Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Ruch to zdrowie

O inwestycji w ruch i sukcesach z Dariuszem Spisakiem rozmawia Mariusz Rzymek.

Niedziela bielsko-żywiecka 7/2024, str. IV

[ TEMATY ]

zdrowie

MR

Dariusz Spisak. Diecezjalny rehabilitant Caritas, fizjoterapeuta piłkarzy klubu BTS „Rekord” Bielsko-Biała

Dariusz Spisak. Diecezjalny rehabilitant Caritas, fizjoterapeuta piłkarzy klubu BTS „Rekord” Bielsko-Biała

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mariusz Rzymek: Od wielu seniorów słyszy się, że ból i problemy zdrowotne są czymś naturalnym, bo przychodzą wraz z peselem. Czy jako masażysta zgadzasz się z tym? Czy nie uważasz, że przez profesjonalny masaż wiele dolegliwych przypadłości można by było usunąć bądź zniwelować?

Dariusz Spisak: Jeśli mówimy o bólach w okolicach kręgosłupa, to masażem można rozluźnić m.in., mięśnie przykręgosłupowe, prostowniki, mięsień wielodzielny. To pomaga i daje lepsze samopoczucie. Trzeba jednak podkreślić, że o sporcie, w sensie systematycznej aktywności fizycznej, nie można zapomnieć. Ruch to zdrowie. Dlatego niezależnie od wieku należy dla własnego dobra znaleźć czas na spacer czy basen.

Reklama

Dlaczego wielu seniorów wraz z pędzącym do przodu licznikiem lat, zmaga się z coraz większymi dolegliwościami ruchowymi?

Ludzie starsi są zazwyczaj zastali. To znaczy mało spacerują, nie chodzą na basen, nie uprawiają żadnego sportu. Najgorzej jest wtedy, gdy ktoś był zawodowo obciążony ciężką pracą fizyczną, a nie rehabilitował się, nie korzystał z odnowy biologicznej, saun, jacuzzi, masaży, fizjoterapii. Do tego mocno ograniczył jakąkolwiek aktywność sportową. W takich przypadkach na pewno problemy zdrowotne będą się nawarstwiać. Nie jest jednak tak, że sprawni 80-latkowie to mit. Znam kilku, którzy aktywnie chodzą po górach, jeżdżą na nartach, a nawet biegają półmaratony. Dużo zależy od tego, jak kto funkcjonował w całym okresie swojego życia, a w szczególności w latach młodości i wieku dojrzałym. Inwestycja w ruch popłaca. I nawet jeśli wystąpią problemy z ruchem, to łatwo będzie można sobie z nimi poradzić, bo organizm przyzwyczajony jest do ćwiczeń.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Czy można nadrobić masażami lata zaległości ruchowej?

Masażem, terapią manualną, ćwiczeniami usprawniającymi można sobie pomóc. Ale jak już ktoś dorobił się schorzeń kręgosłupa, nad którymi wisi interwencja chirurgiczna, to od skalpela na pewno nie ucieknie. Dlatego prewencyjnie trzeba uprzednio wcześniej zainwestować w ruch w amatorskim wydaniu.

Jakie działania prewencyjne zalecałbyś osobom zbliżającym się do emerytury?

Wśród rodaków masaż czy terapia manualna nie cieszy się wielką popularnością, a szkoda. Ludzie idą na rehabilitację, jak już jest źle. Nie tędy droga. Żeby dobrze się czuć w starszym wieku, trzeba uprzednio zadbać o cały wachlarz środków wspierających organizm, a wtedy będzie dobrze. Sanatorium jako remedium na lata zastoju nie jest wyjściem z sytuacji.

Wspomniałeś o terapii manualnej. Co kryje się za tym pojęciem?

Terapia manualna to różne formy masażu. Wśród najpopularniejszych wymienić można terapię w systemie MTG, polegającą na pobudzeniu tkanek głębokich, wg Mulligana, balijsą i RDM. Praca z całym układem mięśniowo-szkieletowym jest w zasadzie tym, co kryje się pod tą nazwą.

Reklama

W ogłoszeniach prasowych i internetowych znaleźć można wiele anonsów szkół masażu. Człowiek, który chce się zdecydować na taką formę rehabilitacji, na co w szczególności powinien zwrócić uwagę, przeglądając te oferty?

Wszystko zależy od tego, czego oczekujemy. Jeśli ma to służyć odprężeniu, warto wybrać masaż relaksacyjny. Ktoś, kto ma za sobą doświadczenia rehabilitacyjne, może sięgnąć po masaż tajski. To jednak propozycja dla ludzi, których granica wytrzymałości na ból jest dość wysoka. Trzeba pamiętać, że głównym celem jest odszukanie specjalisty od problemu, z którym się borykamy. Jeśli trafimy na człowieka, który nie tylko skończył studia, ale ma za sobą masę kursów i szkoleń, to wtedy możemy być pewni, że jesteśmy we właściwych rękach.

Wiele kontrowersji wywołuje temat nastawiania kręgosłupa u kręgarzy. Czy to jest bezpieczne?

Jeśli to jest specjalista, który wykonuje techniki manipulacyjne, odblokowujące, czyli chiropraktyk, czy osteopata, to nie widzę w tym problemu. Innym niekoniecznie bym ufał. Zdarzają się ludowi kręgarze, którzy wiedzę w tym temacie odziedziczyli z dziada, pradziada, ale zawsze z ich działalnością wiąże się ryzyko. Według nauk medycznych kręgosłupa nie da się ustawić. I o tym należy pamiętać.

Jaki sens ma masaż ukierunkowany na osoby niepełnosprawne?

Gdzie są różnego rodzaju dysfunkcje, a co za tym idzie – napięcia mięśniowe, tam trzeba stosować terapię manualną. Masaż jest wtedy środkiem pomagającym dojść do stanu zbliżonego do normalności. Dlatego osoby niepełnosprawne jak najbardziej powinny korzystać z zabiegów, które powiększają ich możliwości ruchowe.

Reklama

Najtrudniejszy przypadek, za który się wziąłeś, i który zakończył się sukcesem, to jaki?

Każdy piłkarz, który po kontuzji zerwania ścięgna Achillesa, czy wiązadeł krzyżowych przednich, wraca do czynnego uprawiania sportu na wysokim poziomie, to mój olbrzymi sukces. W przypadku ludzi, którzy byli daleko od aktywności fizycznej, a po rehabilitacji wrócili do zdrowia, również tak to interpretuję. Jednak najbardziej cenię sobie osoby wytypowane do zabiegów neurochirurgicznych kręgosłupa odcinka lędźwiowo-krzyżowego, a które po rehabilitacji u mnie nie musiały się ich podjąć. Historie, w których dzięki mojej aktywności odroczono stół operacyjny, mocno mnie uskrzydlają. W dłuższej perspektywie czasowej nie jest powiedziane, że u nich zabieg chirurgiczny nie będzie potrzebny. Ale jego odwleczenie już jest sukcesem samym w sobie.

Osoby, które masują się prewencyjnie, a te, których zmusza do tego ból, jak można je procentowo podzielić?

Około 80 proc. moich pacjentów to ci, którzy zmagają się z konkretnymi dolegliwościami. Doskwierają im kontuzje bądź dawne urazy i życzą sobie rehabilitacji. Pozostała część klientów to ludzie, którzy prewencyjnie starają się wyprzedzać problemy zdrowotne, które z czasem mogą ich dopaść. Oprócz masaży opracowuję im ćwiczenia usprawniające, które sprawiają, że wciąż są w stabilnej formie.

Co charakteryzuje rehabilitację spod szyldu Caritas?

Przede wszystkim cena, która jest mega konkurencyjna względem analogicznych podmiotów. Caritas nie jest nastawiony na zysk, lecz na pomoc. Stąd taka, a nie inna oferta. Dodatkowo część pieniędzy, którymi opłaca się zabiegi, idzie na dzieła charytatywne Caritas. W ten sposób lecząc się, wspieramy dobro w diecezji i poza jej granicami. To sprawia, że z funduszy dzieł charytatywnych najubożsi mogą starać się o refundację rehabilitacji. Do tego każdemu pacjentowi poświęcamy pełne 60 minut. Nikt przy tym nie czeka na zabieg, bo zabieg umówiony jest na konkretną godzinę. Tak się objawia u nas profesjonalizm.

Pakiet

6 zabiegów – 650 zł cena dla emerytów, a dla pozostałych 750 zł. Obejmuje pełną godzinę.

10 zabiegów – 1000 zł. Obejmuje pełną godzinę..

Dariusz Spisak. Diecezjalny rehabilitant Caritas, fizjoterapeuta piłkarzy klubu BTS „Rekord” Bielsko-Biała

2024-02-13 13:58

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niedzielski: podstawową opiekę zdrowotną czekają poważne zmiany

[ TEMATY ]

zdrowie

Adam Niedzielski

PAP/Paweł Supernak

Podstawową opiekę zdrowotną czekają poważne zmiany – poinformował w poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski. Minister zapowiedział m.in. zmianę sposobu finansowania programów profilaktycznych i poszerzenie zakresu badań diagnostycznych.

Nad założeniami reformy – jak wskazał – przez rok pracowali eksperci, a koncepcja uwzględnia m.in. oczekiwania pacjentów i sposób funkcjonowania gabinetów.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Ambongo: adhortacja apostolska Jana Pawła II „Ecclesia in Africa” wciąż aktualna

2026-01-29 17:16

[ TEMATY ]

św. Jan Paweł II

adhortacja apostolska

Ecclesia in Africa

Vatican Media

Kongijski kardynał Fridolin Ambongo Besungu oświadczył, że 30 lat po publikacji adhortacja apostolska „Ecclesia in Africa” zachowuje nienaruszoną aktualność dla misji Kościoła na kontynencie afrykańskim. Przemawiając podczas 13. Zgromadzenia Plenarnego Stowarzyszenia Konferencji Biskupich Regionu Śodkowoafrykańskiego (ACERAC), trwającego w Ndżamenie od 25 stycznia do 1 lutego, metropolita Kinszasy pochwalił intuicję papieża Polaka, przypominając, że zawarta w adhortacji idea „Kościoła rodziny Bożej” nie jest wyrazem zwykłego ideału teologicznego, lecz stanowi prawdziwy duszpasterski plan działania dla kontynentu naznaczonego dziedzictwem kolonializmu, okresów dyktatury i głębokich podziałów, ale ożywianego żywą wiarą i wytrwałą nadzieją.

Jako przewodniczący Sympozjum Konferencji Biskupich Afryki i Madagaskaru, kard. Ambongo wezwał do „prawdziwej introspekcji kościelnej”, aby rozeznać, co z treści adhortacji, która była podsumowaniem Specjalnego Zgromadzenia Synodu Biskupów dla Afryki, przyniosło owoce, a co nie zostało nadal zakończone. Podkreślił, że wizja Jana Pawła II nie straciła nic ze swej trafności, wręcz przeciwnie: obecne wyzwania, trwające konflikty, podziały społeczne, kryzysy społeczne i przemoc czynią jeszcze bardziej naglącą misję Kościoła, który jest powołany do wprowadzania pojednania, sprawiedliwości, pokoju i nadziei, będąc wiernym Ewangelii i zwracając uwagę na konkretną rzeczywistość narodów afrykańskich.
CZYTAJ DALEJ

Ks. Jan Żelazny: Chcemy służyć Kościołowi na Bliskim Wschodzie i pokazywać współczesnych świadków wiary

2026-01-30 12:13

[ TEMATY ]

Pomoc Kościołowi w Potrzebie

ks. Jan Żelazny

Kościół na Bliskim Wschodzie

fot. Michał Banach (ACN Polska)

Akcja SOS dla Ziemi Świętej

Akcja SOS dla Ziemi Świętej

Świadczymy pomoc charytatywną, która jednocześnie służy długofalowej misji Kościoła - zauważa w rozmowie z KAI ks. dr hab. Jan Żelazny, dyrektor Sekcji Polskiej międzynarodowej organizacji Pomocy Kościołowi w Potrzebie (PKWP), która została założona w 1947 roku. Jutro mija 20. rocznica inauguracji działalności PKPW w naszym kraju. Ks. Żelazny mówi o genezie organizacji, filozofii jej działania dziś oraz o specyfice Sekcji Polskiej. "Myślę, że naszym największym dziełem jest to, że nasi bracia są mniej zapomniani" - mówi duchowny, przybliżając realia życia chrześcijan na Bliskim Wschodzie.

Ks. Żelazny wyjaśnia powody szczególnego zaangażowania Sekcji Polskiej PKWP we wspieranie Kościoła w tym regionie. "Początek naszej działalności zbiegł się z wojną w Libanie i w Syrii i niesamowitą odpowiedzią Polaków, która trwa do dziś. Jesteśmy wspominani jako jedna z głównych nacji, która pomagała Syrii od początku wojny" - wskazuje duchowny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję