Reklama

Redaktor Naczelny

edytorial

Wchodzimy w dialog

Tytuł „katolicki tygodnik” zobowiązuje do przekazywania głębokiego sensu i piękna doświadczenia wiary

Niedziela Ogólnopolska 16/2019, str. 3

[ TEMATY ]

Ks. Jarosław Grabowski

Sztajner/Niedziela

Ks. dr Jarosław Grabowski

Ks. dr Jarosław Grabowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!”  – to najpiękniejsze chrześcijańskie pozdrowienie. W ten właśnie sposób pragnę się przywitać z Czytelnikami „Niedzieli”. Już słyszę odpowiedź: „Na wieki wieków. Amen!”. W ten prosty sposób się rozpoznajemy i wchodzimy w dialog – gotowość słuchania i rozumienia. Słuchania Jezusa, i siebie nawzajem, i rozumienia tego, co mówi przez nas i do nas.

Tym samym pozdrowieniem zakończyła swój ostatni edytorial moja poprzedniczka – pani Lidia Dudkiewicz, przez ostatnie pięć lat redaktor naczelna „Niedzieli”, ale związana z nią nieustannie od prawie czterdziestu lat. Dziękuję jej za oddanie sterów kierowania naszą „Niedzielą”, której w tym roku mijają dziewięćdziesiąt trzy lata. Zapewniam, że dusza naszej dostojnej jubilatki się nie zmieni. Dusza pozostanie – wierna Chrystusowi i Jego Ewangelii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Wierna, nowa i ciekawa – to ambitny cel, ale wierząc w zrozumienie i życzliwość Czytelników, myślę, że zapewne osiągalny. Rozwój nie byłby przecież możliwy, gdybyśmy zawsze robili wszystko w ten sam sposób. Będziemy się rozwijać – w druku i w przestrzeni bez granic, którą jest Internet, zawsze trzymając się trwałych zasad Ewangelii. Chcemy być czytelnym znakiem w medialnym świecie, na który nie warto się obrażać, nie można też dostrzegać w nim jedynie zagrożenia. Zamiast ustawiać się w pozycji arbitra mamy wyjść do świata, który jest nam, wierzącym, dany i zadany, jak uczył nas św. Jan Paweł II. Nie jest to łatwe, bo wielu ludzi jest dziś obojętnych na Boga. To nas nie może zniechęcać, wręcz przeciwnie – powinno motywować do działania, by „wyrywać człowieka z obojętności na Boga” – zachęca Benedykt XVI – i dawać w ten sposób świadectwo naszej chrześcijańskiej sprawności.

Z Wami i dla Was, drodzy Czytelnicy, będziemy nadal pisać o tym, co ważne, podawać do wiadomości to, co inni odrzucają, pokazywać prawdziwy obraz Kościoła, nie zaś ten wykreowany przez nieżyczliwych Kościołowi. Chcemy sięgać głębiej i patrzyć dalej, bo chyba zmęczeni już jesteśmy powierzchownością i bylejakością w medialnych przekazach. W końcu tytuł „katolicki tygodnik” zobowiązuje do przekazywania głębokiego sensu i piękna doświadczenia wiary. Jej podstawa leży w zmartwychwstaniu Jezusa. To prawda, którą wyznajemy i wyjaśniamy w świątecznym numerze. Nie ma wiary w Chrystusa bez wiary w Jego zmartwychwstanie. Taką wiarą chcemy się dzielić, bo z niej płyną inne wartości, które nas łączą.

Zespół „Niedzieli” to grupa rzetelnych i twórczych ludzi, skupionych wokół wspólnych wartości. Z radością i nadzieją dołączam do nich i staję za sterem dużego statku, który płynie we właściwym kierunku.

2019-04-16 18:54

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Widzieć lepiej

Niedziela Ogólnopolska 51/2023, str. 3

[ TEMATY ]

Ks. Jarosław Grabowski

Karol Porwich/Niedziela

Ks. Jarosław Grabowski

Ks. Jarosław Grabowski

Rodzice dzieci niepełnosprawnych są namacalnym przykładem miłości kompletnej, bezgranicznej.

Dlaczego dobry Bóg zgadza się na ból i cierpienie dzieci? Dlaczego pozwala na śmierć niewinnych? Z tymi pytaniami my, księża, spotykamy się niemal codziennie i zapewniam, że każdy z nas oddałby naprawdę dużo, by znać odpowiedź na każde z nich. Wobec pewnych tajemnic jednak ksiądz czuje się równie bezradny jak reszta śmiertelników. Trzeba bowiem być Bogiem, żeby wiedzieć. W Braciach Karamazow Fiodora Dostojewskiego jest scena sprzeczki braci, podczas której Iwan krzyczy do Aloszy, że nie może zgodzić się na świat stworzony przez Boga, w którym cierpią dzieci: „Istota niewinna, a w dodatku tak bezbronna, nie powinna cierpieć za drugiego”. Aloszy napływają wtedy do oczu łzy, podchodzi do brata i całuje go w policzek. Nie znajduje innej odpowiedzi oprócz miłości i przypomnienia, że „jest Ktoś, kto sam przelał krew niewinną za wszystko i za wszystkich. (...) do którego i dziś w każdej chwili zawołać możesz «Panie! Sprawiedliwe są zarządzenia Twoje i drogi Twoje»”.
CZYTAJ DALEJ

Cześć oddawana aniołom spływa na Boga, bo ich blask świadczy o wielkości Tego, który ich stworzył

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

Wizja Daniela otwiera przed nami salę tronową nieba i czyni to językiem sądu: „Postawiono trony, a Przedwieczny zajął miejsce… Sąd zasiadł i otwarto księgi”. Cała sceneria jest procesowa, trybunał, akta, wyrok. Tysiąc tysięcy służy Przedwiecznemu, a „dziesięć tysięcy po dziesięć tysięcy” stoi przed Nim. Liturgia dzisiejszego święta czyta te zastępy jako świat aniołów, niezliczoną służbę nieba, o której człowiek wie mało, a której istnienie Pismo poświadcza od pierwszych do ostatnich kart. W nocnych widzeniach przybywa „jakby Syn Człowieczy” na obłokach nieba. Obłok jest w Biblii wehikułem teofanii. Ktokolwiek przybywa na obłokach, przybywa po Bożemu. Zagadkowa postać Danielowej wizji otrzymuje od Przedwiecznego „panowanie, chwałę i władzę królewską”, a Jego panowanie „nie przeminie” i królestwo „nie ulegnie zagładzie”. Jezus weźmie ten tytuł, Syn Człowieczy, jako swoje najczęstsze samookreślenie. Przed Sanhedrynem zacytuje tę właśnie wizję jako odpowiedź na pytanie o swoją tożsamość (por. Mt 26,64). Trybunał uzna to za bluźnierstwo, bo doskonale zrozumie, do czego rości sobie prawo Oskarżony. W święto Archaniołów ta perykopa ustawia proporcje. Michał, „któż jak Bóg”, wódz zastępów, Gabriel, „mąż Boży”, posłaniec zwiastowania, Rafał, „Bóg uzdrawia”, towarzysz drogi Tobiasza. To trzej wymienieni z imienia słudzy tej samej sali tronowej. Aniołowie w Piśmie nigdy nie zatrzymują uwagi na sobie. Każdy z nich jest ruchem od Boga ku człowiekowi albo od człowieka ku Bogu. Kult aniołów, którego Kościół strzeże od wieków przed wynaturzeniami (por. Kol 2,18), jest w istocie kultem Boga, „któremu służą aniołowie”.
CZYTAJ DALEJ

Dron uderzył niedaleko polskiej granicy

2026-09-28 20:30

[ TEMATY ]

dron

polska granica

uderzył

niedaleko

Adobe Stock

W poniedziałek Rządowe Centrum Bezpieczeństwa podczas rosyjskiego nalotu na Ukrainę rozesłało alert o możliwym zagrożeniu z powietrza na terenie woj. lubelskiego. Do naruszenia polskiej przestrzeni nie doszło, ale - według informacji wojska - jeden z dronów spadł w pobliżu przejścia granicznego w Dorohusku.

Ok. godz. 17 w poniedziałek RCB, podczas kolejnej fali rosyjskich nalotów na Ukrainę, wydało alert o możliwym zagrożeniu z powietrza dla woj. lubelskiego. Rzecznik wojewody lubelskiego Marcin Bubicz potwierdził, że w całym województwie zawyły syreny alarmowe. Równolegle Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych przekazało, że systemy przeciwlotnicze zostały postawione w stan pełnej gotowości, a z baz wystartowały wojskowe samoloty z misją zabezpieczania polskiej przestrzeni powietrznej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję