Zokazji parafialnego odpustu, wierni mogli nabyć czekoladę z wizerunkiem swojej świątyni. Do wyboru były dwa różne jej ujęcia, jedno pochodzące z obrazu malarskiego, a drugie ze starej fotografii. Oba zostały naniesione na słodką masę. Zlecenie zrealizowała krakowska firma cukiernicza. Zamówione tabliczki czekolady reklamowano jako cegiełki, które mają na celu wsparcie działań adresowanych do emerytów. W szczególności chodziło o dofinansowanie do wycieczek. – Próbujemy emerytów wyciągnąć z domu. Pokazać, że coś z życia się im jeszcze należy. Emeryci dobrze czują się we własnym towarzystwie i takie grupowe wyjścia, które im się proponuje, mają u nich duże wzięcie – tłumaczy ks. A. Bieniek. Przed wakacjami parafia zorganizowała dla swoich seniorów wyjazd do Trójwsi: Istebnej, Koniakowa, Jaworzynki. Teraz planuje koleją wycieczkową inicjatywę. Z dedykowanych im przedsięwzięć zorganizowano w parafii akcję „Bratki dla seniorów”, związaną z rozdawaniem sadzonek tych kwiatów, oraz rodzinne odwiedziny ze słodkimi „babeczkami” i barankami w okresie Wielkanocnym u osób chorych. – Adresatami naszych wyjazdów, czy wyjść nie są tylko przedstawiciele grup, ale każdy kto tylko utożsamia się z lipnicką parafią. Tu chodzi o zauważenie człowieka, który w senioralnym wieku czuje się niekiedy nieco zmarginalizowany. Chcemy dać tym ludziom przestrzeń do spotkania z podobnymi sobie w miłej i swobodnej atmosferze – dopowiada ks. A. Bieniek. – Odbiór inicjatywy ks. Adama był bardzo pozytywny. Parafianie zamiast na straganie kupować watę cukrową mieli do wyboru coś niestandardowego, coś, co może być prezentem dla bliskich. Widać, że to, co niesztampowe, jest dobrze odbierane. Piękne było również to, że pomysł ks. Adama wiązał się ze wsparciem dla seniorów – podsumował ks. proboszcz Jerzy Wojciechowski. Parafia w Lipniku w trakcie drugiego odpustu, ku czci św. Walentego, również nie zapomina o słodkich dodatkach. W ten dzień wystawione są do nabycia czekoladowe serca z obrazkiem i modlitwą dedykowaną św. Walentemu.
Już niedługo kolejna edycja naszej diecezjalnej pielgrzymki
O pielgrzymce do Łagiewnik i zmianach logistycznych z ks. Marcinem Samkiem rozmawia Mariusz Rzymek.
Mariusz Rzymek: Dlaczego warto wybrać się na pielgrzymkę do Łagiewnik?
Ks. Marcin Samek: Z własnego doświadczenia wiem, że podczas pieszej pielgrzymki można spotkać Boga i Go doświadczyć pod wieloma aspektami. Przede wszystkim we wspólnocie z ludźmi, którzy z nami idą. Nie zawsze w tym kręgu są osoby głęboko wierzące, ale na pewno poszukujące. Klamrą, która wszystkich łączy, jest chęć odkrywania Boga przez modlitwę, wyrzeczenie i trud. Oprócz tego, pielgrzymka ma wymiar integracyjny. Sprzyja budowaniu relacji, rozmowom, co w czasach kryzysu dialogowania, niesie ze sobą cenny przekaz. Pielgrzymka staje się przestrzenią, w której można przełamać osobisty lęk przed kontaktem z drugim człowiekiem. Warto więc iść na pielgrzymkę, bo podczas niej można odnaleźć Boga nie tylko w modlitwie, ale i w drugiej osobie, która tak jak i my, podjęła podobne wyzwanie.
Św. Franciszku, naucz nas nie tyle szukać pociechy, co
pociechę dawać, nie tyle szukać zrozumienia, co rozumieć, nie tyle
szukać miłości, co kochać!
Wszechmogący, wieczny Boże, któryś przez Jednorodzonego Syna
Swego światłem Ewangelii dusze nasze oświecił i na drogę życia wprowadził,
daj nam przez zasługi św. Ojca Franciszka, najdoskonalszego naśladowcy
i miłośnika Jezusa Chrystusa, abyśmy przygotowując się do uroczystości
tegoż świętego Patriarchy, duchem ewangelicznym głęboko się przejęli,
a przez to zasłużyli na wysłuchanie próśb naszych, które pokornie
u stóp Twego Majestatu składamy. Amen.
Papież stosuje to, czego wymaga od innych: łagodzi ostrość słów. Nie zamienia ich w agresywne hasła. Wyraża swoje poglądy jasno i odwołuje się do sumienia. Tak o nauczanie Leona XIV dla Francji mówi metropolita jej stolicy. Dodaje, że papież powiedział tamtejszemu Kościołowi, iż jest na drodze prawdziwej przemiany i wezwał go, by nie lękał się iść dalej, odważnie ukazując swą chrześcijańską tożsamość.
W rozmowie z katolickim dziennikiem „La Croix”, abp Laurent Ulrich wskazuje, że dla niego najbardziej poruszającym momentem pielgrzymki był przejazd przez Pola Elizejskie, gdy towarzyszył papieżowi w papamobile. Na trasie zgromadziło się 800 tys. wiernych. Arcybiskup Paryża wyznaje, że każdy zwracał się do papieża z prośbą o modlitwę czy słowo otuchy. Padały też słowa: „kocham Cię”, „proszę nas wspierać”. „Każdy przychodzi, by coś mu powierzyć. Poruszyła mnie jego uwaga. Oczywiście nie może usłyszeć wszystkiego, co się do niego mówi, ale jest tym wszystkim przepełniony. Myślę, że to wzbogaca jego modlitwę” - wyznaje abp Ulrich.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.