Reklama

Aspekty

To już dwa lata

Gdy 1 lipca 2017 r. poszła w świat informacja, że pali się wieża katedry gorzowskiej, nasze życie diecezjalne jakby stanęło. Trwające akurat święto miasta Gorzowa nabrało zupełnie innego znaczenia. Wielu z nas stojąc pod katedrą lub śledząc działania strażaków przed telewizorami, miało łzy w oczach. Trudno było w to wszystko uwierzyć

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 26/2019, str. 7

[ TEMATY ]

pożar

katedra

Archiwum „Aspektów”

Akcja ratunkowa 1 lipca 2017 r.

Akcja ratunkowa 1 lipca 2017 r.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ogień zauważono podczas wieczornej Mszy św. Liturgię przerwano, a do ratowania katedry skierowano blisko 100 strażaków. Na szczęście w związku z licznymi imprezami masowymi w mieście było ich znacznie więcej. Walka z ogniem trwała przez całą noc. W niedzielę 2 lipca nadal trwały działania ratunkowe. Walczono o uratowanie tak samej wieży, jak i o to, by ogień nie przedostał się na korpus świątyni. Dzięki wspaniałej i pełnej poświęcenia postawie strażaków katedrę udało się uratować przed całkowitym zniszczeniem. Jednak straty były bardzo poważne. Niemal natychmiast rozpoczęto działania zmierzające do zabezpieczenia, a później odbudowy spalonej wieży. Pracom restauracyjnym poddano także samo wnętrze.

Stan aktualny

Reklama

Na jakim etapie są prace i co obecnie dzieje się w katedrze, dowiadujemy się od ks. kan. Wojciecha Jurka, dyrektora ekonomicznego naszej diecezji. – Kończymy remont wieży. W tej chwili została wymieniona cała konstrukcja drewniana. To łącznie 160 m3 drewna. Wszystkie belki są już wymienione i zaimpregnowane. Trwa także końcowe spoinowanie cegieł po położeniu instalacji elektrycznej. Jest już także przygotowany hełm wraz z tzw. latarnią. Był on przygotowywany na innym placu. W najbliższym czasie będzie przewieziony pod katedrę i dźwigiem poszczególne jego elementy będą wciągane do góry. Planujemy wciągnięcie go i opapowanie do późnej jesieni, obicie miedzią byłoby już na wiosnę – wyjaśnił ks. kan. Jurek.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Gdy hełm znów pojawi się na szczycie katedry, wówczas widoczna rana na krajobrazie miasta zabliźni się. Wielu mieszkańców miasta mówi, że przez brak charakterystycznego zakończenia wieży cały Gorzów wygląda inaczej.

Kompleksowy remont

– Jeśli chodzi o prace wewnątrz samej katedry, to jesteśmy na etapie finalnym szykowania dokumentacji do ministerstwa kultury i dziedzictwa narodowego. Kiedy będą przyznane środki, będziemy mogli ruszyć z remontem. Chcemy przeprowadzić kompleksowy remont. Planujemy go do połowy grudnia, tak aby zgodnie z obietnicą na święta Bożego Narodzenia parafianie i mieszkańcy Gorzowa mogli się cieszyć obecnością w katedrze – dodał ks. kan. Jurek.

Działania związane z remontem, konserwacją i zmianą wystroju trwają już blisko dwa lata. Widać jednak zbliżający się kres tych wszystkich prac. Jak Dobry Bóg pozwoli to za kilka miesięcy będziemy mogli cieszyć się odnowioną katedrą.

2019-06-25 14:11

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bądźmy solidarni!

Niedziela małopolska 26/2021, str. I

[ TEMATY ]

pożar

straż pożarna

Piotr Twardowski

W gaszeniu pożaru uczestniczyło 400 strażaków i druhów z 9 powiatów

W gaszeniu pożaru uczestniczyło 400 strażaków i druhów z 9 powiatów

Takiej tragedii jeszcze tu nie było – to zdanie wielokrotnie powtarzano w niedzielę 20 czerwca, po pożarze, który dzień wcześniej wybuchł w Nowej Białej.

W tym czasie, gdy cała Polska emocjonowała się zbliżającym meczem piłki nożnej naszej reprezentacji, w wiosce znajdującej się na Spiszu, blisko Białki Tatrzańskiej wybuchł pożar, który błyskawicznie rozprzestrzenił się na okoliczne budynki. Zwarta zabudowa Nowej Białej nie ułatwiała gaszenia ognia.
CZYTAJ DALEJ

Święta na trudne czasy

Niedziela legnicka 5/2005

Archiwum parafii

Św. Maria de Mattias, obraz w kościele pw. św. Brata Alberta Chmielowskiego w Częstochowie-Kiedrzynie

Św. Maria de Mattias, obraz w kościele pw. św. Brata Alberta Chmielowskiego w Częstochowie-Kiedrzynie

Jako dziecko sprawiała rodzicom (zwłaszcza mamie) kłopoty, bo miała żywy temperament, wciąż skakała i biegała, gdzieś się spieszyła. Jako nastolatka była nieco płaczliwa i trochę rozchwiana emocjonalnie. Jako kobietę dojrzałą cechowała ją impulsywność i pewna nietolerancja wobec innego niż jej sposobu myślenia i działania. A jednak właśnie ją Pan Bóg chciał widzieć jako Założycielkę Zgromadzenia Sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa. Stała się Świętą na niespokojne, trudne czasy, w jakich żyjemy.

Maria de Mattias urodziła się 4 lutego 1805 r. we włoskiej miejscowości Vallecorsa w rodzinie mieszczańskiej. Będąc młodą dziewczyną, zastanawiała się, co ma do zrobienia w życiu, jakie jest jej miejsce na ziemi. Często płakała, wzdychała, męczył ją niepokój. Z domu rodzinnego wyniosła umiłowanie modlitwy i Pisma Świętego, czytała książki o duchowości chrześcijańskiej, żywoty świętych. To wszystko otwierało ją na działanie Ducha Świętego. „Pewnego dnia - napisze potem - poczułam lekkość, jakby unosiły mnie jakieś ramiona”. Poczuła, że jej serce całkowicie zmieniło się i zostało napełnione odwagą, słyszała głos swojego Pana, zrozumiała, że jest kochana. Kiedy doświadczyła Bożej miłości, musiała rozeznać, jak na nią odpowiedzieć. Inspirowana przez św. Kaspra del Bufalo założyła w Acuto 4 marca 1834 r. Zgromadzenie Adoratorek Przenajdroższej Krwi. Zmarła w Rzymie 20 sierpnia 1866 r. Jej doczesne szczątki odbierają cześć w rzymskim kościele Przenajdroższej Krwi, który jest połączony z domem generalnym Zgromadzenia. 18 maja 2003 r. Jan Paweł II ogłosił ją świętą.
CZYTAJ DALEJ

Razem, mimo zimna i ciemności. Siostry honoratki trwają z Ukrainą

2026-02-05 08:25

[ TEMATY ]

siostry honoratki

zimno i ciemność

trwają z Ukrainą

brak prądu i wody

Vatican Media

Siostry honoratki pomagają ukraińskim rodzinom

Siostry honoratki pomagają ukraińskim rodzinom

Mróz, brak prądu i wody oraz narastające wojenne zmęczenie stały się codziennością sióstr honoratek na Ukrainie. W nieogrzewanych mieszkaniach temperatura spada nawet do 10 stopni, a mimo to siostry nie opuszczają ludzi. Towarzyszą im duchowo i materialnie w jednym z najtrudniejszych momentów trwającej wojny.

Zniszczona infrastruktura energetyczna sprawia, że w wielu regionach Ukrainy prąd dostępny jest jedynie przez kilka godzin dziennie. Jak podkreśla w rozmowie z Vatican News przełożona generalna Małych Sióstr Niepokalanego Serca Maryi Matka Judyta Kowalska, warunki życia sióstr są bardzo trudne.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję