Reklama

Wiara

Elementarz biblijny

Cyrus, król perski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zakończenie Księgi Kronik zawiera głęboką refleksję nad historią biblijnego Izraela. Grzechy przywódców i narodu doprowadziły do upadku Jerozolimy i spalenia świątyni (586 r. przed Chr.). Osądzając surowo swój naród, autor podkreśla jednak ogrom Bożego Miłosierdzia. Nie niszczy On Izraela, lecz posyła mu nieustannie swych wysłanników. Nie chodzi tu tylko o ówczesnych proroków (jak Jeremiasz czy Ezechiel), ale także o władców pogańskich, jak faraon czy król perski.

Prorockie przestrogi miały pobudzić lud do pokuty i ocalić świątynię – symbol przymierza z Bogiem. Niestety, lud Judy odpowiadał na wezwania proroków szyderstwem i wzgardą. W rezultacie Bóg zamiast litości zesłał na swój lud nieodwracalny gniew; „nie było już ratunku”. Winy Izraela osiągnęły taki poziom, że jedynym lekarstwem okazała się masowa zsyłka ludności do Babilonii. Znakiem Bożego gniewu było zniszczenie murów Jerozolimy i wszystkich fortyfikacji. Jest to przestroga aktualna w każdym czasie: ci, którzy odrzucają Boże prawo, stają się łupem obcych władców.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Kara, które spotkała ludność Jerozolimy i Judy, nie oznaczała jednak zupełnej zagłady. Wkrótce imperium babilońskie uległo przewadze perskiej (538 r. przed Chr.). Licząc od pierwszej deportacji, niewola babilońska trwała więc 70 lat – zgodnie z zapowiedzią proroka Jeremiasza (Jr 25, 11n). Kronikarz łączy tę zapowiedź z przestrogą Księgi Kapłańskiej: Ziemia Święta sama wyrzuci swych niewiernych mieszkańców, aby przywrócić pokój i umożliwić zachowanie przepisów o należnym ziemi odpoczynku.

Kronikarz biblijny kończy swe dzieło przypomnieniem Bożej łaskawości wobec Izraela. Najpierw ukazuje korzyści, które sprofanowanej ziemi przyniósł czas niewoli. Potem przytacza słowa edyktu króla perskiego Cyrusa o odbudowie świątyni. Przesuwa przy tym akcent z przekleństwa na błogosławieństwo Boże. Nawet najtragiczniejsze wydarzenia w dziejach narodu mogą być przejawem miłosierdzia Boga.

Po wzmiance o deportacji autor przechodzi do słów Cyrusa, który pozwolił uprowadzonym wrócić i odbudować świątynię w Jerozolimie. Formuła wstępna brzmi podobnie jak słowa proroków: „Tak mówi Cyrus, król perski”. Cyrus jest więc pomazańcem Pańskim, którego ustami Bóg zapowiada powrót swego ludu z niewoli. Cyrus mówi dalej: „Wszystkie państwa ziemi dał mi Pan, Bóg niebios”. Oznacza to, że władza Pana nie ogranicza się do Izraela, lecz sięga krańców ziemi. Dalej król perski oświadcza, że Pan zlecił mu odbudowę królewskiej świątyni w Jerozolimie. Dynastia Dawida znajdzie zatem przedłużenie w rządach królów perskich. Ostatnie zdanie zachęca wygnańców do powrotu i brzmi jak wezwanie wielkopostne do nawrócenia.

2021-03-09 12:27

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozrzutny Siewca

Niedziela podlaska 28/2014, str. 1

[ TEMATY ]

Biblia

Bożena Sztajner/Niedziela

Paradoksy współczesności można spotkać w najróżniejszych miejscach. Do podjęcia prac remontowych w zabytkowym kościele należało uzyskać dokument potwierdzający, że planowane roboty nie zagrażają chronionemu obszarowi „Natura 2000”. To ekologiczne zaświadczenie okupione zostało plikiem ponad trzydziestu stron „koniecznych” dodatków! Gdzie ochrona przyrody, gdzie jest logika tego rodzaju zarządzeń?! Okazuje się jednak, że paradoksy wpisane są również w mądrość Bożych działań, szczególnie zaś w dzieło odkupieńcze: Syn Boży daje swoje życie, by nas grzech nie zniszczył – byśmy życie mieli! Nie wiemy, czy Izajasz wiedział do końca, co ostatecznie zapowiada, kiedy obrazowo ukazywał nieuchronne spełnianie się Bożych planów. Ulewa i śnieg dające ziemi wilgoć, a w efekcie sprawiające urodzaj, są tylko marną namiastką skuteczności słowa Pańskiego. Wprawdzie człowiek może stawiać opór wobec „wyroków Nieba”, ale nie zdoła nigdy zniweczyć planów Wszechmocnego i nie odwróci Jego postanowień. Ta oczywista prawda otrzymała najmocniejsze potwierdzenie w Słowie, które jest Jednorodzonym Synem Bożym, w którym rzeczywiście spełnia się do końca wola Ojca. To Słowo, zasiane między ludzi, a raczej wsiane w ich serca, pragnie przynieść plon nawrócenia i życia w łasce. Cóż jednak napotyka? Przypowieść Jezusa na pierwszy rzut oka sprawia smutne wrażenie: nie ma plonu, bo „droga..., skała..., ciernie”. Zawodowi z powodu braku upragnionych owoców towarzyszy jednak entuzjazm, wszak ogromna większość zasianego ziarna przynosi plon: „stokrotny, sześćdziesięciokrotny lub trzydziestokrotny” – proporcjonalnie do jakości uprawnej ziemi. Należy żałować straconych szans, ale bardziej jeszcze trzeba zabiegać o przemianę nieurodzajnej gleby ludzkich serc! Taką postawę proponuje św. Paweł, gdy lęk wobec prześladowań („ciernie doczesnych trosk”), towarzyszący młodemu Kościołowi, stara się zamienić na pewność chwały, przyobiecanej wytrwałym w wierze. Jakże sugestywne jest w tych okolicznościach stwierdzenie, że jest to naturalny „ból rodzenia”, a rodzą się w ten sposób dzieci Boże – wprawdzie przybrane, ale przecież odkupione najprawdziwszą Jezusową męką i „usynowione”, czyli wprowadzone w wieczne dziedzictwo nieba. Okazuje się, że istnieją dobra, które ze swej natury wymagają wielkich nakładów pracy i środków. Laik ujrzy tylko stratę, natomiast ktoś, kto patrzy „po Bożemu”, dostrzeże nieprzemijalną wartość ludzkiego życia tu – na ziemi, a tym bardziej tam – w niebie. Czy to paradoks? Nie! To najzwyklejsza Miłość...
CZYTAJ DALEJ

Święty od trudnych spraw

Nie ma tygodnia, żeby na Marianki, do Wieczernika, nie trafiło świadectwo cudu lub łaski za sprawą św. Stanisława Papczyńskiego

Ten list do sanktuarium św. Stanisława Papczyńskiego na Marianki w Górze Kalwarii nadszedł z jednej z okolicznych miejscowości. Autorem był kompozytor i zarazem organista w jednej z parafii. Załączył dwie pieśni ku czci św. Stanisława, jako wotum dziękczynne za uzdrowienie żony. Oto, gdy dowiedzieli się, że jeden z guzów wykrytych u żony jest złośliwy, od razu została skierowana na operację. „Rozpoczęły się modlitwy. Nasze rodziny, zaprzyjaźnieni ludzie i ja osobiście polecałem zdrowie żony nowemu świętemu, o. Papczyńskiemu. Nowemu, a przecież staremu, bo znam go od dzieciństwa, pochodzę z parafii mariańskiej” – napisał w świadectwie.
CZYTAJ DALEJ

Peter Seewald, autor wywiadów z Benedyktem XVI: Był mądrzejszy niż dziesięciu laureatów Nagrody Nobla, a przy tym prosty i pobożny

2026-05-18 21:22

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

Grzegorz Gałązka

Benedykt XVI

Benedykt XVI

To, co najlepsze, dopiero przed nami! O recepcie na udane życie i o nowej książce „Odkrywanie wieczności” rozmawiamy z Peterem Seewaldem, autorem bestsellerowych wywiadów z papieżem Benedyktem XVI.

DN: Peter, Jesteśmy zaszczyceni, że zgodziłeś się na wywiad. O czym w największym skrócie jest książka „Odkrywanie wieczności” i co Cię skłoniło do jej napisania?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję