Uroczyste otwarcie centrum, które jest integralną częścią Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej, odbyło się 27 czerwca. Dzięki współpracy samorządu Powiatu Łęczyńskiego, władz centralnych i wojewódzkich, przy wsparciu parlamentarzystów oraz wielu instytucji społecznych, w Szpitalu Powiatowym im. św. Faustyny powstały 4 nowe oddziały: rehabilitacji, geriatryczny, medycyny paliatywnej i zakład opiekuńczo-leczniczy. – Świat ludzkiego cierpienia przyzywa świata ludzkiej miłości, a przede wszystkim ludzkiej solidarności i nieustannej pomocy – powiedział abp Stanisław Budzik. Metropolita sprawował Mszę św. w kościele św. Barbary oraz poświęcił krzyże i pobłogosławił pomieszczenia nowych oddziałów szpitalnych.
– Prawdziwą miarą człowieczeństwa jest stosunek do najsłabszych; do tych, którzy nie są w stanie żyć sami, bez pomocy innych. Miarą człowieczeństwa jest to, aby człowieka dostrzec w drugim człowieku – powiedział Piotr Tomaka, dyrektor medyczny szpitala, który w imieniu dyrektora Krzysztofa Bojarskiego powitał zgromadzonych. Wśród gości obecni byli m.in. sekretarz stanu w ministerstwie finansów Artur Soboń, starosta łęczyński Krzysztof Niewiadomski, dyrektor lubelskiego oddziału NFZ Magdalena Czarkowska, przewodnicząca rady społecznej szpitala Małgorzata Więcławska-Siwek, a także delegacja Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Jak poinformował K. Bojarski, w Centrum Opieki Senioralnej, rozmieszczonym na trzech kondygnacjach, pacjenci mają do dyspozycji 144 łóżka. Dodatkowo, w pobliskim Jaszczowie powstaje Zakład Opieki Leczniczej z całodobową i domową opieką. Inwestycja kosztowała ponad 13 mln zł, z czego blisko 5 mln pochodziło z dotacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Otwarcie placówki odbyło się w święto Matki Bożej Nieustającej Pomocy. – Najgłębiej i najlepiej oddaje cześć Maryi ten, kto Ją naśladuje; kto tak jak Ona darzy Boga i człowieka miłością. Będziemy świadkami Bożego Miłosierdzia, jeżeli Maryja znajdzie wśród nas swoich naśladowców; jeżeli będziemy gotowi nieustannie pomagać innym, zwłaszcza ludziom chorym i cierpiącym – powiedział abp Stanisław Budzik. Pasterz podziękował wszystkim, którzy są gotowi nieustannie wyciągać miłosierne ręce ku bliźnim w potrzebie.
Wolontariusze odwiedzili mieszkańców hospicjum w parafii św. Józefa w Zielonej Górze
W diecezji trwają różne inicjatywy związane ze Światowym Dniem Chorego, który obchodzony jest 11 lutego.
Swoją wrażliwość na osoby cierpiące pokazało w ostatnich dniach wielu młodych ludzi. - Razem z biskupem Pawłem Sochą poszliśmy do hospicjum działającego w parafii św. Józefa w Zielonej Górze. Wolontariusze przygotowali dla chorych obrazki oraz herbatę, taki mały upominek – mówi Dominika Łapucha, koordynatorka Centrum Wolontariatu diecezjalnej Caritas.
Agata urodziła się w Palermo (Panormus) na Sycylii w bogatej, wysoko postawionej rodzinie. Wyróżniała się nadzwyczajną urodą.
Kwintinianus - starosta Sycylii zabiegał o jej rękę, mając na względzie nie tylko jej urodę, ale też majątek. Kiedy Agata dowiedziała się o tym, uciekła i ukrywała się. Kwintinianus wyznaczył nagrodę za jej odnalezienie, wskutek czego zdradzono miejsce jej ukrycia. Ponieważ Agata postanowiła swoje życie poświęcić Bogu, odrzuciła oświadczyny Kwintinianusa. Ten domyślił się, że ma to związek z wiarą Agaty i postanowił nakłonić ją do porzucenia chrześcijaństwa. W tym celu oddano Agatę pod opiekę Afrodyzji - kobiety rozpustnej, która próbowała Agatę nakłonić do uciech cielesnych i porzucenia wiary. Afrodyzja nie zdziałała niczego i po trzydziestu dniach Agatę odesłano z powrotem Kwintinianusowi, który widząc, że nic nie wskóra, postawił Agatę przed sobą jako przed sędzią i kazał jej wyrzec się wiary. W tamtym czasie obowiązywał wymierzony w chrześcijan dekret cesarza Decjusza (249-251). Kiedy Agata nie wyrzekła się wiary, poddano ją torturom: szarpano jej ciało hakami i przypalano rany. Agata mimo to nie ugięła się, w związku z czym Kwintinianus kazał liktorowi (katu) obciąć jej piersi. Okaleczoną Agatę odprowadzono do więzienia i spodziewano się jej rychłej śmierci.
Leon XIV jest dopiero czwartym papieżem, który miał możliwość dotknięcia Biblii Borso d'Este, arcydzieła sztuki iluminatorskiej
Oryginał piętnastowiecznej Biblii Borso d’Este, arcydzieło sztuki iluminatorskiej, został przywieziona do Watykanu i udostępniony do przejrzenia Papieżowi Leonowi XIV. To czwarty papie, który miał to słynne wydanie Biblii w rękach. Wcześniej dotykał jej także Jan Paweł II.
Ojciec Święty miał możliwość obejrzenia dwóch woluminów Biblii d’Este w Pałacu Apostolskim, zanim zostaną one odesłane do Modeny, gdzie są przechowywane. Choć tylko na krótko, Biblia należąca do Borso d’Este, księcia Modeny, Reggio i Ferrary w XV wieku, powróciła w ten sposób po 555 latach do Watykanu. Ten cenny wolumin, uważany za arcydzieło sztuki iluminatorskiej, wykonany w latach 1455–1461, został przywieziony do Bazyliki św. Piotra w 1471 roku, kiedy papież Paweł II nadał Borso d’Este tytuł księcia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.