Reklama

Niedziela plus

Bydgoszcz

Bądź trzynastym Apostołem

Jezus jest dla nas największym prezentem, jaki otrzymaliśmy od Boga. To jest nasze szczęście i radość – podkreślił bp Krzysztof Włodarczyk, wręczając każdemu dziecku figurkę Dzieciątka Jezus.

Niedziela Plus 1/2025, str. VIII

[ TEMATY ]

Bydgoszcz

Biuro Prasowe DB

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ordynariusz diecezji bydgoskiej poświęcił w bydgoskim kościele Świętej Trójcy kilkaset figurek Dzieciątka Jezus, które znalazły się w domowych szopkach. Pomysł zrodził się na kanwie inicjatywy organizowanej przez Centrum Oratoriów Rzymskich.

Błogosławieństwo „Bambinelli” zostało zapoczątkowane przez papieża Pawła VI i odbywa się w każdą trzecią niedzielę Adwentu na placu św. Piotra w Rzymie. – Dzieci od Niedzieli Radości zaczynają przygotowywać domowe żłóbki. Każdego dnia dostawiają kolejne figurki, by w wieczór Bożego Narodzenia znalazła się w nim ta najważniejsza, czyli Jezus – zaznaczył ks. Michał Borowski, duszpasterz dzieci i moderator Eucharystycznego Ruchu Młodych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kapłan poinformował, że pomysł ten będzie odtąd praktykowany w diecezji bydgoskiej z kilku powodów. – Podczas jarmarku, który się zakończył, pośród licznych dekoracji świątecznych, ozdób i ustrojonych choinek nigdzie nie było widać figurki Jezusa. Chcemy się temu przeciwstawić. Otrzymamy takie figurki, więc trzeba będzie zmontować żłóbek. Tak, byśmy mogli ugościć Nowonarodzonego w swoich rodzinach – wyjaśnił ks. Borowski.

Reklama

Przed ołtarzem znalazły się również większe figury: Józefa oraz Maryi, a na miejscu dla Jezusa – logo Eucharystycznego Ruchu Młodych. – To organizacja głównie dla dzieci, która ma nauczyć tego, że Pan Jezus jest obecny przede wszystkim w Eucharystii – powiedział ks. Michał. Wymienił filary, na których członkowie ruchu młodych powinni budować codzienność. – Żyj Mszą św., czytaj Ewangelię, kochaj bliźnich i bądź trzynastym Apostołem. Zachęcam was do podjęcia tej drogi – zaznaczył.

W kościele Świętej Trójcy były obecne dzieci z Eucharystycznego Ruchu Młodych, który działa przy sanktuarium Nowych Męczenników w Bydgoszczy. Ruch ma swoje korzenie w Apostolstwie Modlitwy. Powstał 3 grudnia 1844 r. we Francji. Pierwsze dzieci przystąpiły do tego ruchu w 1865 r., wśród nich była św. Teresa z Lisieux. W Polsce pierwsze koło Krucjaty Eucharystycznej powstało w Pniewach k. Poznania w 1925 r. wśród chłopców z Kolegium Piusa X, szkoły prowadzonej przez siostry urszulanki.

Obecnie Eucharystyczny Ruch Młodych działa w 59 krajach na całym świecie i skupia ok. 1.6 mln dzieci i młodzieży. Jego zadaniem na kolejne lata w diecezji bydgoskiej jest tworzenie wśród dzieci pierwszokomunijnych grup parafialnych Eucharystycznego Ruchu Młodych, aby pogłębiali swoją przyjaźń z Jezusem Eucharystycznym, karmili się Jego Ciałem i Słowem, i żyli miłością do Boga i bliźnich.

Oprac. za: diecezja.bydgoszcz.pl

2024-12-28 17:08

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak tu trafiły?

Niedziela Plus 3/2024, str. VII

[ TEMATY ]

Bydgoszcz

diecezja.bydgoszcz.pl

Dary przekazał osobisty sekretarz papieża abp Georg Gänswein

Dary przekazał osobisty sekretarz papieża abp Georg Gänswein

Trwają prace nad otwarciem Muzeum Diecezji Bydgoskiej.

Muzeum będzie się mieściło w dawnym wikariacie przy katedrze. Szachulcowy budynek, który powstał w latach 1835-54, przeszedł już remont. Obok zbiorów związanych z Kościołem w regionie, artefaktami odnalezionymi kilka lat temu podczas remontu katedry, będzie w nim sala pamięci poświęcona zmarłemu 31 grudnia 2022 r. Josephowi Ratzingerowi, późniejszemu papieżowi Benedyktowi XVI. Wśród darów, które papież zapisał w testamencie na rzecz bydgoskiego Centrum Studiów Ratzingera, znalazły się: stuła z herbem papieskim, złoty ornat oraz mitra przygotowane specjalnie dla papieża. Są też palka, bielizna kielichowa i słynne czerwone buty Ratzingera. Bydgoszcz to drugie miejsce na świecie, gdzie będzie eksponowane obuwie niemieckiego papieża.
CZYTAJ DALEJ

Fulton Sheen: Teleewangelista czy prorok zza oceanu?

2026-02-14 20:15

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

pl.wikipedia.org

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

„Spierał się z Darwinem, Freudem, Marksem i szatanem. Nacierał uszu demokratom za lekceważenie demokracji, ganił kapitalistów za chciwość, a cały Zachód za to, że dawał komunizmowi szansę na rozwój przez lekceważenie własnej wiary chrześcijańskiej” – tak Fultona Johna Sheena scharakteryzowano w magazynie Time.

Na początku lat 50. XX wieku amerykańska telewizja wchodziła w swój złoty wiek, który trwał kolejne dwie dekady. Nigdy wcześniej ani nigdy później telewizja nie wpływała tak znacząco na kulturę i sposób życia zwykłego Amerykanina. Srebrny ekran kształtował to, jak społeczeństwo postrzegało rodzinę, miłość, politykę i inne aspekty życia – nawet normy społeczne. Telewizja stała się w pewnym sensie medium „totalnym”, formując amerykańskie umysły bardziej, niż współcześnie czyni to internet. Powstające wówczas seriale i programy były starannie produkowane, miały dobrze napisane scenariusze, wybitnych aktorów i reżyserów, dominowała jednak wśród nich tematyka rozrywkowa – z jednym wyjątkiem. Nowojorski biskup, który wytykał Amerykanom grzech, mówił im o obowiązkach wobec Boga i rodziny, ganił komunistów i z chrześcijańską miłością modlił się na antenie za Hitlera i Stalina, gromadził każdego tygodnia przed odbiornikami miliony widzów. Był to paradoks tamtych czasów, że z najpopularniejszymi programami rozrywkowymi mógł konkurować pod względem oglądalności tylko katolicki biskup. Fulton John Sheen stał się swego rodzaju telewizyjnym celebrytą, a w 1952 r. otrzymał nawet Nagrodę Emmy – telewizyjnego Oscara – dla „Najbardziej Wybitnej Osobowości” srebrnego ekranu. Jego audycje i książki były rozchwytywane nie tylko przez katolików. Również dziś, ponad cztery dekady od jego śmierci, książki bp. Sheena błyskawicznie znikają z księgarskich regałów. Jak osoba ta zdobyła rozgłos? Dlaczego bp Sheen nadal jest tak popularny, również w Polsce?
CZYTAJ DALEJ

Prowokacja jako narzędzie łaski, czyli „Orzech” bez lukru

2026-02-15 23:27

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Filmu o Orzechu nie da się po prostu „obejrzeć”. On się człowiekowi przydarza – jak rozmowa, w którą wchodzi się niechcący, a wychodzi z niej z poczuciem, że ktoś właśnie pociął nasze życie na głębsze warstwy i uparcie domaga się prawdy.

Największym komplementem, jaki ks. Kazimierz Orzechowski, słynny duszpasterz akademicki z Wrocławia, wystawił twórcom filmu „Orzech. Zawsze chciałem być z ludźmi”, było zdanie: „Dobrze, że nie zrobiliście laurki.” Nie chciał pomników za życia, nie znosił stawiania go na piedestale – nawet krasnal „Orzech” musiał mieć odsłonięte, „pięknie wypiętrzone czoło”, a nie czapkę na oczach. Wolał, by przypominano go raczej jako tego, który potrafił huknąć z ambony, niż jako grzeczny portret w pozłacanej ramie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję