Reklama

Poważny problem

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przedsiębiorca pisze:
Jestem człowiekiem poważnym, pracuję na poważnym stanowisku. Mam firmę i wielu podwładnych, z którymi radzę sobie dobrze. Zdarzyło się jednak coś, co mnie bardzo zaskoczyło, i nie wiem, jak zareagować. Ostatnio przyjęliśmy nową pracownicę. Mieliśmy wakat i poleciła mi ją żona. To jej koleżanka jeszcze ze szkoły podstawowej. Spotkały się przypadkiem po długim okresie niewidzenia. Okazało się, że nie ma pracy, i żona prosiła mnie, bym jej pomógł.
Ta koleżanka uważa teraz, że skoro ją przyjąłem do swojej firmy, to znaczy, iż jest na jakichś specjalnych warunkach. Od razu zaczęła mi mówić na „ty”, wyciąga mnie na rozmowy o mojej żonie i ich wspólnych znajomych, wchodzi do mojego gabinetu, nawet gdy prowadzę poważne rozmowy, i po prostu mi przeszkadza. Nigdy się z takim zachowaniem nie zetknąłem, u nas wszyscy znają swoje miejsca i panuje przyjazna atmosfera, ale praca to nie klub czy spotkanie towarzyskie. Pani zaczyna się też narzucać innym osobom, co – jak czasami zauważam – przeszkadza im w pracy.
Nie chcę być niegrzeczny, lecz chyba będę musiał. Co Pani na to?

Niegrzeczny to Pan na pewno nie musi być, bo wszelkie sprawy, a szczególnie zawodowe, trzeba rozwiązywać profesjonalnie. Przypuszczam, że osoba, o której Pan pisze, jest obecnie zatrudniona na okres próbny. Radzę wezwać ją do siebie i poważnie z nią porozmawiać. Trzeba wyjaśnić, że nie życzy Pan sobie pewnych zachowań i wolałby, żeby skupiła się jedynie na wypełnianiu swoich obowiązków. Być może w jej poprzedniej pracy było inaczej niż u Pana, powinna się jednak dostosować do tego, co jest teraz. Może z poprzedniej pracy była zwolniona właśnie z podobnego powodu – wtedy nie jest pewne, czy w ogóle potrafi się dostosować. Jeśli jej się to nie uda, trzeba będzie zrezygnować z niej jako pracownika. Nie powinien się Pan za to winić, bo jest Pan odpowiedzialny za zespół jako całość.

Radzę też jednak opowiedzieć o tym wszystkim żonie, żeby nie była zaskoczona Pana ewentualnymi decyzjami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2021-06-29 13:49

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Grecja: Samolot zawrócił po pęknięciu szyby; pasażer ranny

2026-07-10 14:18

[ TEMATY ]

Grecja

samolot

Free-Photos/pixabay.com

Samolot linii Ryanair, lecący w piątek z greckich Salonik do Memmingen koło Monachium w Niemczech, zawrócił krótko po starcie z powodu pęknięcia jednej z szyb w kabinie. Jeden pasażer doznał obrażeń. Mężczyzna został przewieziony do szpitala po awaryjnym lądowaniu maszyny.

Zgodnie z relacjami świadków, po starcie rozległ się głośny huk, a jedna z szyb roztrzaskała się. Siedzący obok niej mężczyzna został ranny.
CZYTAJ DALEJ

Niemcy: był muzułmaninem, został katolickim księdzem

2026-07-10 18:54

[ TEMATY ]

ksiądz

Niemcy

muzułmanie

Karol Porwich/Niedziela

W Niemczech mieszka około siedmiu milionów muzułmanów. Jednym z nich był Senad Mrkaljevic, który kilka lat temu przeszedł na katolicyzm. Obecnie jest księdzem w Berlinie.

Kiedy, mając niewiele ponad dwadzieścia lat, po raz pierwszy wszedł do kościoła, pomyślał, że wejście tam było dla niego „prawdziwym testem” i pytał sam siebie, czy to, co robi, jest słuszne”. Dziś 41-latek jest księdzem katolickim, wyświęconym 30 maja br. wraz z trzema innymi kandydatami do kapłaństwa w katedrze św. Jadwigi w Berlinie przez abp. Heinera Kocha.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - cz. 3

2026-07-10 22:42

Ks. Łukasz Romańczuk

Trumna z ciałem św. Weroniki Giulliani

Trumna z ciałem św. Weroniki Giulliani

Na pielgrzymce bardzo ważną rolę pełni Msza święta. To właśnie w tej przestrzeni, w której się łączy Niebo z Ziemią, pątnicy czerpią siłę na drogę. I tak właśnie rozpoczęliśmy trzeci dzień naszej drogi - od słuchania słowa Bożego i przyjęcia Komunii świętej.

A Ewangelia dzisiaj to jak wycinek z życia św. Franciszka z Asyżu. Jezus mówi o tym, aby być roztropnym jak węże i nieskazitelnym jak gołębie oraz o tym, że posyła swoich uczniów niczym owce między wilki. Podobnie Biedaczyna z Asyżu posyłał swoich braci z Ewangelią i Chrystusową miłością, a do sułtana poszedł, nie po to, aby się z nim wykłócać, spierać, ale przede wszystkim z pokojem, miłością i prawdą na ustach, co spowodowało, że to spotkanie wyryło piętno na duszy władcy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję