens dzisiejszej uroczystości w perspektywie wiary” oraz „serdecznej pamięci wyrażanej w naszej modlitwie”. – Każdy z nas i wszyscy razem dalecy jesteśmy od rozpaczliwych wspomnień – podkreślał Ksiądz Biskup nazywając spotkanie w rocznicę śmierci „czasem serdecznej wdzięczności i przyjaźni”. Porównał życie ks. Rogali do „harmonijnie zapisanej nutami pięciolinii”.

– Jako muzykolog wiedział, że tylko zapis właściwej wartości nut i odpowiednich znaków muzycznych na pięciolinii, tworzą piękną harmonię i brzmienie. Wszystko inne będzie tylko muzycznym bełkotem dysonansów raniących słuchaczy i odbierających piękno melodii – mówił biskup kielecki. – Księże Profesorze, nie jesteś już z nami, ale żyjesz w naszych sercach pełnych wdzięczności i pamięci – podkreślał bp Piotrowski.

Spotkanie było kontynuowane w Studium Organistowskim, gdzie była możliwość nabycia pamiątkowej publikacji oraz okazja do wspomnień charyzmatycznego Księdza Profesora.

Zbigniew Rogala urodził się w 1936 r. w Biskupicach w parafii Zborówek w rodzinie Władysławy i Daniela. W latach 1953-1959 studiował w kieleckim Seminarium. Święcenia kapłańskie otrzymał z rąk bp. Czesława Kaczmarka w 1959 roku. Po ukończeniu studiów specjalistycznych z zakresu muzykologii (1965 r., KUL) rozpoczął wieloletnią pracę w WSD, jako profesor muzyki i śpiewu kościelnego. Odpowiadał również za remonty i budowę organów w kościołach diecezji. W historii diecezji kieleckiej zapisał się jako twórca, pierwszy dyrektor i wieloletni wykładowca Diecezjalnego Studium Organistowskiego, które było reaktywowane w 1989 r. Na początku lat 80. został także mianowany proboszczem parafii św. Izydora w Kielcach – Posłowicach. W 2010 r. otrzymał Nagrodę Miasta Kielce.

Od 2011 r. przebywał w Domu Księży Emerytów, zmagając się z chorobą nowotworową. Zmarł 7 kwietnia 2016 r. w wieku 80 lat. Został pochowany w rodzinnym Zborówku. Jego grób wieńczy prospekt organowy z figurą Jezusa Zmartwychwstałego na tle krzyża.

2017-05-10 14:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ekstraklasa piłkarska - minuta ciszy przed meczami dla uczczenia pamięci Smudy

Spółka Ekstraklasa SA poinformowała, że dla uczczenia pamięci zmarłego trenera Franciszka Smudy niedzielne i poniedziałkowe mecze najwyższej klasy rozgrywkowej zostaną poprzedzone minutą ciszy.

"Dla uczczenia pamięci zmarłego dziś śp. Franciszka Smudy mecze niedzielne i poniedziałkowe spotkanie PKO Bank Polski Ekstraklasy zostaną poprzedzone minutą ciszy" - poinformowała Ekstraklasa SA na platformie "X".
CZYTAJ DALEJ

Toruń: Budowa najwyższego w Europie 55-metrowego pomnika Matki Bożej coraz bliżej końca

2026-05-14 12:06

[ TEMATY ]

pomnik

Toruń

PARAFIA ŚW. WOJCIECHA B.M. W KIKOLE

Projekt budowy

Projekt budowy

Budowa najwyższego w Europie 55-metrowego pomnika Matki Bożej w Konotopiu k. Torunia (Kujawsko-Pomorskie) jest coraz bliżej końca. Będzie on poświęcony 15 sierpnia i wyższy niż pomnik Chrystusa Zbawiciela w Rio de Janeiro, a także Chrystusa Króla w Świebodzinie.

Powstający z inicjatywy milionera Romana Karkosika i jego żony monument ma już kilkadziesiąt metrów. Podczas wmurowania kamienia węgielnego wiosną ubiegłego roku Karkosikowie mówili o pomniku, jako o wotum wdzięczności. Niedaleko znajduje się sanktuarium Matki Boskiej Bolesnej, znane w tej części Polski miejsce pielgrzymkowe, także zaopiekowane od lat przez rodzinę biznesmana.
CZYTAJ DALEJ

Godzina prawdy. Dlaczego tak trudno jest nam myśleć o końcu życia?

2026-05-14 21:36

[ TEMATY ]

śmierć

pixabay.com

Gorszą stroną opowieści o wizycie u lekarza jest ta, że wydarzyła się wiele lat temu. W międzyczasie pozakładano mi do tętnic kilka stentów, aby moje serce nadal mogło otrzymywać wystarczającą ilość krwi. Lekarz, który mnie operował, twierdził, że moje życie wisiało na włosku. Lekarz opiekujący się mną w szpitalu wetknął mi do ręki listę leków. Rano sześć tabletek, wieczorem cztery i wydobrzeje Pan – tak mówiąc, dodawał mi otuchy.

Fragment książki "Odkrywanie wieczności". Zobacz więcej: rafael.pl.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję