Reklama

Wiadomości

Bezwstyd

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Witold Gadowski pisał na tych łamach o bezwstydzie jako kategorii politycznej. Mógłbym dorzucić swoje trzy grosze w tej kwestii, chcę jednak napisać o bezwstydzie jako współczesnej normie obyczajowej, przeciwko której mało kto protestuje i która nawet przestaje dziwić.

Kiedyś, gdy dziecko coś przeskrobało, dorosły karcił je słowami: „Jak ci nie wstyd?!”. Dziś odwoływanie się do poczucia wstydu jest coraz rzadsze. Już dawno przekroczona została etyczna granica, poza którą pewnych rzeczy nie wypada robić, a już na pewno się nimi chwalić, tak jak się to dzisiaj często zdarza – bo kiedyś skazywało się przez takie postępowanie na krytykę, a nawet wręcz na ostracyzm społeczny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Chyba nikogo już nie szokują tytuły w rodzaju: „Znalazł szczęście u boku piątej żony”. Styl, w którym nie ma żadnych hamulców moralnych w ujawnianiu swojej prywatności, lansują kolorowe pisma, telewizje prywatne i Internet. Bezwstyd nas zalewa, a przykłady można podawać bez końca.

Oto bardzo znana celebrytka ujawnia pikantne szczegóły swojego intymnego życia. Ta sama osoba nie daje o sobie zapomnieć, publikując co kilka dni w Internecie swoje zdjęcia, coraz bardziej skąpo odziana. Wie, co robi – zyskuje popularność, która przekłada się na nowe kontrakty, a więc na kasę.

Reklama

Oto nowa żona znanego tatusia – na łamach kolorowej prasy – prowadzi wojnę z jego byłą żoną, a dzieci tegoż stoją murem za matką i złorzeczą na niechcianą macochę. Potem na oczach całej Polski dochodzi do walki o alimenty. Wszystko na sprzedaż, nic do ukrycia, wszystko przy otwartej kurtynie. Żenada.

Oto stary mężczyzna, ubrany niestosownie do wieku, pręży się przed kamerami w towarzystwie efektownej dziewczyny, która mogłaby być jego wnuczką. Jakie to niesmaczne. Czy połączyła ich miłość, która nie zna granic, także wiekowych? Raczej miłość dziewczyny do pieniędzy i chęć posiadania podręcznego bankomatu, a przy okazji możliwość lansowania się przy znanym nazwisku.

Oto na serii zdjęć mamy panią, która była „muzą” pewnego multimilionera. Pławi się w luksusie, którego raczej nie zawdzięcza swoim walorom intelektualnym czy ciężkiej pracy. Przekaz jest prosty: złap, dziewczyno, faceta z kasą, a będziesz miała miłe i łatwe życie.

Nie ma dnia, żeby w Internecie, kolorowej prasie czy na widowiskach typu talk-show nie było relacji z jakiegoś celebryckiego spotkania z „obowiązkową” informacją, że któraś z pań, albo nawet kilka, ubrała się tak, że odsłoniła intymny szczegół swojej figury. O innych walorach tych pań nie znajdziemy ani słowa.

Na te spotkania sławne matki zabierają seksownie ubrane nieletnie pociechy i udzielają im zapewne rad w stylu Sowietnikowej z „Dziadów”: „Tylko, Zosieńku, podnieś wzrok. Może Senator cię obaczy”. A współczesna Zosieńka podnosi nie tylko wzrok.

Reklama

Daleki jestem od potępień, bom sam nie bez winy. Zresztą każdy może zmienić swój system wartości i się nawrócić. Przykład modelki Ani Golędzinowskiej, która w ciągu jednej nocy razem z Paris Hilton potrafiła przeputać 30 tys. dolarów, jest tyle wymowny, co budujący. Dzisiaj Ania odważnie świadczy o swojej wierze.

Bardziej martwi mnie co innego: niemal powszechne przyzwolenie na bezwstyd, na zachowania, które jeszcze do niedawna były naganne. Czy można temu zapobiec? Przecież nikt nie wyobraża sobie, że plotkarskie media przestaną istnieć, tym bardziej że ich właściciele powołują się na niepodważalny, według nich, argument: ludzie chcą wiedzieć wszystko o swych idolach.

Pytanie ważne w kontekście wychowania młodzieży, choć i my, dorośli, ulegamy nieraz „urokowi” stylu lansowanego w kolorowej prasie i pokusie uznania siebie za kogoś lepszego, skoro znany celebryta bije żonę albo inny rozwodzi się z trzecią małżonką, a ja jestem dobry dla najbliższych i 40 lat żyję w związku sakramentalnym.

Z młodzieżą wcale nie jest tak źle. Oto przykład: w Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego prowadziliśmy badania na dużej grupie młodzieży, na której obecności nam szczególnie zależy. Młodzi pytani o wartości na pierwszych miejscach stawiali: miłość, przyjaźń, rodzinę i autorytety. Chodziło im o autorytety moralne, a nie o idoli z kolorowych pism.

Grzegorz Polak, dziennikarz katolicki, działacz ekumeniczny, popularyzator nauczania papieskiego, członek zespołu scenariuszowego Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego, laureat Nagrody TOTUS (2007)

2017-12-06 11:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kanada: premier chce przeprosin od Kościoła katolickiego i papieża

[ TEMATY ]

Kościół

społeczeństwo

Grzegorz Gałązka

Premier Kanady Justin Trudeau zamierza poprosić papieża Franciszka, by Kościół katolicki przeprosił Pierwsze Narody tego kraju (Indian, Inuitów oraz Metysów) za krzywdy wyrządzone 150 tys. ich dzieci w ośrodkach wychowawczych, w których umieszczano je, odrywając od swych rodzin, by poddawać przymusowej edukacji typu zachodniego.

Specjalna komisja zbadała przypadki przemocy, śmierci oraz przestępstw seksualnych, jakich od końca XIX wieku do 1970 r. doszło w 139 takich ośrodkach na terenie całego kraju. Jej raport został opublikowany 15 grudnia. Jedną z 94 rekomendacji komisji jest właśnie skierowanie prośby do papieża o przeprosiny ze strony Kościoła.
CZYTAJ DALEJ

Zbliżająca się podróż Leona XIV do Francji zbiega się rocznicami wizyt jego poprzedników

2026-09-22 09:39

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Leon XIV we Francji

Vatican Media

Zbliżająca się podróż Leona XIV do Francji zbiega się rocznicami wizyt jego poprzedników. 30 lat temu na terytorium francuskim ponownie gościł św. Jan Paweł II, a głównym motywem jego podróży była 1500. rocznica przyjęcia chrztu przez Chlodwiga. 22 września 1996 r. w Reims, gdzie znajduje się historyczne baptysterium i gdzie przez wieki koronowani byli królowie Francji, papież Polak zapraszał do wierności Chrystusowi i odpowiedzialności za chrześcijańskie dziedzictwo kraju i kontynentu.

Podróż św. Jana Pawła II do Francji w 1996 r. obfitowała w symboliczne dla kraju i jego Kościoła daty. Z jednej strony, 1500-lecie chrztu władcy Franków Chlodwiga, wydarzenia o przełomowym znaczeniu dla chrystianizacji ziem dzisiejszej Francji; z drugiej, rocznice śmierci francuskich świętych, którzy ukształtowali wiarę w kraju i poza nim: św. Marcina z Tours (397 r.) i św. Ludwika Grignon de Monfort (1716 r.).
CZYTAJ DALEJ

Peregrynacja Nowy Gierałtów. Matka na każdy czas

2026-09-23 08:59

[ TEMATY ]

bp Ignacy Dec

ks. Maciej Oliwa

Nowy Gierałtów

Peregrynacja Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej

ks. Andrzej Adamiak

Bp Ignacy Dec wraz z proboszczem ks. Maciejem Oliwą i ojcem paulinem podczas uroczystego powitania Świętej Ikony Nawiedzenia w Nowym Gierałtowie. Na spotkanie z Maryją licznie przybyły także dzieci.

Bp Ignacy Dec wraz z proboszczem ks. Maciejem Oliwą i ojcem paulinem podczas uroczystego powitania Świętej Ikony Nawiedzenia w Nowym Gierałtowie. Na spotkanie z Maryją licznie przybyły także dzieci.

Nowy Gierałtów był 27. przystankiem diecezjalnej peregrynacji Maryi w znaku Świętej Ikony Nawiedzenia Matki Bożej Częstochowskiej. Podczas Eucharystii bp senior Ignacy Dec przypomniał, że Chrystus z krzyża przekazał Maryję Kościołowi, aby była Matką wszystkich wierzących.

Święta Ikona Nawiedzenia przybyła 21 września do parafii św. Jana Chrzciciela w Nowym Gierałtowie. Wraz z parafianami Maryję powitał proboszcz ks. Maciej Oliwa. W uroczystości uczestniczyli ojcowie paulini towarzyszący peregrynacji, strażacy, rodziny z dziećmi oraz mieszkańcy miejscowości należących do parafii: Nowego i Starego Gierałtowa oraz Bielic. Nawiedzenie rozpoczęło nabożeństwo oczekiwania. Następnie wierni wyszli na spotkanie Świętej Ikony, która po uroczystym powitaniu została procesyjnie wprowadzona do świątyni. Centralnym wydarzeniem peregrynacji była Eucharystia, której przewodniczył bp senior Ignacy Dec.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję