Reklama

Niedziela Małopolska

Z wizytą w Bibicach

Ich drogowskaz

Otwórzcie się na działanie Ducha Świętego i pomyślcie, w jaki sposób te dary, które otrzymaliście, rozwijać, byście byli świadkami Jezusa Chrystusa w swoim środowisku – mówił proboszcz parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Bibicach ks. Jan Przybocki do bierzmowanej młodzieży

Niedziela małopolska 1/2019, str. VII

[ TEMATY ]

parafia

bierzmowanie

Maria Fortuna-Sudor

Po Mszy św. do kard. Dziwisza ustawiła się kolejka pragnących mieć zdjęcie z najbliższym współpracownikiem Jana Pawła II – tu ks. proboszcz, grupa bierzmowanych i przedstawiciele ich wychowawców

Po Mszy św. do kard. Dziwisza ustawiła się kolejka pragnących
mieć zdjęcie z najbliższym współpracownikiem Jana Pawła II
– tu ks. proboszcz, grupa bierzmowanych i przedstawiciele
ich wychowawców

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Grudniowa uroczystość, połączona z poświęceniem odzyskanego krzyża i odsłonięciem tablicy upamiętniającej ważne dla społeczności parafialnej wydarzenia, zgromadziła w przepięknej świątyni wspólnotę parafian i ich gości. Trudno mi było przecisnąć się przed główny ołtarz, gdy w mroźne, sobotnie przedpołudnie przyjechałam do Bibic. – Gdzie znajduje się krzyż, który za chwilę poświęci kard. Dziwisz – zapytałam najbliżej stojącego mężczyzny, a ten wskazał miejsce także wypełnione wiernymi...

Historia

– Ten krzyż pochodzi z przeznaczonego na salę kinową kościoła w Niemczech – powiedział proboszcz parafii ks. Jan Przybocki. I dodał: – Jedna z moich uczennic, która tam mieszka, zadzwoniła z pytaniem, czy byłbym zainteresowany, żeby ten krzyż przywieźć do naszego kościoła. Było dwa dni na decyzję i na załatwienie stosownych pozwoleń, by uzyskać zgodę na zakup i przywiezienie do Polski krzyża, przed którym modliło się wiele pokoleń tamtejszych parafian. Pojechałem, zabierając ze sobą wyznaczoną kwotę. Teraz Chrystus upamiętniony w tym krzyżu nie będzie zajmował muzealnej ściany, ale tu, w naszym kościele, będziemy się przed nim modlić.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Kard. Dziwisz poświęcił krzyż oraz tablicę upamiętniającą w roku 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości ważne dla wspólnoty wydarzenia, w tym rozpoczęcie budowy kościoła, erygowanie parafii, konsekracji świątyni, a także duszpasterzy zaangażowanych w to dzieło od 1977 r.

Bierzmowanie

Zwracając się w homilii do bierzmowanych, hierarcha apelował: – Bądźcie świadkami Jezusa Chrystusa! Do tego was zobowiązuje i umacnia Duch Święty. Aby ludzie patrząc na was, mogli poznać Jezusa Chrystusa, mogli poznać Kościół.

Warto podkreślić piękną inicjatywę, o której wspomniał proboszcz parafii, przedstawiając kandydatów do bierzmowania i sposób ich przygotowania do przyjęcia sakramentu: – Z inicjatywy grupy Magnalia Dei zorganizowaliśmy duchową adopcję kandydatów do bierzmowania i przez ostatnie miesiące każdy z tych młodych ludzi był omadlany przez kogoś z parafian – mówił ks. Jan Przybocki, a na zakończenie podziękował za tę formę wsparcia młodych i zwrócił się do wspólnoty: – Proszę was, chociaż przez chwilę jeszcze módlcie się za nich!

W czasie uroczystości był czas na podziękowania ze strony rodziców bierzmowanych. Witając na uroczystości m.in. przybyłych kapłanów, przedstawiciele parafii przypomnieli m.in. wcześniejszych proboszczów – ks. kan. Adama Leśniaka i ks. kan. Andrzeja Gawrońskiego. Wyrazy wdzięczności do wszystkich zaangażowanych w ich przygotowanie do przyjęcia sakramentu skierowali także bierzmowani, którzy publicznie zapewniali: – Postaramy się kształtować nasze sumienia w świetle Bożego prawa.

Znak

W rozmowie z „Niedzielą” kard. Stanisław Dziwisz nie krył uznania dla bibickiej wspólnoty parafialnej i ich proboszcza, dla tutejszej świątyni. Zapytany o poświęcony w parafii krzyż, hierarcha stwierdził: – Dobrze, że nie pozwolono, aby ten krzyż został usunięty, schowany, zapomniany. Tu będzie miał swoje miejsce. I zauważył: – Myślę, że ten krzyż połączy te dwa narody – polski i niemiecki. O to zawsze musimy zabiegać i modlić się. Niech więc ten znak przypomina tym wszystkim, którzy się przy nim zatrzymają, którzy na niego spojrzą, że przez krzyż przyszło zbawienie, pojednanie z Bogiem, ale też pojednanie pomiędzy ludźmi.

Równocześnie dodał, że dla bierzmowanych to wielki znak. I podkreślił: – Opatrzność postawiła przed nimi krzyż. Niech oni pilnują, aby był on w naszej ojczyźnie szanowany, aby był znakiem zbawienia. I niech będzie dla całej wspólnoty przewodnikiem w ich życiu. Niech będzie ich drogowskazem. Jeśli oni pójdą za krzyżem, a ufam, że tak się stanie, to nie zbłądzą w życiu i będą radością naszego społeczeństwa i Kościoła.

2019-01-02 12:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Błogosławione 80-lecie parafii w Jesionowie

Niedziela szczecińsko-kamieńska 51/2012, str. 2

[ TEMATY ]

parafia

Archiwum parafialne

Uroczysta Msza św. z okazji 80-lecia istnienia parafii w Jesionowie. Od lewej: ks. Peter Busch, ks. Waldemar Szczurowski i ks. Adam Polanowski

Uroczysta Msza św. z okazji 80-lecia istnienia parafii w Jesionowie. Od lewej: ks. Peter Busch, ks. Waldemar Szczurowski i ks. Adam Polanowski
Nasza archidiecezja, obchodząca w 2012 r. czterdziestolecie istnienia w swojej historii i strukturze administracyjnej, ma zdecydowaną większość parafii, które powstały w czasie jej funkcjonowania. Jest także pokaźna liczba tych, które powołane zostały tuż po wojnie, w czasach administracji gorzowskiej. Ewenementem są jednak te, które rozpoczęły swą historię jeszcze przed II wojną światową. Zalicza się do nich przede wszystkim wspólnota w Jesionowie, która 25 listopada, w uroczystość Chrystusa Króla, obchodziła 80-lecie swego powstania.
CZYTAJ DALEJ

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii

2026-04-09 14:47

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii. Dotyka nas w sakramencie pojednania czy sakramencie chorych. Dotyka nas w sakramencie bierzmowania i przekazuje nam Ducha Świętego.

1. Wieczorem w dniu zmartwychwstania. Wiemy, że w godzinie pojmania Jezusa w Getsemani wszyscy uczniowie uciekli w popłochu: obawiali się udziału w procesie, który miał doprowadzić Jezusa do potępienia i śmierci. Według czwartej Ewangelii tylko Piotr i inny uczeń próbowali zobaczyć, co się dzieje, idąc za Jezusem aż na dziedziniec domu arcykapłana (por. J 18, 15), ale potem Piotr, przestraszony rozpoznaniem go przez służącą, również odszedł (por. J 18, 16–18, 25–27). Tak więc ci, którzy zostawili wszystko, aby pójść za Jezusem (por. Mk 1, 18.20), oto porzucili Go i uciekli (por. Mk 14, 50). Dlaczego? Z powodu strachu! Strach jest wielką siłą: kiedy bierze człowieka w posiadanie, czy ni go tchórzem, ponieważ odbiera mu wszelką możliwość oporu, odbiera mu poczucie odpowiedzialności. Jest to brak odpowiedzialności za wiarę, za miłość, za nadzieję. Raptem wszystko to, co ważne, zdaje się okryte ciemnością nocy. Kto się lęka, nie widzi światła nadziei. Żyje w nocy. Dlatego Jezus Zmartwychwstały przychodzi „wieczorem”. Nie zwleka z przyjściem. Przychodzi do uczniów od razu, w tym samym dniu, w którym zmartwychwstał. Nie chce, aby Apostołowie trwali długo w ciemności lęku. Chce pokonać ich lęk przed życiem i przyszłością. Strach osłabił ich wiarę. Sprawił, że zapomnieli o prawdziwej miłości do Jezusa, zaciemnił ich nadzieję. Kiedy zabrakło Jezusa, zaczęli bać się świata, dlatego zamknęli się przed nim, przed światem, z obawy o to, co może ich spotkać. Drzwi były zamknięte z obawy. Sądzili, że wystarczy za mknąć drzwi i wszystko się odmieni. Uważali, że wystarczy zamknąć oczy, a świat stanie się inny, mniej brutalny. To czyste złudzenie. To, że coś ignoruję, że o czymś nie wiem, czegoś wiedzieć nie chcę, nie oznacza bynajmniej, że to coś nie istnieje. Nie można żyć „w zamknięciu” i sądzić, że wszystko będzie dobrze. Trzeba koniecznie podjąć odpowiednie działa nie, aby zwalczyć zło i promować dobro. To misja wierzące go. Apostołowie zamknęli się, bo chcieli przeczekać trudne chwile, aby bezpiecznie wrócić do Galilei, do swoich domów. Jest trzeci dzień po śmierci Jezusa i jest już prawie wieczór.
CZYTAJ DALEJ

Oni odeszli, ale żyją w Bogu i pamięci - 16. rocznica katastrofy smoleńskiej

2026-04-10 17:07

[ TEMATY ]

Jasna Góra

abp Wacław Depo

katastrofa smoleńska

16. rocznica

BPJG

Kwiaty i znicze przed Epitafium Smoleńskim na Jasnej Górze

Kwiaty i znicze przed Epitafium Smoleńskim na Jasnej Górze

Pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej na Jasnej Górze wciąż jest podtrzymywana i pielęgnowana. W sanktuarium gromadzone są liczne pamiątki po tych, którzy zginęli 10 kwietnia 2010 r. W przeddzień 16. rocznicy katastrofy smoleńskiej tradycyjnie na Jasnej Górze odbyły się uroczystości upamiętniające wszystkie osoby, które zginęły w drodze na uroczystości rocznicowe do Katynia.

Hołd polskiej elicie oddali polscy parlamentarzyści, samorządowcy, przedstawiciele świata kultury, środowisk patriotycznych. W Kaplicy Matki Bożej sprawowana była Eucharystia pod przewodnictwem abp Wacława Depo. Metropolita częstochowski w homilii mówił, jak ważne jest świadczenie prawdziwej wiary. Przypominał, że wiara jest zwycięstwem, pomimo dramatu śmierci.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję