Samochód daje możliwości w czasie weekendowych i wakacyjnych wyjazdów – zaświadczają autorzy obu przewodników. Patryk Korbel pisze nawet, że... „daje wolność”. Nie przesadza jednak, twierdząc, że nie ma lepszej formy spędzania wolnego czasu niż samodzielnie wymyślona podróż. My wymyślać nie musimy, autor nam podpowie, dokąd wybrać się na przedłużony weekend w naszej części Europy, na co zwrócić uwagę w czasie jazdy i czego unikać. Ciekawa jest również część poświęcona (północnej i środkowej) Rumunii, a wyjazd obejmuje raczej dwa weekendy – 8-10 dni. Wrażenia z Bukowiny, Marmaroszu i Transylwanii – murowane. Dość wymienić w reporterskim skrócie malowane cerkwie, rumuńską Częstochowę – Alba Iulię, zabytkowy Sybin, groźną Szosę Transfogaraską i... wesoły cmentarz w Sapancie.
Autorzy Europy samochodem... chcą nas wyciągnąć jeszcze dalej, tyle że to przyjemność dla znawców. Swój samochód zostawiamy pod domem, na miejscu (jak już np. dolecimy) skorzystamy z wypożyczonego. Jeśli poruszamy się komunikacją zbiorową, trudno poznać np. Teneryfę, a warto przecież zajrzeć tu i tam, wulkanicznych podnóży Teide nie wyłączając. Na Krecie autobusy jeżdżą całkiem dobrze, ale nie dojedziemy wszędzie. Autem możemy śmignąć w Góry Białe i przez góry.
Tej nocy zginie cała cywilizacja i nigdy się nie odrodzi - zapowiedział we wtorek prezydent USA Donald Trump, odnosząc się do swojej groźby ataków na irańską infrastrukturę. Zaznaczył jednak, że tego nie chce, i przekonywał, że wciąż możliwe jest uniknięcie takiego scenariusza.
„Tej nocy zginie cała cywilizacja i nigdy się nie odrodzi. Nie chcę, by do tego doszło, ale prawdopodobnie tak się stanie” - napisał Trump na swoim portalu społecznościowym Truth Social. „Jednak teraz, gdy mamy (w Iranie - PAP) totalną i całkowitą zmianę reżimu, gdzie górują inne, mądrzejsze i mniej radykalne umysły, może wydarzy się coś rewolucyjnie wspaniałego, KTO WIE? Dowiemy się dziś wieczorem, w jednym z najważniejszych momentów w długiej i złożonej historii świata” - dodał.
11 dni, 4 kraje, 18 przelotów, ponad 16 000 kilometrów: od 13 do 23 kwietnia papież Leon XIV odwiedzi Algierię, Kamerun, Angolę i Gwineę Równikową.
Jeszcze nigdy papież nie odwiedził Algierii. Ale Leon XIV był już dwukrotnie w tym największym kraju Afryki Północnej, jeszcze jako przeor generalny Zakonu św. Augustyna. Teraz, 13 kwietnia, Algieria, gdzie w 354 roku w obecnym Suk-Ahras urodził się św. Augustyn i zmarł w 430 roku w swoim biskupim mieście Hippo Regius, będzie pierwszym etapem najdłuższej - jak dotąd - podróży zagranicznej papieża, który sprawuje swój pontyfikat od niespełna roku. Do 23 kwietnia Leon XIV odwiedzi cztery kraje na kontynencie afrykańskim. Z Algierii uda się do Kamerunu, Angoli oraz Gwinei Równikowej. Podczas 18 przelotów pokona ponad 16 000 kilometrów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.