Projekt „PILECKI-ULMOWIE-KOLBE” to, jak wyjaśnia autor Dariusz Stemplewski, odpowiedź na bezprecedensowy atak, jakim była próba zdjęcia z wystawy Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku zasłużonych Polaków męczenników, których postawy są godne naśladowania.
– Projekt ma wyrażać moją pamięć o ich zasługach dla Ojczyzny i dać do zrozumienia, że dziś mamy do czynienia z próbą podważenia autorytetów u osób, które swoim życiem zaświadczyły, że ostatnie słowo i tak należy do Boga, a my nie możemy się biernie pewnym rzeczom przyglądać – wyjaśnia Dariusz Stemplewski.
Zmiany w muzeum wywołały pod koniec czerwca szeroką falę krytyki. Usunięcie ekspozycji dotyczących św. Maksymiliana M. Kolbego, bł. rodziny Ulmów oraz rtm. Witolda Pileckiego spotkało się z ostrymi reakcjami ze strony historyków i patriotów. Ostatecznie władze placówki postanowiły przywrócić na wystawę stałą o. Maksymiliana Kolbego i rodzinę Ulmów, zaprzeczyły jednocześnie, by z ekspozycji usunięto Witolda Pileckiego.
Wydawać by się mogło, że o bohaterstwie św. ojca Maksymiliana Marii Kolbe, błogosławionej rodziny Ulmów i rotmistrza Witolda Pileckiego nikogo przekonywać nie trzeba.
Wśród ciemnej nocy niemieckiego i sowieckiego ludobójstwa II Wojny Światowej, w wyniku której Polska straciła 6 milionów swych obywateli głównie narodowości polskiej i żydowskiej, ich imiona są przykładem niezwykłego heroizmu i poświęcenia o wymiarze uniwersalnym.
W szpitalu ICZMP w Łodzi zmarł chłopiec, który tonął w Aquaparku Fala. Mimo dwutygodniowej walki o życie dziecka, nie udało sie go uratować. Szpital poinformował, że rodzice zdecydowali o oddaniu organów syna, „aby ratować życie innych ludzi”.
O śmierci 7-letniego chłopca, uczestnika nauki pływania w Aquaparku Fala, poinformował PAP w środę Adam Czerwniński, rzecznik szpitala Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. To tam zaraz po wypadku w stanie skrajnie ciężkim trafił chłopiec.
Śląskie: Policja zatrzymała trzech mężczyzn podejrzanych o podpalenie 17-latka
2026-08-13 14:47
PAP
pixabay.com
Policjanci zatrzymali trzech młodych mężczyzn, którzy kilka dni temu w Jaworznie mieli oblać łatwopalną substancją i podpalić 17-latka. Usłyszeli oni zarzuty usiłowania zabójstwa. Nastolatek, który doznał oparzeń blisko połowy powierzchni ciała, jest w śpiączce farmakologicznej.
Jak podała w czwartek Komenda Miejska Policji w Jaworznie, do zdarzenia doszło 7 sierpnia późnym popołudniem przy ul. Pawiej w dzielnicy Galmany. „Podczas spotkania grupy nastolatków 17-letni chłopak został oblany najprawdopodobniej benzyną i podpalony. Nastolatek o własnych siłach dotarł do domu. Tam matka zaniepokoiła się jego stanem i wezwała na miejsce służby ratunkowe oraz policję” - poinformowali mundurowi.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.