Trzecią górą w ramach przedzięwzięcia ewangelizacyjnego było Pilsko (1557 m n.p.m.). Spotaknie organizowała wspólnota Francesco Team z Rychwałdu. – Cieszy nas, że przybywa tu tyle różnych osób. Dajemy świadectwo turystom, którzy nas mijają – mówią członkowie wspólnoty Joanna i Seweryn Mazurkowie.
Wśród uczestników znalazła się s. Martina Waltar – służebniczka pracująca w Jaworzu-Zdroju. Przyszła z 9 młodymi dziewczynami, pochodzącymi głównie ze Śląska, które spędzały wakacje u sióstr. – Kocham góry i jestem odpowiedzialna za duszpasterstwo młodzieży i powołań, więc to dobra okazja, by zabrać młodych w góry i tutaj się modlić. Św. Józefa dopiero zaczynam odkrywać. Buduje mnie to, że po prostu jest obecny przy Jezusie i Maryi – podkreśla s. Martina.
– Św. Józef jest dla mnie opiekunem, także w podróżach samochodowych. Zaczynam wyjazd od modlitwy: „Św. Józefie, jedź przede mną, jedź za mną, bo inaczej źle ze mną”. I doświadczam jego opieki na drodze – mówi Agnieszka Woch z Częstochowy. – Ja uczestniczę w ewangelizacji od początku. Przychodzę tu, żeby się po prostu modlić. Te spotkania ładują mnie pozytywnie i dają Boże umocnienie na kolejny tydzień. Modlę się codziennie wieczorem Litanią do św. Józefa – dodaje Jacek Świderski z Istebnej.
Mszy św. przewodniczył ks. Wojciech Olesiński z Andrychowa w koncelebrze z ks. Adamem Wandzelem z Bestwiny i ks. Tomaszem Markiem z Bujakowa. Ks. Wandzel w kazaniu podkreślił, że uczymy się wzoru ojca na wzór św. Józefa, który jest obecny przy swojej żonie, wspiera bliskich, uczy syna pracy. – Ojciec jest tym, który podnosi, pochwali i doceni, który towarzyszy i ustawia kierunek. Bóg nam daje dobre wzorce w życiu – zaznaczył.
Na koniec odbyło się tradycyjne błogosławieństwo na 4 strony świata i namaszczanie wiernych rychwałdzkim olejkiem radości. 7 sierpnia uczestnicy ewangelizacji spotkają się na górze Rachowiec.
Liczni wierni na Koziej Górze podchodzą do błogosławieństwa rychwałdzkim olejkiem radości
– Pan Jezus wzywa nas do modlitwy za nieprzyjaciół. Jeśli modlę się za kogoś, kto mnie skrzywdził, to moje serce się zmienia i już nie potrafię temu człowiekowi źle życzyć – mówił ks. Henryk Zątek na Koziej Górze.
W tym miejscu była sprawowana Msza św. w ramach 12. Ewangelizacji w Beskidach (EwB) „Spotkany w modlitwie”. Półmetek 27 lipca zgromadził licznych uczestników. Ewangelizację poprowadziła wspólnota Krzew Winny z Jawiszowic, która dała wiernym śpiewniki i słowo Boże. – Nasza wspólnota istnieje od 2017 r. i kieruje nią Duch Święty – Duch radości. Modlimy się wstawienniczo za innych ludzi. Ja z powodu chorej nogi chodzę tylko na małe górki albo tam, gdzie mogę wyjechać. Idę tyle, ile Pan mi pozwoli. Wszystko, co otrzymuję, pochodzi od Pana i godzę się ze swoimi ograniczeniami. Dla mnie EwB jest też swego rodzaju pielgrzymowaniem – wszyscy pielgrzymujemy do Boga Ojca – i buduje mnie to, że widzę tu tyle osób chcących się modlić z nami i uwielbiać Boga, dzielić się swoją wiarą, wrastać w miłości do Boga – mówi „Niedzieli” Elżbieta Krasuska. – W tym roku uczestniczę od początku. Jestem wdzięczna Bogu, że daje mi siły. Umawiam się z koleżankami i idziemy. Poznaję tu nowych ludzi. Cieszę się, że przychodzą całe rodziny nawet z małymi dziećmi. Buduje mnie to, że rodzice uczą swoje dzieci wędrowania, podjęcia trudu i wspólnej modlitwy – zauważa liderka wspólnoty Renata Drewniak. Panu Kazimierzowi obowiązki w parafii nie zawsze pozwalają uczestniczyć, ale jeśli tylko może, to idzie. – Doświadczam radości w sercu, że mogę się tutaj zaangażować i chwalić w ten sposób Pana. Moim zdaniem takie spotkania są owocne, dają umocnienie i podnoszą na duchu – podkreśla członek Krzewu Winnego, Kazimierz Kiełkowski, który na co dzień posługuje jako kościelny w parafii św. Barbary w Górze.
Tysiące gumowych zabawek wypadły z kontenera i rozpoczęły wieloletnią podróż przez oceany. Niektóre przepłynęły tysiące kilometrów, inne na wiele lat zostały uwięzione w lodzie.
Ta prawdziwa historia staje się niezwykle trafnym obrazem informacji, obrazów i opinii, które nieustannie docierają do naszej świadomości. Czy można być nimi tak „przekarmionym”, że zabraknie miejsca na Ewangelię i głos Boga?
Przez dekady Castel Gandolfo służyło papieżom jako miejsce letniego odpoczynku i modlitwy. Dziś te wyjątkowe wnętrza są otwarte dla pielgrzymów i turystów z całego świata. Co ciekawe, w pałacowych murach odnajdziemy niezwykle mocne i wzruszające polskie akcenty.
Rezydencja w Castel Gandolfo to miejsce o bogatej historii i szczególnym duchowym klimacie. Przebywali tu m.in. św. Jan XXIII, św. Paweł VI, a także św. Jan Paweł II, dla którego pałac w Górach Albańskich był ucieczką od rzymskich upałów i miejscem spotkań z ludźmi z całego świata.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.