Reklama

Niedziela plus

Kalisz

Na Złotej

Staramy się pomagać i stwarzać takie warunki, by szkoła była dla uczniów drugim domem – zaznacza ks. dr Adam Kraska, dyrektor Technikum im. św. Józefa w Kaliszu.

Niedziela Plus 11/2023, str. II

[ TEMATY ]

Kalisz

Archiwum szkoły

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Technikum od początku świetnie wypadało w uczniowskich rankingach. W pierwszym roku było tu sześćdziesięcioro pięcioro uczniów, w następnym już dwa razy tyle. W ub.r. na kierunek technik programista zgłosiło się czworo kandydatów na jedno miejsce.

Niespełna 6-letnia historia szkoły jest, zwłaszcza wobec wielowiekowej historii Kalisza, bardzo krótka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Od drewna do robotyki

– Na etapie planowania szkoły nastawialiśmy się na ukierunkowanie zawodowe, ale myśleliśmy wtedy przede wszystkim o technologii drewna – mówi dyrektor ks. dr Adam Kraska. – Wynikało to z tradycji naszego terenu i faktu, że w okolicach Ostrzeszowa i Kępna działają fabryki, które potrzebują takich specjalistów. Szybko jednak zauważyliśmy, że będzie to kierunek niszowy i postanowiliśmy wdrożyć także kierunki bardziej nowoczesne. Już w pierwszym roku postawiliśmy na informatykę i mechatronikę, a gdy to się sprawdziło, w kolejnych latach wprowadziliśmy kierunki: technik programista, technik fotografii i multimediów oraz technik robotyk.

Reklama

W roku szkolnym 2022/2023 – szóstym roku swojego istnienia – szkoła, której organem prowadzącym jest diecezja kaliska, liczy ponad 700 uczniów. Za tak błyskawicznym rozwojem podążają rozbudowa bazy dydaktycznej i kompletowanie wyposażenia. Aktywność władz szkoły w pozyskiwaniu funduszy i odrobina szczęścia sprawiają, że technikum ma już nowoczesne pracownie przedmiotów ogólnokształcących, pracownie informatyczne wyposażone w wysokiej klasy sprzęt i oprogramowanie, pracownię mechatroniki, gdzie niedawno zainstalowano roboty, studia fotograficzno-graficzne, halę sportową, boisko piłkarskie i internat dla sześćdziesieciu pięciu osób. W planach jest zaadaptowanie pobliskich magazynów Caritas na warsztaty dla uczniów. Szkoła posiada pompy ciepła, a wkrótce budynek będzie korzystać z paneli fotowoltaicznych. – W ten sposób sukcesywnie się rozwijamy i nadal chcemy się rozwijać. Stale poszerzamy też ofertę kształcenia. W tym roku po raz pierwszy odbędzie się nabór na kierunek technik grafiki i poligrafii cyfrowej – mówi ks. Kraska.

Przykład patrona

Szkoła to nie tylko sale i pracownie, ale przede wszystkim wspólnota, czyli wzajemne relacje uczniów i relacje między uczniami i nauczycielami. – Kiedy szkoła miała kilkadziesięcioro uczniów i wszyscy się znali, łatwiej było o bezpośredni kontakt. Obecnie, kiedy jest ponad 700 uczniów i ponad osiemdziesięciu pracowników, na pewno jest inaczej – zauważa ksiądz dyrektor. – Od początku jednak zarówno ja, jak i moja zastępczyni Małgorzata Kasprzycka, a także wszyscy pracownicy przestrzegamy zasady, że uczeń ma się w naszej szkole czuć podmiotem, kimś ważnym. Szkoła uczy i wychowuje. Oznacza to, że chcemy kształcić profesjonalistów, ale nie zapominać o ich wychowaniu w duchu wartości chrześcijańskich. Gdyby w najbardziej syntetyczny sposób chcieć wyrazić misję i wizję naszej szkoły, to trzeba powiedzieć, że na pewno główną rolę odgrywa tu osoba patrona – św. Józefa, jako obrońcy rodziny i etosu pracy – podkreśla ks. Kraska.

Szkoła, chociaż tak młoda, zaczyna już tworzyć własne tradycje. Przykładowo – pasowanie uczniów klas pierwszych przypada zawsze w dniu patrona młodzieży, czyli św. Stanisława Kostki; szczególnym miejscem pamięci i organizowania niektórych uroczystości jest znajdujący się obecnie już na terenie szkoły plac, gdzie w 1997 r. lądował Jan Paweł II w czasie wizyty w diecezji.

Wspólnota w akcji

Reklama

Wspólnotę najlepiej buduje się przez wspólne działania, dlatego w szkole wiele się dzieje. Podejmowane są inicjatywy patriotyczne, charytatywne, sportowe, kulturalne i artystyczne. Jest wielu ambitnych nauczycieli, którzy chcą robić więcej, niż to jest zapisane w planie lekcji. Ich kreatywność udziela się młodzieży. Efektem są liczne projekty, m.in.: film zrealizowany z okazji ogłoszonego w szkole Roku Marii Konopnickiej, odrestaurowanie drewnianego mostu w parku Przyjaźni w Kaliszu, liczne zbiórki charytatywne, np. na rzecz Domu Samotnej Matki w Odolanowie, osób poszkodowanych w trakcie wojny w Ukrainie, wspomaganie uchodźców, uczestniczenie w akcjach „Góra grosza”, „Młoda krew ratuje życie”, „Opatrunek na ratunek” i wiele innych.

Zielone światło mają pomysły, które służą rozwojowi zawodowemu i podnoszeniu poziomu nauczania. Szkoła współpracuje z licznymi instytucjami i firmami, m.in. takimi jak: COM40, Colian, Portos, Paula Ingredients, Interjarek, Akademia Kaliska, Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. W niektórych uczniowie mają praktyki zawodowe, do innych jeżdżą na wizyty studyjne.

Dzięki programowi Erasmus+ „Wielkopolskie talenty na europejskim poziomie” młodzież ma możliwość uczestniczenia w praktykach zawodowych za granicą. W 2020 r. grupa uczniów miała miesięczne praktyki w Portugalii, w 2021 r. – we Włoszech, a w 2022 r. – w Hiszpanii. W tym roku szkolnym uczniowie pojadą do Grecji. – Dzięki pozytywnym ocenom przebiegu tych praktyk uzyskaliśmy akredytację Erasmusa. Nie musimy już co roku pisać nowego wniosku, wystarczy raz na 5 lat – zauważa ks. Kraska.

Podwójny egzamin

Reklama

Ksiądz dyrektor podkreśla, że przed szkołą jest jeszcze wiele różnych wyzwań. – Przede wszystkim chcemy dążyć do coraz lepszego i skuteczniejszego przygotowania młodzieży do zdawania egzaminu zawodowego i matury. Wydaje się, że w technikach zdanie obu tych egzaminów jest trudniejsze niż w liceach ogólnokształcących. Egzaminy zawodowe na tytuł technika stawiają bardzo wysokie wymagania. Z maturą też nie jest łatwo, bo nasza młodzież ma mniej godzin niektórych przedmiotów niż uczniowie „ogólniaków”, którzy np. języka polskiego uczą się przez 7 godzin w tygodniu, a nasi przez 3-4 godziny. Ostatnie zmiany przepisów w tej dziedzinie są wyjściem naprzeciw uczniom techników, i to jest cenne.

– Mówi się coraz częściej, że do techników należy przyszłość, bo brakuje fachowców z różnych dziedzin, że potrzebne są szkoły, które kształcą w konkretnym kierunku, a jednocześnie nie zamykają drogi na studia. Coraz więcej młodych ludzi myśli w taki właśnie sposób i taką drogę wybiera – podsumowuje ksiądz dyrektor.

Bliżej rodziców

Jednym z ważnych celów władz szkoły jest ożywienie relacji z rodzicami. Internetowy dziennik, a także pandemia spowodowały, że rodzice, szczególnie uczniów klas starszych, nie przychodzą na spotkania z nauczycielami, popularnie nazywane wywiadówkami. Być może trzeba będzie zorganizować debatę dla rodziców na temat problemów młodzieży. – Życie przynosi dużo trudnych sytuacji. W pandemii mieliśmy przypadki załamań psychicznych wśród uczniów. W otaczającym nas współcześnie chaosie informacyjnym młodzież często czuje się zagubiona. Plaga rozwodów także odbija się na dzieciach. Staramy się pomagać i stwarzać takie warunki, by szkoła była dla uczniów drugim domem – zaznacza ksiądz dyrektor.

Zaproszenie

Relacja o kaliskiej szkole nowoczesnej i przyjaznej uczniom nie jest laurką. Od pierwszego roku jej istnienia tzw. szeptany, ale najbardziej obiektywny marketing robi swoje. Duża liczba kandydatów do klas pierwszych, nawet z odległych miast, np. z Poznania i Kołobrzegu, świadczy o tym, że uczniowie i absolwenci przekazują sobie dobre opinie o poziomie nauczania, atmosferze szkoły i jej atrakcyjności.

To szkoła na miarę XXI wieku. Ci, którzy średni etap kształcenia mają już za sobą, mogą tylko pozazdrościć uczniom ze Złotej. Inni mogą sprawdzić zasłyszane opinie osobiście, bo od 11 marca do 1 kwietnia w szkole trwają dni otwarte.

2023-03-07 14:37

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kalisz: powołano zespół pomocowy dla kapłanów znajdujących się w kryzysie

[ TEMATY ]

duchowieństwo

Kalisz

Karol Porwich/Niedziela

W diecezji kaliskiej powołano zespół pomocowy dla kapłanów, gdzie wsparcia mogą szukać księża przeżywający problemy natury duchowej, emocjonalnej, zdrowotnej czy związanej z uzależnieniami. Koordynatorem zespołu jest ks. Krzysztof Raj.

– Zespół ma służyć dyskretną, życzliwą i profesjonalną pomocą. Chodzi przede wszystkim o rozmowę, towarzyszenie, konsultacje ze specjalistami oraz pomoc w odnalezieniu właściwej drogi wyjścia z kryzysu. Wszystko odbywać się będzie w duchu braterstwa, z poszanowaniem godności i pełnej poufności – mówi biskup kaliski Damian Bryl.
CZYTAJ DALEJ

Maja Chwalińska wygrała z rosyjską tenisistką i awansowała do finału wielkoszlemowego French Open

2026-06-04 19:51

[ TEMATY ]

tenis

Maja Chwalińska

PAP/EPA

Maja Chwalińska pokonała rozstawioną z numerem 25. Rosjankę Dianę Sznajder 7:6 (7-4), 6:4 i awansowała do finału wielkoszlemowego turnieju French Open w Paryżu. Polska tenisistka o tytuł zagra z inną zawodniczką z tego kraju - Mirrą Andriejewą.

Dwusetowe starcie na korcie centralnym im. Philippe’a Chatriera trwało dwie godziny i 10 minut. Polka wykorzystała pierwszą piłkę meczową.
CZYTAJ DALEJ

Kard. K. Krajewski: Jezus daje nam swoją obecność poprzez swoje Ciało i Krew

2026-06-04 20:01

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Procesja Bożego Ciała w łódzkiej parafii katedralnej

Procesja Bożego Ciała w łódzkiej parafii katedralnej

- Mamy jedną z piękniejszych katedr w Polsce. Rozejrzyjcie się dobrze. Ale jeślibyśmy wynieśli stąd Najświętszy Sakrament, to po co nam ta katedra? To by było świetne muzeum. To nie byłaby świątynia. Jezus daje nam swoją obecność poprzez swoje Ciało i swoją Krew, byśmy stali się jak ta katedra - Jego domem – mówił kard. Krajewski do zebranych w łódzkiej katedrze podczas Eucharystii w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.

Wspominając swoją rzymską procesję Bożego Ciała z Janem Pawłem II hierarcha powiedział - To była ostatnia procesja Bożego Ciała Jana Pawła II. Papież już nie chodził. Papież już poruszał się na wózku. Odprawił Mszę świętą na Lateranie, czyli w katedrze, w pierwszym kościele wszystkich kościołów. Po Mszy świętej z mistrzem ceremonii papieskich pomogliśmy Ojcu Świętemu, dostać się na platformę samochodu, który miał się przemieszczać podczas procesji. I ruszyliśmy do Matki Bożej Większej, do Santa Maria Maggiore. W pewnym momencie klęczeliśmy z Ojcem Świętym. Ojciec Święty dał znak rękom, a w tej ręce zawsze trzymał chusteczkę, żeby się do Niego zbliżyć. I powiedział, chce uklęknąć. Ciarki przeszły, bo wiadomo, że nie mógł uklęknąć. To było niemożliwe. Więc, żeby oddalić tę prośbę, to Ojcze Święty, może za chwilę. Może z 200 metrów przejechaliśmy. Ojciec Święty znów opuścił rękę z chusteczką i mówi, ja naprawdę chcę uklęknąć. To jeszcze trochę. Może na wysokości Uniwersytetu. A potem już po prostu dał znak, żeby jak najbliżej do Niego się przesunąć. I powiedział, tam jest Bóg. Ja muszę uklęknąć. Nie było dyskusji. Osunął się, popatrzył na Najświętszy Sakrament i natychmiast wróciliśmy na fotel. Byłem przy wyznaniu wiary Jana Pawła II - wspominał metropolita łódzki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję