Bóg mówi: „Wybaczam ci”, „Kocham cię”, „Chcę cię” i w tych słowach zawsze jest przebaczenie – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas rocznicy śmierci sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej.
W kościele Wniebowzięcia NMP w Łodzi odbyły się uroczystości związane z 51. rocznicą śmierci sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej. Mszy św. w intencji beatyfikacji położnej z Auschwitz przewodniczył kard. Grzegorz Ryś. Do modlitwy dołączyli przedstawiciele ochrony zdrowia. – Czytamy świadectwa rodziny, która zapamiętała Stanisławę na modlitwie na kolanach, że jej postawa modlitewna była postawą klęczącą, także w ostatnich dniach życia – mówił w homilii metropolita łódzki, podkreślając, że do modlitwy Stanisławy dołączały kobiety różnych wyznań. – Co jest ważniejsze w procesie modlitwy? To, że ja zawracam Bogu głowę czy to, że On do mnie mówi? Bóg mówi: „Wybaczam ci”, „Kocham cię”, „Chcę cię” i w tych słowach zawsze jest przebaczenie – podkreślił duchowny.
W programie tegorocznych obchodów znalazła się prelekcja red. Anny Tokarskiej pt. „Świadectwa ocalałych” oraz nawiedzenie krypty ze szczątkami Stanisławy Leszczyńskiej.
„Zakotwiczeni” to hasło tegorocznych rekolekcji powołaniowych, które w dniach 7-9 lutego br. odbyły
się w Wyższym Seminarium Duchownym w Łodzi. W trzydniowych rekolekcjach wzięło udział 45
chłopaków z całej archidiecezji łódzkiej.
Czy wolność może stać się narzędziem opresji? W kolejnym rekolekcyjnym rozważaniu bp Erik Varden przestrzegał przed manipulowaniem ideą wolności w imię „partii”, „gospodarki” czy „historii”. „Jedyna wolność mająca sens jest wolnością osobową; a wolność jednej osoby nie może unieważniać wolności drugiej” - wskazał biskup Trondheim w czasie rekolekcji dla Papieża i Kurii Rzymskiej.
We wtorkowym rozważaniu zatytułowanym „Stać się wolnymi”, bp Varden wskazał, że pojęcie „wolności” stało się przedmiotem dyskusji w debacie publicznej. „Wolność jest dobrem, do którego wszyscy dążymy; sprzeciwiamy się wszystkiemu, co grozi jej ograniczeniem lub zawężeniem. W rezultacie język wolności stał się skutecznym narzędziem retorycznym” - wskazał hierarcha.
Żyła w blasku fleszy. Mediolan był sceną jej kariery: czerwone dywany, okładki gazet, narzeczony – siostrzeniec Berlusconiego. A jednak za pozorem sukcesu kryła się samotność, której nie goił żaden aplauz. Zanim trafiła do świata mody, Ania Golędzinowska padła ofiarą handlu ludźmi – uwięziona, zmuszana do pracy w nocnym klubie, upokorzona. Uciekła. Lecz prawdziwe wyzwolenie przyszło dopiero później.
O Medjugorje usłyszała od jednego z dziennikarzy. Pojechała na pielgrzymkę z ciekawości, ale też z nadzieją, i wtedy zaczęło się coś, czego nie sposób było zignorować: bluźniercze głosy, niewidzialny opór, nocne zmagania.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.