Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Szczecin

Gość z Betlejem

W perspektywie trudnej sytuacji w Palestynie i świąt Bożego Narodzenia, parafia św. Ottona gościła mieszkańca Betlejem i mogła bezpośrednio odczuć atmosferę miejsca narodzin Jezusa.

Niedziela szczecińsko-kamieńska 53/2023, str. III

[ TEMATY ]

Szczecin

Archiwum Misja Travel

Podczas pobytu w biurze pielgrzymkowym Misja Travel

Podczas pobytu w biurze pielgrzymkowym Misja Travel

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Fadi urodził się w Betlejem, ma 21 lat i jest absolwentem turystyki Katolickiego Uniwersytetu w Betlejem. Od września tego roku jest studentem Studium Języka Polskiego dla Cudzoziemców Uniwersytetu Łódzkiego. Podczas pobytu w Szczecinie spotkał się m.in. z prof. Beatą Karakiewicz, dziekan Wydziału Nauk o Zdrowiu Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego, który od 2018 r. systematycznie współpracuje z Uniwersytetem w Betlejem.

Do czasu wybuchu wojny w Strefie Gazy realizowany był program Erasmus – wymiany pracowników naukowo-dydaktycznych, którego kierownikiem jest ks. Krzysztof Zdziarski. Fadi z ramienia uniwersytetu w Betlejem czynnie uczestniczył w realizacji tego przedsięwzięcia. Gość z Betlejem zwiedził Szczecin oraz Pomorski Uniwersytet Medyczny. W Międzyzdrojach i Świnoujściu zachwycał się polskim morzem. Przebywając w Poznaniu, spotkał się z pracownikami biura pielgrzymkowego Misja Travel. Opowiadał o trudnej sytuacji egzystencjalnej mieszkańców Betlejem, spowodowanej brakiem ruchu turystyczno-pielgrzymkowego, a także o kłopotach studentów tamtejszego uniwersytetu. Wojna w Stefie Gazy mocno oddziałuje na całe palestyńskie społeczeństwo oraz generuje problemy społeczne i zdrowotne – mówił chrześcijanin z Betlejem. Prosił o nieustanną modlitwę o pokój w Ziemi Jezusa. We wspólnocie św. Ottona przed obrazem Jezusa Miłosiernego, gdzie jest umieszczona oliwna lampa przywieziona z Betlejem modlił się: „Boże miłosierny, którego Syn przyjął ludzkie ciało i zamieszkał wśród nas, ześlij pokój na Ziemię Świętą i cały świat. Spraw, aby każdy człowiek żył w miłości i pokoju. Amen”.

Wizyta młodego chrześcijanina z Betlejem pozostanie na długo w sercach parafialnej wspólnoty, a wspólna modlitwa o pokój jest wyrazem troski wszystkich ludzi dobrej woli.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2023-12-22 09:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szczecin: kolejna misja wyjechała na Haiti

[ TEMATY ]

wolontariat

Szczecin

Haiti

ARCHIWUM KS. MACIEJA SZMUCA

2 chirurgów, 2 anestezjologów, pediatra, 4 pielęgniarki, tłumacze, s. Miriam Badran oraz ks. Maciej Szmuc, dyrektor Caritas Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej, wylecieli w piątek 16 listopada z Berlina do USA, by stamtąd w sobotę dotrzeć na Haiti. Grupa wolontariuszy ze Szczecina, Świnoujścia i Gryfic przez dwa tygodnie będzie leczyć mieszkańców Haiti.
CZYTAJ DALEJ

Prezydent miasta Częstochowa został zawieszony

2026-02-27 17:18

[ TEMATY ]

Częstochowa

Jakub Głowienka

Pierwszy zastępca prezydenta Częstochowy Zdzisław Wolski będzie pełnił obowiązki prezydenta miasta w związku ze środkiem zapobiegawczym zastosowanym wobec prezydenta Krzysztofa M. - poinformował częstochowski magistrat.

Prokuratura Krajowa zdecydowała w piątek po południu, że podejrzany o korupcję prezydent Częstochowy został zawieszony w wykonywaniu czynności służbowych oraz ma zakaz przebywania na terenie tamtejszego Urzędu Miasta. Ponadto m.in. został zobowiązany do wpłaty 200 tys. zł poręczenia majątkowego.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo z Jasnej Góry: "Zostałam uzdrowiona. Te kule chcę zostawić Matce Bożej". Później do kul doszła jeszcze biała laska

2026-02-27 21:12

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Matka Boża Częstochowska

świadectwo

Karol Porwich/Niedziela

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze, że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end. Wychowali ją dziadkowie.

WIĘCEJ ŚWIADECTW W KSIĄŻCE: ksiegarnia.niedziela.pl. DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję