Reklama

Kultura

Ale kino

Agentka kotka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Każdy czasem chciałby być agentem specjalnym, tym bardziej marzyła o tym kotka Roxi. Bohaterka niemiecko-belgijskiej kreskówki Christopha Lauensteina i Wolfganga Lauensteina „Agent kot” to mieszkanka małego miasteczka, która może się czuć jak pączek w maśle. Jej właścicielka dogadza jej bowiem na wszelkie możliwe sposoby, dostępu do telewizora z serialami kryminalnymi nie wyłączając. Nie może tylko jednego – zapewnić kotce posady agentki specjalnej. Dlatego Roxi nie może być szczęśliwa, dopóki w okolicy nie dojdzie do serii kradzieży... Akcja przyspiesza, gdy Roxi zbiera ekipę dochodzeniową, składającą się z tchórzliwego psa Elvisa, szybko uciekającego koguta Ferdka oraz zakamuflowanego w obcej skórze osła Eustachego. Nie od razu wszystko zadziała. Ekipa Roxi zostaje uznana za szajkę, na którą czyha nie tylko policja... Film jest dla dzieci, ale dobrze będą się bawić także rodzice – będą zrywać boki i wyłapywać np. cytaty z filmów Alfreda Hitchcocka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2019-07-16 11:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

12 obietnic

Ten intrygujący film odkrywa przed widzem sedno kultu, bez którego zrozumienie istoty wiary w Chrystusa staje się niemożliwe.

Znana pisarka Lupe Valdes poszukuje inspiracji do książki i natrafia na tajemniczą historię sprzed lat. Wyrusza do Francji, miejsca tajemniczych objawień, gdzie w szklanej trumnie spoczywa nietknięte przez czas ciało wizjonerki – św. Małgorzaty Marii Alacoque. 300 lat temu Jezus objawił jej swoje Serce i przekazał 12 obietnic skierowanych do ludzi, którzy będą Je czcić.
CZYTAJ DALEJ

Co dostaliśmy od Jezusa?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii J 15, 18-21.

Sobota, 9 maja. Dzień Powszedni.
CZYTAJ DALEJ

Tykająca bomba SAFE

2026-05-09 11:18

[ TEMATY ]

felieton

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Miało być huczne wesele, a wyszła wstydliwa ceremonia z niechcianym podpisem Władysława Kosiniaka-Kamysza. Im dłużej trwała debata nad "wspaniałym" programem SAFE, tym więcej wyszło konkretnych informacji, które co najmniej gaszą entuzjazm.

Nikt z obozu władzy nie przejmuje się nielegalnością działań, ale widać coraz większą świadomość przyszłych konsekwencji. Jest to wyjątkowo widoczne w przypadku SAFE, gdzie pod dokumentem nie podpisał się premier Donald Tusk, tylko oddelegował do tego dwóch ministrów: finansów Andrzeja Domańskiego i obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. Ten ostatni, parafrazując klasyka, podpisał się, ale nie cieszył. Trudno się dziwić, lider Polskiego Stronnictwa Ludowego jest w polityce już wiele lat i musi widzieć przyszłe, potencjalne konsekwencje swojej decyzji. Dlaczego więc, mimo wszystko ją podjął?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję