Reklama

Niedziela Kielecka

Bp Jan Piotrowski uczcił św. Kingę

Każde czuwanie w nowokorczyńskim sanktuarium jest wielkim wydarzeniem zarówno dla parafian, jak i dla wielu pielgrzymów przybywających z różnych stron diecezji

Niedziela kielecka 17/2019, str. 7

[ TEMATY ]

św. Kinga

L. Płonka

Czuwania w Nowym Korczynie stało się piękną tradycją

Czuwania w Nowym Korczynie stało się piękną tradycją

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Czuwania ku czci św. Kingi mają w Nowym Korczynie bogatą tradycję i oprawę. 34. edycja tego religijnego wydarzenia 2 kwietnia 2019 r. miała specjalny charakter, ponieważ uroczystości przewodniczył biskup kielecki Jan Piotrowski. – Ksiądz Biskup żywi szczególną cześć dla św. Kingi, która spędziła w Nowym Korczynie 30 lat i której miasto tak wiele zawdzięcza. Dzięki decyzji Księdza Biskupa mamy sanktuarium ku jej czci, rozwija się kult i określona duchowość – zapewnia proboszcz i kustosz w Nowym Korczynie, ks. Paweł Majewski.

„Święci nie przemijają. Święci żyją świętymi i pragną świętości” – słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane w homilii podczas Mszy św. kanonizacyjnej bł. Kingi w Starym Sączu 16 czerwca 1999 r. stały się mottem przewodnim kwietniowego czuwania, łączonego ze wspomnieniem Papieskim, w 14. rocznicę śmierci św. Jana Pawła II.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Uczestnicy kwietniowego wydarzenia oddali cześć relikwiom św. Kingi. Członkowie scholi parafialnej odczytali fragmenty homilii papieskiej (z uroczystości kanonizacyjnej), łącząc je z pieśniami ku czci Patronki Nowego Korczyna i z utworami wielkopostnymi. Odczytano fragmenty życiorysu św. Kingi, ks. Kustosz poświęcił sól, którą wierni zabrali do domów. Bp Jan Piotrowski włączył się w modlitwę różańcową, prowadzoną przez członków Stowarzyszenia Korczynian nad Nidą oraz przewodniczył uroczystej Eucharystii, podczas której wygłosił homilię. Mszę św. koncelebrowali licznie przybyli kapłani zarówno z diecezji kieleckiej, jak i diecezji tarnowskiej: ks. Witold Świąder z ośrodka rekolekcyjnego „Wyspa”, ks. proboszcz Marian Kujda – z parafii Borusowa, który przybył z grupą parafian, ks. dr Andrzej Kwaśniewski z Kielc, ks. Dariusz Matysiak – proboszcz parafii Brzostków, ks. Marek Małczęć – proboszcz ze Starego Korczyna – dziekan dekanatu nowokorczyńskiego, któremu towarzyszyła grupa parafian (zgodnie z tradycją skierował do wiernych słowo przed Apelem Jasnogórskim), ks. Marek Wesołowski – proboszcz parafii Strożyska, ks. Ireneusz Zych – proboszcz z parafii Opatowiec, ks. Sławomir Grabiec – proboszcz parafii w Świniarach, ks. Dariusz Matuszewski – proboszcz parafii Ostrowce, ks. Adam Dziadek – proboszcz parafii Rogów oraz ks. Paweł Majewski – proboszcz parafii w Nowym Korczynie. Liturgię Mszy św. przygotowali przedstawiciele Towarzystwa Miłośników Ziemi Korczyńskiej.

Kolejne czuwanie majowe odbędzie się w wigilię uroczystości św. Stanisława Biskupa i Męczennika – 7 maja 2019 r., czuwanie czerwcowe zaplanowano na 4 czerwca. Odpust św. Kingi przypada natomiast 20 lipca 2019 r. – organizatorzy już zapraszają na bogate w wydarzenia Kingonalia. – Nawiązaliśmy także kontakt ze Stowarzyszeniem św. Kingi ze Starego Sącza, i na zaproszenie zarządu grupa z Nowego Korczyna weźmie udział w pielgrzymce na Węgry do miejsca urodzenia naszej patronki – mówi ksiądz proboszcz.

W Nowym Korczynie można odnaleźć wiele miejsc przypominających Patronkę. Jednym z nich jest kościół pw. św. Stanisława BiM, który powstał z inicjatywy św. Kingi. Jest to pierwsza świątynia dedykowana św. Stanisławowi, tuż po jego śmierci męczeńskiej. Kult, jakim od wieków darzona jest św. Kinga w regionie pozwolił na utworzenie w tym miejscu sanktuarium ku Jej czci, 16 grudnia 2015 r. dekretem biskupa Jana Piotrowskiego. Już w lipcu 2015 r. odbyła się I pielgrzymka do relikwii św. Kingi w Nowym Korczynie, a od września rozpoczęły się comiesięczne czuwania modlitewne ku czci Świętej, które odbywają się w każdy pierwszy wtorek miesiąca. W organizację czuwań włączają się różne grupy i stowarzyszenia oraz parafianie. Zarówno pielgrzymki jak i czuwania przebiegają według przyjętych schematów. W lipcu pielgrzymi przybywający do Nowego Korczyna w godzinach porannych mają czas, by pod okiem przewodników (zarówno dorosłych, jak i młodzieży gimnazjalnej) zwiedzić zabytki nadnidziańskiej miejscowości.

Święta Kinga (1234-1292) – córka króla węgierskiego Beli IV i księżna krakowska oraz sandomierska – jako żona Bolesława Wstydliwego. Do jej zaręczyn doszło już w wieku pięciu lat, a ślub odbył się, gdy była dwunastolatką. Wraz z mężem złożyła śluby czystości. Słynęła z pobożności, wspierała Kościół, przypisywano jej też istotny wpływ na rozwój polskiego górnictwa. Po śmierci księcia wstąpiła do ufundowanego przez siebie klasztoru klarysek w Starym Sączu. Kanonizowano ją w roku 1999.

2019-04-24 09:01

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Kinga

Niedziela świdnicka 30/2016, str. 5

[ TEMATY ]

św. Kinga

Julia A. Lewandowska

Kaplica św. Kingi w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie-Łagiewnikach

Kaplica św. Kingi w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie-Łagiewnikach
Kinga (Kunegunda) urodziła się w 1234 r. na dworze króla węgierskiego. Ojcem jej był Bela IV, matką – Maria, córka cesarza greckiego. Była siostrą bł. Jolanty, klaryski, i Małgorzaty, dominikanki. W wieku pięciu lat została zaręczona z dwunastoletnim księciem krakowskim Bolesławem, zwanym Wstydliwym. Wychowywała się odtąd na dworze krakowskim, by po osiągnięciu przepisanego wieku poślubić Bolesława. W małżeństwie żyła za zgodą męża w czystości, oddawała się postom, umartwieniu i służbie ubogim. Po śmierci męża Kinga opuściła Kraków i udała się do Starego Sącza, gdzie ufundowała klasztor dla klarysek. Sama wstąpiła do tego klasztoru. Nie przyjęła jednak godności przełożonej, ale jako zwykła zakonnica spędziła resztę swojego życia, oddając się kontemplacji, pokucie, umartwieniu i uczynkom miłosierdzia. Z duchem pokuty łączyła franciszkańską radość. Kinga zmarła 24 lipca 1292 r. Relikwie jej przeniesiono do Krakowa. Została beatyfikowana przez papieża Aleksandra VIII w 1690 r., zaś kanonizował ją Jan Paweł II.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Dekanalny Dzień Skupienia z Matką Bożą Królową Pokoju

2026-03-14 21:07

mat. pras

W Bierutowie odbyło się dekanalne spotkanie młodzieży, które było świetną okazją do modlitwy, spotkania oraz rozmowy o przygotowaniach do Światowych Dni Młodzieży w Seulu w 2027 roku. Od dziś w parafii obecna jest ikona Matki Bożej Królowej Pokoju. 

Jak podkreśla ks. Bartosz Mitkiewicz, proboszcz parafii św. Józefa Oblubieńca NMP w Bierutowie. wydarzenie wpisuje się w duchowe przygotowanie do Wielkiego Postu oraz w szerszy kontekst przygotowań do ŚDM: - Zorganizowaliśmy dekanalny dzień spotkania – dzień wspólnoty i dzień młodzieży w związku z Wielkim Postem i przygotowaniami do Światowych Dni Młodzieży” – wyjaśnia proboszcz, zaznaczając, że szczególnym elementem wydarzenia stała się obecność ikony Matki Bożej Pokoju. - Od dzisiaj w naszej parafii będzie ikona Matki Bożej Pokoju. Skorzystaliśmy z okazji, żeby zaprosić młodzież, która bardzo pięknie odpowiedziała na zaproszenie. Przyszli, posłuchali i wspólnie się pomodlili – mówi ks. Mitkiewicz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję