Co jest największym pożeraczem energii? Przede wszystkim chłodziarko-zamrażarka, oświetlenie i drobny sprzęt AGD, kuchnia elektryczna i pralka, a dalej: zestaw hi-fi, telewizor, czajnik elektryczny, komputer, kuchenka mikrofalowa i zmywarka do naczyń.
– zastosuj oświetlenie punktowe – do czytania książki czy pracy przy komputerze nie jest potrzebne światło z żyrandola, lepiej wykorzystać lampkę biurową czy kinkiet;
– pierz w niższych temperaturach, co pozwoli na mniejsze zużycie prądu;
– wodę podgrzewaj na gazie zamiast w czajniku elektrycznym, jeśli masz taką możliwość;
– gotuj tylko tyle wody, ile jej potrzebujesz;
– nie otwieraj niepotrzebnie lodówki;
– zmywarkę i pralkę wykorzystuj tylko wtedy, gdy są zapełnione;
– korzystaj z energooszczędnych sprzętów;
– odłącz od sieci urządzenia, których nie używasz;
– na telefonie czy tablecie włącz tryb oszczędzania energii;
– używaj klimatyzatora tylko przy zamkniętych oknach;
– oszczędzaj wodę;
– nie wymieniaj sprzętów, jeśli nie ma takiej konieczności.
Zmiana tych zachowań ma znaczenie globalne. Wpływa nie tylko na nasze domowe podwórko. Jeśli zmieniamy np. sprzęty, to pamiętajmy, jak dużo energii jest potrzebne do wyprodukowania tych nowych. Każde nasze zachowanie konsumenckie pociąga za sobą konkretne konsekwencje.
Szkolne Koło Caritas z Zespołu Szkół w Rzepinie wzięło udział w projekcie Powietrze i Klimat – Dobro Wspólne.
- Uczniowie zrzeszeni w naszym SKC doskonalą swoje umiejętności biorąc udział w licznych szkoleniach. Ostatnio wielu z nich ukończyło kurs animatora ekologicznego, który został zorganizowany przez Światowy Ruch Katolików na Rzecz Środowiska. Owocem tego zaangażowania oraz szkolenia dla opiekunów Szkolnych Kół Caritas był udział w projekcie Powietrze i Klimat – Dobro Wspólne – mówi ks. Damian Wierzbicki.
W jednej epoce żyło dwóch spowiedników, a obaj należeli do tego samego zakonu
– byli kapucynami. Klasztory, w których mieszkali, znajdowały się w tym samym
kraju. Jeden zakonnik był ostry jak skalpel przecinający wrzody, drugi – łagodny
jak balsam wylewany na rany. Ten ostatni odprawiał ciężkie pokuty za swych
penitentów i skarżył się, że nie jest tak miłosierny, jak powinien być uczeń Jezusa.
Gdy pierwszy umiał odprawić
od konfesjonału i odmówić
rozgrzeszenia, a nawet
krzyczeć na penitentów, drugi był
zdolny tylko do jednego – do okazywania
miłosierdzia.
Jednym z nich jest Ojciec Pio, drugim
– Leopold Mandić.
Obaj mieli ten sam charyzmat
rozpoznawania dusz, to samo powołanie
do wprowadzania ludzi na ścieżkę
nawrócenia, ale ich metody były
zupełnie inne. Jakby Jezus, w imieniu
którego obaj udzielali rozgrzeszenia,
był różny. Zbawiciel bez cienia litości
traktował faryzeuszów i potrafił biczem uczynionym ze sznurów bić
handlarzy rozstawiających stragany
w świątyni jerozolimskiej. Jednocześnie
bezwarunkowo przebaczył celnikowi
Mateuszowi, zapomniał też grzechy Marii
Magdalenie, wprowadził do nieba łotra,
który razem z Nim konał w męczarniach
na krzyżu.
Dwie Jezusowe drogi.
Bywało, że pierwszą szedł znany nam
Francesco Forgione z San Giovanni
Rotondo. Drugi – Leopold Mandić
z Padwy – nigdy nie postawił na niej swej
stopy.
80. rocznica męczeńskiej śmierci bł. ks. Michała Rapacza
2026-05-12 15:24
Biuro Prasowe AK /mfs
Biuro Prasowe AK
– Nie mówisz o Bogu, ale sobą pokazujesz, kim jest. Nie wypowiadasz prawdy, ale prawdę widać z Ciebie. Wtedy jesteś świadkiem, kiedy prawdę pokazujesz sobą – mówił kard. Grzegorz Ryś, który w 80. rocznicę męczeńskiej śmierci bł. ks. Michała Rapacza przewodniczył Mszy św. w Płokach, gdzie udzielił także sakramentu bierzmowania.
Uroczystość rozpoczęła się procesją z kościoła na miejsce męczeńskiej śmierci bł. ks. Michała Rapacza, która nastąpiła 12 maja 1946 roku. Proboszcz parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, ks. Tadeusz Tylka zwrócił uwagę, że jego błogosławiony poprzednik po wszystkich obowiązkach duszpasterskich, wieczorem szedł do kościoła z Liber animarum – „Księgą dusz”, w której były nazwiska parafian, których intencje powierzał Panu Bogu. Modlitwę często kończył rozważaniem drogi krzyżowej. W tym kontekście ks. Tylka zauważył, że ostatnia droga ks. Michała Rapacza, choć zakończyła się męczeństwem, to tak jak w przypadku drogi Jezusa, to nie do śmierci należy ostatnie zdanie, bo Chrystus jest jej zwycięzcą. Proboszcz zapowiedział nabożeństwo Drogi Światła, która przeszło od miejsca męczeńskiej śmierci ks. Michała Rapacza do kościoła, w którym jest sarkofag z relikwiami błogosławionego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.