Na zaproszenie ks. proboszcza Kiliana Kemmera przyjechała kilkuosobowa delegacja, która uczestniczyła w specjalnie przygotowanym dla nich programie. Ponadto wyjazd wpisał się również w obchody jubileuszu 900-lecia chrztu Pomorza.
W pierwszym dniu pielgrzymi uczestniczyli w prezentacji książki i dyskusji abp. Georga Gäsweina, byłego osobistego sekretarza papieża Benedykta XVI. Arcybiskup opowiadał o kulisach pracy w Watykanie, a także o okolicznościach śmierci papieża seniora. Wspominał także o konklawe, podczas którego wybrano papieżem kard. Ratzingera.
W następnym dniu delegacja z Polski uczestniczyła w uroczystym odpuście ku czci Matki Bożej Bawarskiej, prowadzonej przez abp. Gäsweina. Kolejnego dnia pielgrzymi mogli pozwiedzać okoliczne zabytki, a w ostatnim delegacja odwiedziła Bamberg, miasto, w którym spoczywają relikwie św. Ottona, którego 900-lecie misji ewangelizacyjnej na Pomorzu uroczyście świętujemy w archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej. Na zakończenie szczęśliwi pątnicy podarowali pamiątkowe tablo na ręce ks. proboszcza oraz zaprosili na rewizytę.
Na zamku Feuerstein miało miejsce braterskie spotkanie młodzieży polskiej i niemieckiej.
Papież Franciszek w Orędziu na XXXV Światowy Dzień Młodzieży w 2020 r. napisał: „Drodzy młodzi, jakie są wasze pasje i marzenia? Sprawcie, by się ujawniły i przez nie zaproponujcie światu, Kościołowi, innym ludziom młodym coś pięknego w dziedzinie duchowej, artystycznej i społecznej”. Taką propozycję przedstawiła młodzież z diecezji bamberskiej, a skorzystała z niej grupa młodzieży z naszej archidiecezji: ze Szczecina z LO nr 13 wraz ze swym katechetą ks. dr. Grzegorzem Jankowiakiem oraz z Wolina.
Paryż i podparyska miejscowość Saint-Denis, Lourdes oraz Metz, czyli rodzinne strony Czcigodnego Sługi Bożego Roberta Schumana, orędownika chrześcijańskiej Europy - to miasta, które podczas czterodniowej wizyty apostolskiej (25-28 września br.) odwiedzi we Francji Leon XIV. Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej opublikowało dziś program papieskiej podróży.
Eksplozja rakiety Ch-101 w Tarnawie-Kolonii ujawniła Rosjanom uśpienie naszych systemów obrony – mówi PAP gen. rez. Jarosław Kraszewski. Według niego pociski zmierzające w kierunku Polski najlepiej byłoby niszczyć jeszcze nad Ukrainą, problem w tym, że Rosja mogłaby to potraktować jako bezpośrednie włączenie się Polski do wojny.
W pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim 30 lipca spadła rosyjska rakieta manewrująca Ch-101. Do zdarzenia doszło w czasie zmasowanego rosyjskiego ataku na zachodnią Ukrainę. Najpierw o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt, który następnie był śledzony przez wojsko. Jak ustalono, rakieta zawierała materiał wybuchowy „w znacznej ilości”. Niestety, nie w każdym przygranicznym powiecie zawyły syreny alarmujące ludność o zagrożeniu (stało się tak tylko w 10 na 17 powiatów), a nawet jeśli syreny zawyły, to mieszkańcy nie reagowali prawidłowo. O ocenę sytuacji PAP poprosiła byłego dowódcy Wojsk Rakietowych i Artylerii gen. rez. Jarosława Kraszewskiego. Nasz rozmówca wskazuje nie tylko, kto i co zawiodło, ale również mówi, co należy zrobić, by więcej nie doszło do takiej sytuacji. Tłumaczy też m.in., dlaczego Polska nie może zestrzeliwać rosyjskich rakiet, które znajdą się niebezpiecznie blisko granicy ukraińsko-polskiej, już nad terytorium Ukrainy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.