Reklama

Głos z Torunia

Dar miłości

Czy w połowie roku można zacząć wszystko od nowa? Członkowie Krucjaty Wyzwolenia Człowieka (Krucjaty Trzeźwości) zapewniają, że tak.

Niedziela toruńska 31/2022, str. I

[ TEMATY ]

Krucjata Wyzwolenia Człowieka

Archiwum KWC

Rezygnacja z alkoholu w intencji bliskich to post, który przynosi radość

Rezygnacja z alkoholu w intencji bliskich to post, który przynosi radość

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Założycielem Krucjaty był ks. Franciszek Blachnicki. Powstała ona w odpowiedzi na apel Ojca Świętego Jana Pawła II skierowany do Polaków u progu pontyfikatu: „Proszę, abyście przeciwstawiali się wszystkiemu, co uwłacza ludzkiej godności i poniża obyczaje zdrowego społeczeństwa”.

Być wolnym

Celem KWC jest życie zgodne z chrześcijańskimi wartościami oraz reprezentowanie ich wobec innych. Członkowie Krucjaty starają się żyć jako ludzie wolni i odpowiedzialni, dobrowolnie rezygnując ze spożywania alkoholu, a nawet organizują spotkania towarzyskie i uroczystości bezalkoholowe.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Deklaracja całkowitej abstynencji dokonywana jest na piśmie i wysyłana do Stanic Krucjaty, które istnieją w diecezjach. W diecezji toruńskiej moderatorem Diakonii Wyzwolenia jest ks. Wacław Dokurno z Przeczna, a osoby chcące włączyć się w dzieło mogą kontaktować się z Marią i Andrzejem Kowalikami (andrzej.maria.kowalik@gmail.com, 603 950 584). Członek KWC zobowiązuje się do abstynencji oraz do podjęcia modlitwy, która jest kluczowym elementem Krucjaty. Jest to modlitwa zawierzenia, której autorem jest ks. Blachnicki.

Reklama

Modlitwa w połączeniu z całkowitą abstynencją z założenia ma uwalniać od uzależnień przez zawierzenie Jezusowi Chrystusowi osób uzależnionych. Dodatkowo wstrzemięźliwość od alkoholu ma wyrażać chrześcijańską miłość do ludzi uzależnionych, aby mogli odkryć ludzką i chrześcijańską godność. Abstynencja od alkoholu jest osobistym darem, którego człowiek podejmuje się z miłości i odpowiedzialności za dobro drugiego człowieka. Jest to również sposób pracy nad sobą oraz kształtowaniem charakteru.

Nowi ludzie

Większość z nas pewnie zna w swoim otoczeniu kogoś, kto jest uzależniony od alkoholu bądź też innych substancji. Warto podjąć się tego rodzaju modlitwy i wyrzeczenia w tej intencji, bo jest to wyrazem naszej miłości wobec tego człowieka. Piękne jest to, że modlimy się jedni za drugich. Znam kilka osób, które dołączyły do Krucjaty Wyzwolenia Człowieka i modliły się za osoby uzależnione.

Daria z Duszpasterstwa Akademickiego DAR w Toruniu jest jedną z wielu osób, które podjęły się tego trudnego wyzwania. – O Krucjacie Wyzwolenia Człowieka usłyszałam pierwszy raz na rekolekcjach oazowych – mówi. – Czas rekolekcji pomaga przemyśleć niektóre sprawy. Zdecydowałam się dołączyć do KWC, bo odnalazłam w swoim otoczeniu bliskie osoby, które moim zdaniem tego potrzebowały. Podjęłam się Krucjaty trzykrotnie. Na przestrzeni czasu dostrzegam owoce tej modlitwy i jest to dla mnie wielki dar. Szczególnie porusza mnie pieśń KWC, która dodaje mi otuchy i poczucia wiary i męstwa. Szczególnie przemawiają do mnie słowa: „Nowi ludzie w historię wpiszą miłość, wskażą drogi odnowy ludzkich serc. Nowi ludzie przeżyją własne życie, tworząc wspólnym wysiłkiem nowy świat”.

2022-07-26 14:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Krucjata bez mieczy

Na piśmie zobowiązali się do abstynencji od wszelkich używek. Wszyscy od 10 lat należą do krucjaty. Nie walczą z mieczem w dłoni, ale modlitwą i postem, bo to Krucjata Wyzwolenia Człowieka.

Rafał i Monika Nyczowie z parafii Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła w Radomsku należą do KWC od 10 lat. – Przystępując do krucjaty, miałam na myśli konkretną osobę z rodziny. Widziałam, jak marnuje sobie życie, więc podjęłam post w jej intencji. Bóg ją powoli uzdrawiał – opowiada Monika. Rafał pościł za chrzestnego, który miał bardzo duży problem z alkoholem, choć warto podkreślić, że członkowie krucjaty podejmują abstynencję również za uzależnionych od narkotyków, papierosów czy pornografii. – Jezus przecież powiedział, że niektóre duchy można wyrzucić tylko modlitwą i postem – dopowiada Monika. Małżeństwo ma 5 dzieci, w tym jedno w niebie. Podczas imprez nie ma u nich alkoholu. – Dzieci widzą, że można żyć bez nałogów i fajnie się bez nich bawić – mówi Rafał. – Trudno jest mi wytłumaczyć, dlaczego niektórzy dziadkowie kupują dzieciom szampan bezalkoholowy. Nie rozumieją, że w ten sposób już przyzwyczajają je do picia – przestrzega Monika.
CZYTAJ DALEJ

Pierwsza beatyfikacja w Wietnamie: kapłan-męczennik wyniesiony na ołtarze

2026-07-02 14:04

[ TEMATY ]

beatyfikacja

Wietnam

Vatican Media

Ks. Franciszek Ksawery Truong Buu Diep

Ks. Franciszek Ksawery Truong Buu Diep

Ks. Franciszek Ksawery Truong Buu Diep, który 80 lat temu oddał życie za swoich parafian, został dziś beatyfikowany w Can Tho, największym mieście delty Mekongu. Po raz pierwszy w historii Kościoła wietnamskiego ceremonia beatyfikacyjna wietnamskiego męczennika odbyła się w jego ojczyźnie. Mszy beatyfikacyjnej przewodniczył kard. Luis Antonio G. Tagle - informuje Vatican News.

Urodził się w 1897 roku w Wietnamie. Wstąpił do seminarium duchownego w stolicy Kambodży Phnom Penh. Święcenia przyjął w wieku 27 lat. Po powrocie do ojczyzny wykładał na seminarium i był proboszczem parafii w Tac Say przez 16 lat. 12 marca 1946 r. został zamordowany przez Japończyków, walczących w szeregach wietnamskiej partyzanckiej organizacji Viet Minh, związanej z Komunistyczną Partią Indochin. Partyzanci po wkroczeniu do miasta uwięzili parafian ks. Diepa w magazynie ryżu. Mieli zamiar ich spalić żywcem. Wówczas pojawił się proboszcz proponując, że odda swoje życie w zamian za ocalenie uwięzionych parafian. Tak też się stało. Mordercy wrzucili ciało ks. Diepa z niemal odciętą głową do pobliskiego stawu.
CZYTAJ DALEJ

Wenezuela/ Uratowano mężczyznę spod gruzów po ponad tygodniu od trzęsień ziemi

2026-07-02 19:43

[ TEMATY ]

trzęsienie ziemi

Wenezuela

uratowany

149342/pixabay.com

Ekipom ratowników z kilku państw udało się wydostać na powierzchnię żywego Hernana Gila, który spędził ponad tydzień pod gruzami budynku zawalonego w wyniku trzęsień ziemi w Wenezueli – ogłosiły w czwartek Kostarykański Czerwony Krzyż i władze w Caracas.

„Hernan jest na powierzchni! Po 114 godzinach nieprzerwanych wysiłków i ponad siedmiu dniach od trzęsień ziemi, Hernan został uratowany i znajduje się już w karetce Wenezuelskiego Czerwonego Krzyża. Zrobiliśmy to!” – napisano w komunikacie Kostarykańskiego Czerwonego Krzyża.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję