Reklama

Niedziela Lubelska

Spełnione marzenie

Pan Bóg wyróżnił nasze pokolenie jako to, które doznało łaski wybudowania kościoła – powiedział ks. kan. Waldemar Ćwiek, proboszcz parafii Trójcy Świętej w Lublinie.

Niedziela lubelska 53/2023, str. I

[ TEMATY ]

Lublin

Paweł Wysoki

Konsekracja świątyni to wielka radość dla całej wspólnoty

Konsekracja świątyni to wielka radość dla całej wspólnoty

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Monumentalna świątynia przy ul. Nałęczowskiej przypomina wiekowe katedry i bazyliki. Aż trudno uwierzyć, że jest współczesnym kościołem parafialnym. Jeszcze nie tak dawno, bo niewiele ponad 20 lat temu, dziś uświęcone obecnością Boga i modlitwą ludzi miejsce było pustą przestrzenią, którą młody i odważny kapłan, z nieocenioną pomocą architekta i gronem oddanych wiernych oraz darczyńców, zamienił w dom Boży.

17 grudnia, dokładnie w 40. rocznicę święceń kapłańskich ks. Waldemara Ćwieka, w przededniu 30. rocznicy powołania parafii Trójcy Świętej, abp Stanisław Budzik konsekrował kościół, w którym rzesza wiernych pozostawiła cząstkę siebie. – Jesteśmy dumni z piękna naszej świątyni. Serca parafian przepełnione są wdzięcznością, bo po wielu latach wspólnych starań i wysiłków Bóg wynagradza pracę, ofiarę i modlitwę. Duchowo umocnieni jesteśmy gotowi do podejmowania nowych zadań, by Kościół w naszej diecezji rozkwitał żywą wiarą i ewangelicznym entuzjazmem – powiedzieli w imieniu wspólnoty parafialnej Joanna Kowalczyk i Artur Markowski. – Wierzymy, że to miejsce, które przed laty, dzięki ofiarności śp. Stefanii i Longina Stępniewskich, Bóg sam wybrał, będzie jednoczyć wszystkich wokół Trójcy Świętej – podkreślili. Jak powiedział ks. Waldemar Ćwiek, spełniło się jego największe marzenie. – Doczekałem konsekracji kościoła i razem z wami mogę uczestniczyć w tym wielkim, świętym i historycznym wydarzeniu – powiedział proboszcz, dziękując Bogu za łaskę budowy świątyni i wsparcie parafian, z którymi od 30 lat przemierza ziemskie drogi ku niebu.

Arcybiskup Stanisław Budzik podkreślił, że poświęcenie kościoła jest dobrą okazją do dziękczynienia Bogu, ale też ludziom, którzy „przyłożyli serce i rękę do dzieła budowy, nie żałowali trudu, czasu i pieniędzy, śpieszyli z konkretną pomocą i stwarzali dobrą atmosferę”. Szczególne podziękowanie skierował do proboszcza ks. Waldemara Ćwieka, który jako młody prezbiter, z zaledwie 10-letnim doświadczeniem kapłaństwa, podjął się trudu budowy kościoła i wspólnoty parafialnej. – Nie byłoby tej wspaniałej świątyni bez twojej gorliwej pracy, bez twojego wielkiego serca, bez twojej pasterskiej troski i mądrości, bez wielkiej odwagi i wytrwania. Wznosząc tę świątynię, tworzyłeś jednocześnie wspólnotę parafialną, Kościół z żywych kamieni, budowany na fundamencie, którym jest Jezus Chrystus. Niech się raduje twoje serce, niech się radują serca twoich parafian, bowiem dzisiaj Bóg Wszechmogący przyjmuje to dzieło, które Mu dedykujemy – powiedział ksiądz arcybiskup. Nawiązując do wezwania kościoła i parafii, abp Budzik życzył zgromadzonym, by na wzór Trójcy Świętej budowali prawdziwą wspólnotę, w której „jedność pozwala zachować odrębność i wolność każdej osoby, a wielość nie jest zagrożeniem dla jedności, ale jej wzbogaceniem”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2023-12-22 09:26

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Budzik: zapowiedź III Synodu Archidiecezji Lubelskiej

[ TEMATY ]

synod

Lublin

abp Stanisław Budzik

episkopat.pl

- Chcemy w tę drogę wyruszyć wspólnie, już nie jako poszczególne parafie, ale jako cała Archidiecezja, jako Kościół lokalny, żyjący Ewangelią na naszej ziemi, nad Wisłą i Bugiem – napisał abp Stanisław Budzik w swoim najnowszym liście pasterskim. Metropolita lubelski zapowiedział w nim zwołanie trzeciego w historii lubelskiego Kościoła synodu diecezjalnego.

W słowach skierowanych do diecezjan abp Budzik przypomniał znaczenie terminu „synod”, który w języku Ewangelii oznacza „wspólną drogę” - Stąd wzięła się nazwa synodu, czyli zgromadzenia Ludu Bożego: biskupów, kapłanów i wiernych, celem słuchania tego, co mówi Boży Duch do Kościoła i szukania odpowiedzi na trudne wyzwania współczesności – tłumaczy hierarcha.
CZYTAJ DALEJ

Odrzucona Ewangelia nie przestaje być Ewangelią

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Hiob woła do przyjaciół o litość, „bo ręka Boga mnie dotknęła”, a zaraz potem wypowiada pragnienie, które dla prawnika brzmi jak żądanie utrwalenia dowodu: „oby me słowa zostały spisane, oby w księdze utrwalone, rylcem żelaznym i ołowiem na skale wyryte na wieki”. Człowiek, któremu współcześni odmówili racji, apeluje do trybunału przyszłości. Skoro proces doczesny jest nie do wygrania (zob. glossę na 30 IX), niech przynajmniej akta przetrwają. Pismo utrwalone na skale to w starożytności forma najtrwalszej publikacji, jak inskrypcja królewska. Hiob chce, by jego sprawa nie umarła razem z nim. Wtedy, z samego dna, wyrywa się zdanie, które przerosło całą księgę: „lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni”. Hebrajskie goel oznacza krewnego-mściciela, wykupiciela, tego, kto z mocy prawa rodowego wykupywał krewnego z niewoli, odzyskiwał jego ziemię i ujmował się o jego krew (por. Kpł 25; Rt 4). Hiob, opuszczony przez wszystkich, wyznaje, że ma jeszcze jednego Krewnego, który wstanie „jako ostatni”, dosłownie jak ten, kto w procesie zabiera głos na końcu i rozstrzyga. Wulgata przełożyła śmiało: Scio enim quod redemptor meus vivit, i tak te słowa weszły do liturgii za zmarłych, gdzie Kościół śpiewa je nad trumnami do dziś. „Ja sam Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny; moje nerki już mdleją z tęsknoty”. Tekst hebrajski jest w szczegółach ciemny i tłumacze biedzą się nad nim od wieków, ale kierunek nadziei jest jasny. Hiob spodziewa się zobaczyć Boga po swojej stronie. Chrześcijańska lektura od czasów Ojców słyszała tu przeczucie zmartwychwstania. Dzisiejsza patronka, Teresa z Lisieux, przeszła pod koniec życia własną noc wiary, próbę ciemności, o której mówiła, że siedzi przy stole niedowiarków. Właśnie w tej nocy powtarzała akt ufności. Mała droga i wielka skarga Hioba spotykają się w jednym punkcie. Ufność jest decyzją miłości podjętą w ciemku.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Krajewski uczestniczył w inauguracji roku akademickiego łódzkich uczelni

2026-10-01 16:28

[ TEMATY ]

Łódź

nowy rok akademicki

kard. Konrad Krajewski

Karol Porwich/Niedziela

Kard. Konrad Krajewski

Kard. Konrad Krajewski

Kard. Konrad Krajewski, metropolita łódzki, uczestniczył 1 października w uroczystej inauguracji roku akademickiego 2026/2027 sześciu łódzkich uczelni publicznych zrzeszonych w Łódzkim Partnerstwie Akademickim. Uroczystość odbyła się w Sali Koncertowej Filharmonii Łódzkiej im. Artura Rubinsteina.

W wydarzeniu, które rozpoczęło się w południe, uczestniczyli rektorzy, profesorowie i wykładowcy sześciu największych publicznych szkół wyższych w mieście.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję